W obronie szczepionki AstraZeneca – i co dalej

W obronie szczepionki AstraZeneca - i co dalej

[ad_1]

ja

początkowo chwalony jako narzędzie ułatwiające ludzkości wyjście z Covid-19 pandemia, plik AstraZeneca– Od tamtej pory szczepionka Oxford straciła popularność w wielu częściach świata, gdzie jest obecnie postrzegana z podejrzliwością i niepokojem.

Obecnie znajduje się w największym jak dotąd kryzysie zaufania, po stwierdzeniu, że wydaje się być powiązany z rzadkimi zakrzepami krwi wykrytymi u niektórych biorców szczepionki. Badania nad tymi zdarzeniami trwają, ale dane pokazują, że ryzyko śmierci z powodu takiego działania niepożądanego jest znikome: około jeden na milion.

Niezależnie od tego, wizerunek szczepionki spotkał się z kolejnym uderzeniem, po tym jak stawił czoła atakom politycznym i dyskursom z kontynentu – pomimo dowodów wskazujących na jej skuteczność.

Jednak fornir blakł, odkąd skuteczność i bezpieczeństwo szczepionki zostało po raz pierwszy potwierdzone podczas ciemnych miesięcy drugiej fali. Kontrowersje wokół szczepionki toczą się od miesięcy, podsycane kolejnymi punktami zapłonu – za niektóre z nich AstraZeneca ponosi i przyjmuje odpowiedzialność.

Należą do nich nieszczęście podczas testowania połowy dawki; niejasność co do ogólnej skuteczności szczepionki i sposobu, w jaki zebrano dane z różnych badań; niesłuszne zarzuty „quasi-nieskuteczności” wśród osób starszych; opóźnione i ograniczone dostawy do UE; 29 milionów „ukrytych” dawek, które „odkryto” we włoskiej fabryce; oraz rzadkie publiczne upomnienie wydane przez amerykańskich urzędników służby zdrowia po tym, jak AstraZeneca opublikowała „nieaktualne” wyniki swojego amerykańskiego procesu. I tak dalej.

Wiele z nich to „samookaleczenia” – mówi Martin McKee, profesor europejskiego zdrowia publicznego w London School of Hygiene and Tropical Medicine. Brytyjsko-szwedzka firma farmaceutyczna walczyła o zrozumienie podstaw dobrego PR i utrzymanie zaufania do swojego produktu – jednak czasami czuje, że skala tego, co osiągnęła i zaoferowała AstraZeneca, została przez wielu zapomniana.

W zeszłym roku o tej porze końca pandemii nie było widać. Dr Anthony Fauci, główny doradca Białego Domu Covid-19, ostrzegł świat nie będzie miał szczepionki aż do kilku miesięcy w 2021 roku. Inni obawiali się dłuższych ram czasowych. A spośród tych ekspertów, którzy byli optymistami, zgodzono się, że 50-procentowa skuteczność stanowi niezwykły wyczyn.

Jednak zespołowi z Uniwersytetu Oksfordzkiego i AstraZeneca – wraz ze swoimi odpowiednikami z Pfizer / BioNTech, Moderna i innych – udało się udowodnić wątpiącym, którzy się mylili, a jednocześnie przekroczyli wszelkie oczekiwania.

Do tej pory firma AstraZeneca dostarczyła na całym świecie blisko 200 milionów dawek, a firma Pfizer wprowadziła jeszcze więcej. Oba mają przed sobą długą drogę do osiągnięcia całkowitego uzgodnionego celu podaży na 2021 r. – odpowiednio 3,3 i 1,6 miliarda – ale te liczby wskazują jednak na postęp nauki i rzeczywistość, którą niewielu wyobrażało sobie możliwym 12 miesięcy temu.

Szczepionka AZ jest również wyjątkowa, ponieważ obsługuje prawdziwie globalny rynek. Do 30 marca około 32 miliony dawek rozprowadzono do 70 krajów – z których prawie dwie trzecie miały status osób o niskich lub średnich dochodach.

