Xi Jinping zobowiązuje się do obniżenia chińskich ceł importowych

Xi Jinping zobowiązuje się do obniżenia chińskich ceł importowych


Prezydent Chin Xi Jinping uczestniczy w rozmowach z prezydentem Republiki Dominikańskiej Danilo Mediną (nie przedstawiono go) w Wielkiej Sali Ludowej w dniu 2 listopada 2018 r. W Pekinie w Chinach.Prawa autorskie do zdjęć
Getty Images

Chiny obiecały jeszcze bardziej obniżyć cła importowe i otworzyć gospodarkę, próbując zająć się krytyką, że ich praktyki handlowe są "niesprawiedliwe".

Podczas przemówienia na targach w Szanghaju prezydent Xi Jinping wykonał również solidną obronę globalnego systemu wolnego handlu, który według niego był "atakowany".

Komentarze są postrzegane jako odniesienie do Stanów Zjednoczonych, z którymi Chiny toczą zaciekłą wojnę handlową.

Stany Zjednoczone i Chiny uderzyły się nawzajem ogromnymi cłami importowymi w tym roku.

Żadne z nich nie wykazuje żadnych oznak wycofania się, a Stany Zjednoczone zagroziły eskalacją.

Przemawiając na otwarciu wystawy, pan Xi powiedział, że "w świecie pogłębiającej się globalizacji gospodarczej, praktyki prawa dżungli i zwycięzcy biorą wszystko to tylko ślepy zaułek".

"Jednolity rozwój dla wszystkich jest z pewnością właściwą drogą."

Analiza: "Chiny nie zapadają się"

Robin Brant, BBC News, Szanghaj

Międzynarodowe Targi Importowe w Szanghaju to wielka próba pokazania Chinom, a zwłaszcza Stanom Zjednoczonym, że ich gospodarka otwiera się na więcej. Tygodniowe wydarzenie ma na celu zwiększenie importu o wiele miliardów dolarów. Tysiące firm zagranicznych są tutaj.

W swoim przemówieniu otwierającym pan Xi obiecał obniżenie ceł importowych i posunięcia, aby ułatwić zagranicznym firmom dostęp do gospodarki. Ale jak to często bywa, brakowało mu określonego czasu.

Nie odniósł się również do podstawowych skarg USA dotyczących chińskiego handlu, w tym domniemanej kradzieży własności intelektualnej od firm amerykańskich i specjalnych warunków, jakie Chiny dają swoim państwowym przedsiębiorstwom.

Z całą pewnością nie było śladu, że Chiny wkrótce zapadną w eskalującą wojnę handlową. Pan Xi powiedział, że chińska gospodarka jest "morzem". Burza może obalić staw, powiedział, ale nigdy morze.

W tym roku Stany Zjednoczone nałożyły podatki na około połowę chińskiego importu do Stanów Zjednoczonych – dzięki czemu kupowanie ich jest droższe dla amerykańskich konsumentów – i grozi, że będzie atakować cały import.

Biały Dom twierdzi, że taryfy są odpowiedzią na "nieuczciwą" politykę handlową Chin, którą Trump obwinia za pomoc w stworzeniu ogromnego deficytu handlowego i za rzekomą kradzież własności intelektualnej.

Chce także, aby Chiny zapewniły amerykańskim firmom lepszy dostęp do swoich rynków.

Pan Xi obiecał, że podejmie kroki w celu zwiększenia importu, obniżając taryfy, ułatwiając odprawę celną i obniżając "koszty instytucjonalne".

Nie wyjaśnił, które importerzy krajów skorzystają na niższych taryfach i czy USA znalazły się na tej liście.

Chiny "nadal będą rozszerzać dostęp do rynku", powiedział pan Xi, dodając, że otwartość stała się "znakiem firmowym Chin".

"Drzwi do Chin nigdy nie zostaną zamknięte, tylko otworzą się jeszcze szersze".

Pan Xi powiedział również, że Chiny przyspieszą negocjacje zarówno w sprawie umowy inwestycyjnej między Chinami a UE, jak i regionalnej umowy o wolnym handlu między Chinami a Japonią i Koreą Południową.

Wśród delegatów wysokiego szczebla na targach jest brytyjski sekretarz handlu Liam Fox. Wielka Brytania angażuje różne kraje azjatyckie w transakcje handlowe, przygotowując się do opuszczenia UE w przyszłym roku.



Source link