Wpływ śmierci męża na personel NHS

Wpływ śmierci męża na personel NHS

[ad_1]

Sandra i Ian WilsonPrawa autorskie do zdjęć
Sandra Wilson

Tytuł Zdjęcia

Ian Wilson zmarł na Covid-19 dwa dni po przyjęciu do szpitala

Po usłyszeniu, że jej mąż umiera z Covid-19, Sandra Wilson usłyszała, jak lekarz płacze przez telefon.

„Wyjaśnił, że nie będę w stanie go odwiedzić i że będzie się nim opiekował, jakby był jego ojcem lub dziadkiem” – powiedziała.

„Ale nic nie mogli zrobić, aby uczynić go lepszym”.

72-letni Ian Wilson zmarł dwa dni po przyjęciu do szpitala 27 marca.

59-letnia Sandra opiekowała się nim przez dwa tygodnie w ich domu w Coatbridge, kiedy walczył z wysoką temperaturą i majaczeniem. Miał także chorobę serca i cukrzycę.

Początkowo nie wolno mu było go odwiedzać – ale kiedy stan choroby Iana stał się widoczny, personel szpitalny udzielił jej dostępu, pod warunkiem, że nosi sprzęt ochronny.

Ta decyzja oznaczała, że ​​Sandra była po stronie Iana, gdy umarł.

Prawa autorskie do zdjęć
Sandra Wilson

Powiedziała BBC, że uderzyło ją to, jak poważnie dotknęło to pracowników NHS, nie tylko śmierć Iana, ale także ich niezdolność do pogrążenia rodzin w żałobie z powodu protokołu dystansu społecznego.

„To było trudne po jego śmierci” – powiedziała Sandra. „Wyszedłem z pokoju i powiedziałem pielęgniarce, co się stało, a ona podeszła do mnie, jakby chciała mnie przytulić, po czym zatrzymała się i odwróciła.

„Przeprosiła i powiedziała„ Nie mogę cię nawet poklepać po ramieniu ”. Wyszedłem, nic więcej nie mogłem zrobić.

„Myślałem, że to UTI”

Kiedy Ian po raz pierwszy źle się poczuł, według Sandry nie wykazywał oznak najbardziej znanych objawów Covid-19.

„Myśleliśmy, że ma infekcję dróg moczowych” – powiedziała. „Zespół szpitala w domu podejrzewał, że to Covid-19, ale nadal byłem tym zdezorientowany, ponieważ nie zakaszlał.

„Kilka dni później przetestowali go i wrócił pozytywnie. Nie czuł się dobrze przez ponad tydzień, zanim dowiedzieliśmy się, że to Covid-19”.

Później rodzina musiała zdecydować, czy wysłać Iana do szpitala. Sandra wiedziała, że ​​wizyta będzie trudna i nie chciał, aby przebywał w dziwnym otoczeniu podczas swoich zaklęć majaczenia.

Powiedziała, że ​​miała szczęście, że w końcu była u boku Iana, ale obawia się, że inne rodziny będą miały znacznie trudniejsze doświadczenia w szpitalu.

Powiedziała: „To bardzo dziwna sytuacja, ale jestem bardzo, bardzo wdzięczna pielęgniarkom i lekarzom, którzy umożliwili mi wizytę.

„Żal mi ludzi w przyszłości, którzy nie będą w stanie. Ian był na oddziale, na którym przebywało tylko trzech pacjentów, ale kiedy się zapełniają, nie będą mogli wpuścić wszystkich”.

Po pożegnaniu się z mężem Sandra nie była w stanie osobiście zobaczyć swoich dzieci, ponieważ musiała przejść okres izolacji.

Rodzina będzie musiała także pojechać do krematorium osobnymi samochodami i nie będzie w bliskim kontakcie podczas nabożeństwa.

Ale Sandra pociesza się listami, kartkami i życzeniami wysyłanymi przez bliskich, którzy nie będą mogli wziąć udziału w pogrzebie Iana.

Prawa autorskie do zdjęć
Sandra Wilson

Jako szkolny woźny zapamiętał go czule zarówno uczniowie, jak i przyjaciele i rodzina.

Sandra powiedziała: „Wiele razy dzwoniłam, więc pomogło mi to rozmawiać.

„Zwykle opowiadałbyś historie o ludziach na pogrzebie, ale ponieważ nie mogą tego zrobić, niektórzy pisali dziwne historie na kartach”.

Sandra ma nadzieję, że historia jej rodziny zachęci ludzi do „pozostania w domu i ochrony NHS” i pozostanie wdzięczna pracownikom służby zdrowia, którzy pozwolili jej doglądać męża do końca.

„Dało mi to czas na pogodzenie się z nieuniknionym” – powiedziała.

„Mogłem z nim porozmawiać i pożegnać się. Mam z tego siłę”.

[ad_2]

Source link