Aby umieścić tę liczbę w kontekście, to zaledwie sześć procent z 564 milionów dawek, które zostały podane na całym świecie. Ta nierówność, produkt uboczny znacznie większego systemu, prawdopodobnie utrzyma się przez lata i tylko utrudni wysiłki Globalnego Południa – a co za tym idzie, świata rozwiniętego – aby powstrzymać pandemię.

AstraZeneca jest jednym z wielu trybów w maszynie dostosowanej do potrzeb Zachodu, ale nie można jej zarzucić, że całkowicie zaniedbuje biednych. Przeznaczył 170 milionów dawek najbiedniejszym krajom świata, a podwykonawstwo zawarto z Instytutem Serum w Indiach, aby zwiększyć tę liczbę do 1,1 miliarda.

<amp-img class = "inline-gallery-btn i-amphtml-layout-responsive i-amphtml-layout-size-define" on = "tap: inline-image-gallery, inline-image-carousel.goToSlide (index = 1) "tabindex =" 0 "role =" przycisk "data-gallery-length =" 3 "src =" https://static.independent.co.uk/2021/04/11/17/newFile-1.jpg ? width = 982 & height = 726 & auto = webp & quality = 75 "alt ="

Szczepionka AZ ma kluczowe znaczenie dla globalnych wysiłków na rzecz przezwyciężenia Covid-19

"wysokość =" 1587 "szerokość =" 2113 "srcset =" https://static.independent.co.uk/2021/04/11/17/newFile-1.jpg?width=320&auto=webp&quality=75 320 w, https : //static.independent.co.uk/2021/04/11/17/newFile-1.jpg? width = 640 & auto = webp & quality = 75 640w "layout =" responsive "i-amphtml-layout =" responsive ">

Szczepionka AZ ma kluczowe znaczenie dla globalnych wysiłków na rzecz przezwyciężenia Covid-19

(AFP przez Getty Images)

Wszystko to odbywa się „kosztem”, co oznacza, że ​​AstraZeneca nie osiągnie zysku z 3,3 miliarda dawek, które zamierza dostarczyć w tym roku. Natomiast Moderna spodziewa się 18 miliardów dolarów (13 miliardów funtów) przychodów ze swojej szczepionki i 15 miliardów dolarów Pfizer / BioNTech (11 miliardów funtów). Obaj producenci obsługują prawie wyłącznie populacje zachodnie i mogą na tym zarobić miliardy.

Z prawie trzema milionami ludzi obecnie nie żyje koronawirusszpitale wciąż są przytłoczone w wielu krajach, a liczba przypadków po raz kolejny rośnie w niektórych z najbardziej wrażliwych zakątków świata. Nie można lekceważyć wartości szczepionki AstraZeneca – taniej, łatwej do przechowywania i wysoce skutecznej. Szczególnie w krajach, w których opieka zdrowotna jest ograniczona, a szczepienia stanowią jedyną realną ochronę przed Covid.

Jednak osoby wtajemniczone w AstraZeneca są „sfrustrowane”, że utracono widok „szerszego obrazu”, podczas gdy nawet zespół z Oksfordu – zawsze niechętny wędrowaniu poza świat nauki – był zaskoczony upolitycznieniem ich szczepionki. W obu obozach istnieje poczucie, że zgorszone narracje, które pojawiły się w ostatnich miesiącach, kosztują życie.

Niestety, szczepionka AZ znajduje się teraz na pewnym rozdrożu. Połączenie skrzepów zmieniło ukształtowanie terenu i stanowiło nową przeszkodę dla polityków, ekspertów w dziedzinie zdrowia i urzędników publicznych, zachęcając ich ludność do przyjęcia tej ważnej szczepionki.

Stan wywołujący alarm nazywa się zakrzepicą żylnej zatoki mózgowej (CVST), w której skrzepy krwi tworzą się w żyłach wypływających z mózgu, czasami kończąc się śmiercią. W przypadkach niepokojących, które wydają się częściej występować u osób poniżej 60 roku życia, łączy się to z małopłytkowością, gdy u pacjenta występuje nieprawidłowo niski poziom płytek krwi.

