Wynik Juventusu i Manchesteru United: dramatyczny koniec z opóźnieniem zapewnia nadaremny cel Cristiano Ronaldo

Wynik Juventusu i Manchesteru United: dramatyczny koniec z opóźnieniem zapewnia nadaremny cel Cristiano Ronaldo



Horror z Wojciecha Szczęsnego, owszem, ale dopiero po znacznie lepszym pokazie Manchester United.

Zapewnili niezwykły powrót z pierwszego meczu przeciwko Juventus w tej grupie i idąc za wspaniałym otwarciem Cristiano Ronaldo tutaj, aby nagrać niespodziankę 2-1, która może jeszcze zawrócić tę grupę.

Spóźniony sam Alex Sandro, którego Szczęsny powinien był odeprzeć, nie tylko odmówił Juventusowi punktu, ale także uniemożliwił stronie Serie A potwierdzenie pierwszego miejsca. United są teraz w dwóch punktach Włochów z dwoma pozostałymi meczami, po dwóch dramatycznie późnych bramkach.

Prawdopodobnie Szszesny popełnił błąd w pierwszej i na pewno był drugi.

I choć ten wynik może być trudny dla zespołu Juventusu, który zmarnował tak wiele szans przed początkowym wyrównaniem Juana Maty, to w jakiś sposób odzwierciedlało to, o ile lepsza drużyna Mourinho była po porażce 1-0 na Old Trafford.

Byli o wiele bardziej spójni i zaangażowani od samego początku. Ten mecz na Old Trafford został scharakteryzowany – i wygrany – dzięki nieokreślonym biegom Dybali przez centrum, a to było wyraźnie coś, do czego zmierzył się Mourinho. Ta luka po prostu nie pojawiła się tym razem, przynajmniej z tej trasy.

Podczas gdy Nemanja Matic w tej grze popchnął Paulo Dybala, by strzelił jedynego gola, Serbski był na tyle agresywny na wszystko, aby odegrać rozgrywającego, i ryzykuje rezerwację w pierwszych minutach otwarcia. Matic też nie pozwolił, by grał w jego głowie. Później Dybala wyszedł na wolność, a to było w drugiej połowie, kiedy trafił w długi łuk, ale po przebiciu się, by znaleźć miejsce.

To był ogólny problem dla Juventusu i ogólna poprawa z United. Nie pozwalali Włochom równie łatwo – z Victorem Lindelofem szczególnie imponującym – i zmusili Max Allegri'ego do ciągłego poszukiwania alternatywnych tras.

Drużyna tak dobra jak Juventus, a także z graczami tak dobrymi jak Ronaldo i Leo Bonucci, oczywiście zawsze coś znajdzie. Po prostu nie spodziewałbyś się, że będzie tak prymitywny – przynajmniej w idei. Bez wątpienia była to droga, ale egzekucja była pierwszorzędna. Bonucci w 65. minucie zaoferował najwyższą przepustkę na długi dystans, a Ronaldo był idealnym pierwszym meczem w siatkówce.

Zaklęcie to było najbardziej zrujnowane w drużynie United, ponieważ Juve niespodziewanie znajdowało się o wiele więcej. Cuadrado, Dybala, a nawet Ronaldo roztrwonili szanse.

W tym wszystkim nie należy zapominać, że ten wynik mógł być znacznie gorszy niż w pierwszym meczu, w którym Juventus zaoferował jeszcze jedno lepsze zakończenie w tym 20-minutowym okresie.

Ale nie mogli. A United nadal wykazywali odporność, co oznacza, że ​​wszystko wyglądało o wiele lepiej.

Dybala pozwolono na cenną małą przestrzeń (Getty)

Tymczasem Mourinho nadal wykazywał niezłomną ufność w Marouane Fellaini, ale jego wprowadzenie nie było zwycięstwem tej gry. Było to o wiele bardziej podstawowe, znacznie bardziej elementarne: dwa fragmenty, które eksponowały Szczęsney.

Nie można się nie zastanawiać, czy hierarchia Juve obserwowała grę De Gea na drugim końcu z jeszcze większym zainteresowaniem.

Ponownie ustawili United na inny wynik, którego nie gwarantowali w wykonaniu, ale tym razem uzasadniali to odpornością, charakterem.

Oznaczało to, że gdy Mata wystąpił po 86. minucie rzutu wolnego, był tylko jeden cel i mały margines błędu. Udowodniło to Szczęsny. Nie popełnił tutaj żadnego wycie – to wkrótce miało nastąpić – ale poziom błędu był wystarczający. Szczęsny zbyt łatwo dał się nabrać na manowce Younga, z bocznym krokiem bramkarza, co oznacza, że ​​rzut wolny Maty nie musiał nawet być sadzony w kącie. Jego loki wystarczyły.

Mata zdobył świetny korektor (AFP/ Getty)

W międzyczasie wydawało się, że w następnej kolejności dostawa młodego urazu wymagała wysłania w ogólnym kierunku na okolice Szczęsnego. Bramkarz tak słabo poklepał go, by piłka odbiła się od Alexa Sandro, który nie mógł nic zrobić.

To było bardziej nie-ligowe niż potencjalne Liga Mistrzów zwycięzcy.

United nie wyglądają tak jak oni, ale wyglądają znacznie lepiej.

Oczywiście mają tu dużą przerwę, ale nowo zacięta strona była w stanie wykorzystać tę przerwę. Byli psychologicznie przygotowani na to. Ich pozycja w grupie wygląda teraz o wiele lepiej.

Śledź niezależny sport na Instagramie, aby obejrzeć najlepsze zdjęcia, filmy i opowiadania z całego świata sportu.

.



Source link