„Wszyscy na szóstki i siódemki”: szalony dzień w historii Premier League

„Wszyscy na szóstki i siódemki”: szalony dzień w historii Premier League


Dla neutralnego fana piłki nożnej angielska Premier League oglądała dotychczas w tym sezonie kasę.

W pierwszych trzech tygodniach meczowych było mnóstwo bramek, szokujących wyników i wiele kontrowersyjne decyzje VAR. Jednak w miniony weekend mecze były na innym poziomie.

Po tym, jak w czterech sobotnich meczach padło 16 bramek, w sześciu niedzielnych meczach padło kolejnych 25 bramek. To tylko trzy punkty poniżej rekordu bramek w jednym tygodniu gry, który został ustanowiony w zeszłym miesiącu Reuters.

West Ham rozpoczął wczorajsze mecze wspaniałym wyjazdowym zwycięstwem 3: 0 z Leicester City. To był imponujący występ Hammers, biorąc pod uwagę, że Leicester wcześniej wygrał wszystkie mecze i pokonał Manchester City 5-2 na wyjeździe.

Potem nastąpiły zwycięstwa dla Southampton, Wolves i Arsenalu, ale to ostatnie dwa mecze dnia trafiły na pierwsze strony gazet. Tottenham Hotspur wygrał 6-1 na wyjeździe z Manchesterem United, a Aston Villa pokonała mistrzów Liverpoolu 7-2.

W sumie był to „najbardziej szalony dzień w historii Prem” Daily Mirror mówi dziś rano na odwrocie strony.

Radość dla Jose, biada dla Ole

Menedżer Tottenhamu, Jose Mourinho, wrócił na swoje stare tupanie i zobaczył, jak jego obecny zespół uderzył w byłego klubu Man Utd na sześć na Old Trafford.

United objęło prowadzenie w drugiej minucie z rzutem karnym Bruno Fernandesa, ale zespół Mourinho strzelił cztery bramki przed przerwą i dwa kolejne w drugiej połowie.

Skierowanie Anthony'ego Martiala w pierwszej połowie nie pomogło sprawie United, ale czerwona kartka nie zrobiła dużej różnicy. Ostrogi przedarły się przez obronę United, a ich atak ataków powinien dać więcej niż sześć bramek.

Dla Mourinho była to czysta radość, gdy udało mu się zdobyć jednego z byłych pracodawców i pochwalił swoich graczy za wspaniałe zwycięstwo w Theatre of Dreams. Powiedział: „To historia dla Tottenhamu, historia dla moich chłopców i nie mogę zaprzeczyć, że jest to także historia dla mnie. Wiele razy wygrywałem na tym stadionie, głównie z Manchesterem United, ale także z Chelsea, Realem Madryt, a teraz z Tottenhamem ”.

Podczas gdy Mourinho wygrzewał się w chwale wygranej 6-1, szef Man Utd, Ole Gunnar Solskjaer, był zmuszony do refleksji nad fatalnym dniem.

Norweg, który zastąpił Mourinho na gorącym stanowisku United, powiedział: „To najgorszy dzień w mojej karierze jako menedżera Manchesteru United i najgorszy dla nich wszystkich jako piłkarzy United. To nie jest najgorszy dzień w historii Manchesteru United, odbijaliśmy się już wcześniej ”.

Watkins: Powinienem był strzelić więcej

Kibice Liverpoolu śmialiby się z wyniku na Old Trafford. Kilka godzin później ich nastrój zdecydowanie się zmienił po uderzeniu 7-2 na Villa Park.

Napastnik Aston Villi Ollie Watkins strzelił hat-tricka w pierwszej połowie przeciwko mistrzom, a Jack Grealish (dwóch), John McGinn i debiutant Ross Barkley również znaleźli się w protokole.

Nie zadowolony tylko z trzech bramek, Watkins uważa, że ​​powinien strzelić więcej.

Były napastnik Brentford powiedział: „Przed meczem nie sądziłbym, że strzelę trzy gole, ale po pierwszym nabrałem pewności siebie i wrosłem do gry. Mam szanse i na koniec powinienem dostać więcej. Wydawaliśmy się dzisiaj, ale nie jestem pewien, czy myśleliśmy, że wynik będzie taki ”.

