W tym momencie nad Puerto Rico eksplodowała asteroida wielkości samochodu

W tym momencie nad Puerto Rico eksplodowała asteroida wielkości samochodu

[ad_1]

Satelita pogodowy GOES-16 jest przeznaczony do wykrywania błysków błyskawic. W sobotę zobaczył asteroida.

O 16:25 w sobotnie popołudnie meteorolodzy zauważyli niezwykle jasny błyskowy błysk na tle Karaiby wody 170 mil na południe od Portoryko.

Jego światło było widoczne na obszarze tak wielkim jak Rhode Island – o wiele za dużym, by mógł być uderzeniem pioruna. Plus nie było chmur w okolicy.

To musiało być coś innego. Odpowiedź okazała się czymś nie z tego świata.

Na powierzchni pojawiły się rozpryski gruzu National Weather Service na radarze San Juan. To wyraźny znak uderzenia meteoru lub asteroidy.

Jak duży był? Około 13 do 16 stóp średnicy lub rozmiar samochodu.

Gdy asteroida weszła do atmosfery, Spaceweather.com informuje, że stacja infradźwiękowa Organizacji Traktatu o całkowitym zakazie prób jądrowych w Bermudy wykryto „fale radiowe” związane z wybuchem.

Jego stacja rejestracyjna znajduje się ponad 1000 mil od miejsca, w które uderzyła asteroida, a jednak stacja „słyszała” ją.

Ale zwykły dźwięk nie może podróżować tak daleko; jeśli to możliwe, wszyscy w Miami, na Kubie i w Puerto Rico powinni usłyszeć wybuch. To był inny rodzaj dźwięku: infradźwięki.

Ludzie potrafią wykryć dźwięki w zakresie od 20 do 20 000 herców. Jest to miara tego, ile razy na sekundę wibrują kieszenie powietrza w tę iz powrotem, poruszając czujnikami sensorycznymi w naszym uchu, które przetwarzają dźwięk.

Psy mogą słyszeć częstotliwości dwukrotnie wyższe – prawie 40 000 Hz – dlatego będą się smucić gwizdkiem, którego po prostu nie słyszymy.

Gdy dotrzesz do niskiego spektrum, mówisz „infradźwięki”. W fali infradźwięków może występować tylko kilka wibracji na sekundę, co sprawia, że ​​jej częstotliwość jest zbyt niska, abyśmy mogli ją słyszeć. Ale to nie znaczy, że nie ma dźwięku.

Eksplozja asteroidy wywołała dramatyczny sygnał infradźwiękowy w postaci „fali powietrznej”, która wokół niego falowała.

Zgodnie ze zmiennymi obrazami oparów dzielonymi przez SpaceWeather.com, asteroida podzieliła się na co najmniej trzy części. Sama eksplozja uwolniła energia równoważna ponad 6000 ton TNT, sama kula ogniowa waży 200 ton.

Ponieważ fale infradźwięków mają bardzo dużą długość fali, mogą przemieszczać się na duże odległości.

Woda uwolniona z Księżyca podczas deszczów meteorów

Łącząc wiedzę o tym, gdzie uderzyła asteroida z wielkością sygnału odebranego na Bermudach, ekspert meteorologiczny Peter Brown z University of Western Ontario stwierdził, że jest to „wielometrowa asteroida w pobliżu Ziemi”.

Instytut Astronomii Uniwersytetu Hawajskiego napisał, że ta konkretna asteroida była prawdopodobnie na tyle mała, że ​​spłonęła w atmosferze Ziemi (SpaceWeather.com napisał małe fragmenty asteroidy, znane jako meteoroidy, prawdopodobnie rozpylone na powierzchni oceanu).

Jednak obiekty kosmiczne nieco większe mogą stanowić zagrożenie dla mieszkańców ziemi, o czym świadczy meteor z lutego 2013 r., Który zranił ponad 1000 osób w Czelabinksku w Rosji.

NASA zidentyfikowała większość dużych obiektów w pobliżu Ziemi, takich, które mogłyby doprowadzić do globalnej katastrofy jeśli uderzą (ma się zdarzyć raz na 700 000 lat). Ale wykrywanie mniejszych obiektów, które mogą powodować szkodliwe efekty, okazało się większym wyzwaniem.

W tak zwanym „przełomie” University of Hawaii Institute for Astronomy oświadczył, że wykrył stosunkowo niewielką nadchodzącą asteroidę w sobotę w oświadczeniu prasowym

Teleskopy obserwowały asteroidę „czterokrotnie w ciągu 30 minut”, czytamy w komunikacie. To było mniej więcej siedem godzin przed uderzeniem asteroidy.

„W tym czasie asteroida była tylko [310,000 miles] z Ziemi – lub 1,3 razy odległość do Księżyca. ”

Po dopasowaniu danych z innego teleskopu oddalonego o 100 mil, „przewidywanie ścieżki wejścia asteroidy znacznie się poprawiło” i uznano, że „prawdopodobnie” asteroida uderzy w ziemię.

Oszacowano, że obiekty wielkości sobotniej asteroidy można wykryć z wyprzedzeniem około pół dnia, z większymi – jak w przypadku wydarzenia w Czelabińsku w 2013 r. – kilka dni wcześniej. Ten był wielkości „małego domu”.

„Po raz pierwszy astronomowie z Uniwersytetu Hawajskiego wykazali, że ich teleskopy do badań ATLAS i Pan-STARRS mogą zapewnić wystarczające ostrzeżenie, aby odsunąć ludzi od miejsca uderzenia nadlatującej asteroidy” – napisał instytut.

Washington Post

.

[ad_2]

Source link