Wyścigi samochodowe – Zanardi patrzy w przyszłość z realistycznymi oczekiwaniami

Wyścigi samochodowe - Zanardi patrzy w przyszłość z realistycznymi oczekiwaniami


(Reuters) – Pomimo zgubienia obu nóg podczas wypadku, Alex Zanardi żartuje, że ma obie stopy mocno osadzone na ziemi, jeśli chodzi o oczekiwania na ten weekendowy wyścig wytrzymałościowy 24 Hours of Daytona.

FILE ZDJĘCIE: Włoski kierowca wyścigowy BMW 320i Alex Zanardi daje kciuk w górę przed rozpoczęciem imprezy samochodowej LG Super Racing na torze wyścigowym Monza, 19 października 2003. REUTERS / Giampiero Sposito / File Photo

Wracając do wyścigów z niektórymi sportami motorowymi, w najlepszym razie 17 lat po straszliwym wypadku prawie kosztowało go to życie, Zanardi już dawno usunął granice tego, co jest możliwe.

Śniący z własną definicją rzeczywistości, 52-latek wydaje się nie być obciążony niczym innym niż grawitacją.

"Wszyscy mamy oczekiwania, ale czasami największą niespodzianką jest to, co się dzieje, i przekonanie się, że to coś zupełnie innego niż to, co sobie wyobraziłeś" – powiedział Zanardi Reuterowi. "Staram się, przepraszam za wyrażenie, zostań z nogami na ziemi.

"Wiem, że jest to wspaniała okazja z osobistego punktu widzenia, ale także tam, gdzie inni ludzie mają oczekiwania, zainwestowali dużo zasobów, dużo wysiłku w przygotowanie tego wydarzenia.

"Nie spieszę się z przekroczeniem tej linii, ponieważ kiedykolwiek to nastąpi, to będzie koniec tego rozdziału."

Ostatni rozdział w historii Zanardiego pojawił się 15 września 2001 r. W wyścigu Champ Car (obecnie IndyCar) w Lausitzring w Niemczech, kiedy stracił kontrolę nad pojazdem i został wyprzedzony przez kanadyjskiego Alexa Taglianiego blisko 350 kph.

Samochód wyścigowy Zanardiego rozpadł się, Włoch, wciąż przywiązany do kokpitu, umierał z obiema nogami odciętymi nad kolanem i krwią płynącą na tor.

Ekipy bezpieczeństwa poszły do ​​pracy desperacko próbując go uratować. Wydawało się, że Zanardi, który stracił wszystko oprócz litra krwi, wszedł w zatrzymanie akcji serca, kiedy został przewieziony do szpitala i otrzymał ostatnie rytuały.

To jednak nie byłby koniec, ale raczej początek jeszcze bogatszego rozdziału.

Charyzmatyczny i niezwykle utalentowany, Zanardi dwukrotnie zdobył tytuł Champ Car Series i rywalizował w 41 Grand Prix Formuły 1 w latach 1991-1999 z ostatnim sezonem w Williamsie.

KONKURENCYJNY OGIEŃ

Podczas gdy Zanardi stracił nogi, jego niezłomny duch przetrwał nietknięty.

Poszukując nowych dróg do napędzania swojego konkurencyjnego ognia, startował na dwóch Igrzyskach Paraolimpijskich w kolarstwie ręcznym, zdobywając liczne złote medale. Ścigał się także w mistrzostwach świata Ironman i kilku maratonach.

Z każdą nową przygodą Zanardi stał się symbolem odporności i wytrwałości. Jednak nie chce być trzymany jako inspirujący talizman.

"Ten wypadek był na pewno jednym z najważniejszych doświadczeń w moim życiu" – powiedział Zanardi. "W trakcie mojej rehabilitacji miałem ludzi, którzy byli dokładnie tym, czym potrzebowałem inspiracji.

"Nie zrobiłem żadnej z rzeczy, które zrobiłem, aby zainspirować innych, ale jestem pewien, że jeśli obserwuję moją historię z zewnątrz, dołączę do klubu, mówiąc: "Wow, ten facet naprawdę cię doprowadza."

"Na pewno zrobiłem pewne rzeczy w dobry sposób, na pewno wstałem, gdy nadszedł czas, by stanąć przed pewnymi przeciwnościami, ale była to również okazja dla mnie, aby nie stać się lepszą osobą, ale bardziej kompletną. "

Wyścigi znajdują się w krwi Zanardi od bardzo młodego wieku. Jest częścią jego DNA.

Zapytaj Zanardiego, czy chce dalej ścigać się, a on odpowiada na kolejne pytanie.

"Czy kot lubi gonić mysz?" – śmieje się.

"LIFE DECIDES"

Dwa lata po wypadku powrócił do Lausitzring i ukończył 13 okrążeń, których nie udało mu się ukończyć podczas tego niefortunnego wyścigu, a także startował w światowych mistrzostwach samochodów turystycznych.

Po Daytona, Zanardi mówi, że nie ma planów, ale nie powie "nie" 24 Godziny Le Mans.

"Nie mogę przewidzieć, że wyścig (Daytona) pójdzie dobrze i dlatego zaraz po wyścigu powie" Alex, zróbmy Le Mans, chodźmy, zróbmy to razem "- powiedział Zanardi, który będzie jednym z czterech kierowców zespołu BMW RLL w Daytona.

"Nie jest to dla mnie ważne, ale jeśli mogę, dlaczego nie powinienem? To takie proste.

"Czasami życie decyduje za ciebie.

"Naprawdę chciałbym, aby ludzie próbowali pozostać ciekawymi … aby być zainspirowani, aby być przekonani, że jeśli spróbujemy, jeśli mamy plan i realizujemy ten plan z pasją i poświęceniem, możemy zrobić wiele innych rzeczy. ludzie mogliby sądzić magię. "

Montaż przez Christiana Radnedge'a

.



Source link