Villa ma teraz trzy zwycięstwa z trzech i zajmuje drugie miejsce w lidze z dziewięcioma punktami. Miejski rywal Liverpoolu, Everton, jest na szczycie tabeli z 12 punktami i 100% zwycięskim rekordem.

Klopp: straciliśmy fabułę

Liverpool Jurgena Kloppa szturmem zdobył tytuł w zeszłym sezonie, ale Niemiec powiedział, że jego drużyna „przegrała” na Villa Park.

„Kto chce przegrać 7-2?” Klopp powiedział BBC. „Wiele lat temu powiedzieliśmy sobie, że chcemy tworzyć historię. To była historia, ale oczywiście niewłaściwy typ. Zrobiliśmy oczywiście zbyt wiele błędów i masowych. Nie ma nikogo, kogo można by winić poza mną i nami ”.

Kierownik willi Dean Smith powiedział: „To była po prostu ciężka praca i wysiłek. Etyka pracy, kiedy Jurgen Klopp mówi ci „wow”, wiesz, że zrobiłeś coś dobrze. Chłopcy byli wspaniali, doskonale wykonali plan gry. Dzisiaj byliśmy u szczytu kariery ”.

Mnóstwo bramek – i niespodziewany zdobywca tytułu?

W ćwierkać Premier League potwierdziło, że po raz pierwszy Liverpool i Man Utd straciły sześć plus goli tego samego dnia.

Śmierć czerwonych rywali sprawił, że tego dnia strzelił najlepszy bramka Premier League Czasy powiedział „futbol oszalał”. W międzyczasie, BBC SportProwadzony na żywo blog nazwał to „naprawdę dziwną niedzielą”.

Według OptaJoe w 38 meczach Premier League w tym sezonie padło 144 goli, średnio 3,79 na mecz. „To najwyższy współczynnik goli na mecz w angielskim sezonie z najwyższej półki od 1930/31 (3,95 gola na mecz). Obfitość ”- powiedziała firma analityczna.

Czy po tak wielu nieprzewidywalnych wynikach możemy zobaczyć niespodziewanego zwycięzcę tegorocznego tytułu w Premier League? Ponieważ na stadionach nie ma kibiców, przewaga gospodarzy „nie jest tak ważna w tym sezonie, jak średnio mniej meczów wygrywa gospodarze niż w którymkolwiek z ostatnich pięciu sezonów”, Reuters mówi.

Sky Sports pundit Jamie Carragher uważa, że ​​sezon 2020-21 może być „wyjątkowy”. Powiedział: „Nie było przed sezonem, jest to skondensowana liga, w której można rozgrywać wszystkie mecze. Nie ma czasu, aby trenerzy pracowali ze swoimi zespołami na boisku treningowym, aby wyrównać defensywne słabości, jak widzieliśmy w prawie każdy zespół w tym sezonie.

„Możemy dostać sezon w Leicester [the Foxes won the Premier League title in 2015-16] i zdobądź nowego mistrza, a nawet dziwną pierwszą czwórkę, i myślę, że to dobrze wróży Premier League w tym sezonie ”.

Następne derby Merseyside

Przykro mi, że kibice Premier League, ale w przyszły weekend nie ma meczów, ponieważ gracze dołączą teraz do swoich krajów na przerwę międzynarodową.

Będziesz musiał poczekać do 17 października, aż akcja zostanie wznowiona, a rozpoczęcie rozgrywek to wielkie derby Merseyside na Goodison Park, w których liderzy ligi Everton będą gościć obrońców tytułu Liverpoolu. Inne mecze, na które czekamy w piątej kolejce, to Man City kontra Arsenal, Crystal Palace kontra Brighton i Spurs kontra West Ham.

Kolejne mecze Premier League
Sobota, 17 października (godzina piętnasta, chyba że podano)
  • Everton kontra Liverpool (12.30)
  • Chelsea kontra Southampton
  • Leicester City kontra Aston Villa
  • Newcastle United – Manchester United
  • Sheffield United vs. Fulham
  • West Bromwich Albion kontra Burnley
  • Manchester City kontra Arsenal (17.30)
Niedziela 18 października
  • Crystal Palace kontra Brighton & Hove Albion (14:00)
  • Tottenham Hotspur kontra West Ham United (16:30)
Poniedziałek 19 października
  • Leeds United vs. Wolverhampton Wanderers (20:00)

.



Source link