Brytyjski regulator leków podał, że zidentyfikował 79 przypadków CVST i trombocytopenii spośród ponad 20 milionów podanych dawek szczepionki. Zginęło 19 osób, które otrzymały szczepionkę. Na kontynencie odnotowano wyższe wskaźniki zachorowalności, prawdopodobnie dlatego, że Europa kontynentalna dała szczepionkę AstraZeneca większej liczbie osób poniżej 60. roku życia niż Wielka Brytania.

W zeszłym tygodniu w przeglądzie dokonanym przez komisję ds. Bezpieczeństwa Europejskiej Agencji Leków stwierdzono, że krzepnięcie „powinno być wymienione jako bardzo rzadkie skutki uboczne” szczepionki – chociaż organ nalegał, aby szczepionka była nadal bezpieczna i powinna być nadal podawana dorosłym.

Inną sprawą pozostaje ustalenie związku przyczynowego. Naukowcy z Niemiec spekulowali, że szczepionka może wywoływać u niektórych osób nadmiernie pobudzoną odpowiedź immunologiczną, powodując wytwarzanie przez nie przeciwciał skierowanych przeciwko płytkom krwi. Inni zauważyli podobieństwa do reakcji zakrzepowo-zatorowej u pacjentów leczonych heparyną, lekiem rozrzedzającym krew.

Nie wiadomo, czy osoby dotknięte chorobą mają podstawowe schorzenia, które predysponują je do takich reakcji, ale krajowe organy regulacyjne, co zrozumiałe, podjęły szybkie działania, przy czym zdecydowana większość ogranicza stosowanie szczepionki do osób starszych jako środek zapobiegawczy. W Wielkiej Brytanii Wspólny Komitet ds. Szczepień i Szczepień (JCVI) zalecił alternatywne szczepienie osobom poniżej 30 roku życia.

W nadchodzących tygodniach bez wątpienia zostanie zgłoszonych więcej zakrzepów i zgonów, a mocniejsze powiązanie może zostać ustalone, ale nie można pozwolić, aby jeszcze bardziej zaciemniło to narrację otaczającą szczepionkę AZS. Nawet pomimo tych rzadkich niepożądanych reakcji, korzyści wynikające z ochrony przed Covid-19 – który ponownie rośnie w Europie, Ameryce Łacińskiej i Indiach – nadal znacznie przewyższają ryzyko.

Dane to potwierdzają. Gdyby milion 60-latków złapał koronawirusa, zginęłoby około 20000. To spada do 1000 w przypadku miliona czterdziestolatków lub kilkuset w przypadku trzydziestolatków. Z miliona osób, które zostaną zaszczepione szczepionką, jedna osoba umrze. Mogą się one różnić w zależności od wieku i płci, ale mimo to ryzyko pozostaje nieskończenie małe.

„Jeśli obecnie zaproponowano Ci dawkę szczepionki Oxford-AstraZeneca, Twoje szanse na pozostanie przy życiu i zdrowie wzrosną, jeśli się zaszczepisz, a spadną, jeśli tego nie zrobisz” – powiedział profesor Adam Finn, członek JCVI.

Realistycznie żadne lekarstwo nie jest doskonałe ani w 100% bezpieczne. Nawet paracetamol i ibuprofen niosą ze sobą bardzo rzadkie ryzyko śmierci, jednak leki te są nadal codziennie spożywane przez miliony ludzi ze względu na korzyści, jakie przynoszą. Opinia publiczna pogodziła się z tymi faktami i prawdopodobnie będzie musiała zrobić to samo ze szczepionką AZS.

W Wielkiej Brytanii widać już oznaki tego. Nowe badanie YouGov wykazało, że 75 procent brytyjskich respondentów stwierdziło, że nadal ufa szczepionce AZ – ostry kontrast w porównaniu z podobnymi badaniami przeprowadzonymi w Europie, gdzie jeszcze przed ogłoszeniami z tego tygodnia wiara w szczepionkę była niepokojąco niska.

Jest mało prawdopodobne, aby różnice w wytycznych dotyczących szczepionki wzbudziły jakiekolwiek nowe zaufanie na kontynencie. W niektórych krajach, takich jak Norwegia, szczepionka pozostaje zawieszona do użytku, podczas gdy w innych, takich jak Francja i Niemcy, jej podawanie jest obecnie ograniczone do osób w wieku odpowiednio powyżej 55 lat i 60 lat.

Ta mozaika przepisów z pewnością „nie jest nieoczekiwana” i została wykonana „z ogromnej ostrożności, aby zachować zaufanie” – mówi dr Claas Kirchhelle, historyk medycyny z University College Dublin.

„Nierzadko zdarza się, że organy regulacyjne w różnych krajach przeprowadzają różne oceny ryzyka” – dodaje. „Każda ocena ryzyka opiera się na nieodłącznym systemie tego, co społeczeństwo, politycy i organy regulacyjne cenią najbardziej w danej kulturze i kraju. Na przykład Niemcy od dawna zachowują konserwatywne podejście do szczepionek i profili bezpieczeństwa ”.

Jednak w obliczu takiego braku jedności odzyskanie obywateli Europy będzie trudne. Sprawy nie pomagają polityczne i naukowe burze piaskowe, które już ogarnęły AstraZeneca. „Kiedy stracisz zaufanie, bardzo trudno jest je odzyskać” – mówi prof. McKee.

Relacje z UE są na cienkim lodzie po tym, jak firma nie osiągnęła swoich celów w zakresie dostaw dla bloku. Początkowo obiecując 90 milionów dawek do końca marca, AstraZeneca uważa, że ​​będzie w stanie zaoferować 50 milionów pod koniec tego miesiąca. Producent jest rozczarowany tym brakiem, a politycy ostrzegają, że opóźnienia będą kosztować życie.

Szczepionka AZ jest jedną z niewielu szczepionek obsługiwanych na rynku globalnym

(AFP przez Getty Images)

Napięcia objawiły się w brzydki sposób, a najnowszym przykładem jest nalot przeprowadzony na zakład AstraZeneca we Włoszech, który rzekomo „ukrywa” 29 milionów dawek, rzekomo przeznaczonych dla Wielkiej Brytanii. Jeden z przedstawicieli firmy powiedział, że inspekcja prowadzona przez UE, która wykazała, że ​​dostawy były przeznaczone dla Europy i krajów rozwijających się, osiągnęła „poziom konspiracyjny” i dostarczyła „ilustracji tego, z czym mamy do czynienia”.

Po drugiej stronie stawu stosunek Stanów Zjednoczonych do AstraZeneca można w najlepszym przypadku określić jako letni. W zeszłym miesiącu National Institutes of Health (NIH) oskarżył firmę o wykorzystywanie „nieaktualnych informacji” w prowadzonym na dużą skalę amerykańskim badaniu, które mogło dostarczyć „niepełnego obrazu” skuteczności szczepionki.

Firma wykorzystywała dane do 17 lutego. To pokazało, że wśród badanych było 141 zakażeń Covid i że szczepionka była skuteczna w 79 procentach. Więcej danych zostało dodanych dwa dni później, a skuteczność została zrewidowana w dół do 76 procent. Naukowcy uważają, że taki spór nigdy nie musiał zostać upubliczniony i był niczym więcej niż „burzą w filiżance” – ale taką, która jeszcze bardziej nadweręży zaufanie do szczepionki.

Chociaż wydaje się, że amerykańscy urzędnicy ds. Zdrowia byli usatysfakcjonowani, pozostaje niejasne, czy i kiedy zostanie udzielona zgoda na szczepionkę – zwłaszcza w przypadku znaków zapytania, które teraz wiszą nad skrzepami krwi.

Prawdziwa obawa polega na tym, że utrzymująca się nieufność do szczepionki rozprzestrzenia się poza Zachód, do krajów na globalnym południu. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, około 50 procent wszystkich światowych transakcji na szczepionki zawartych przez AstraZeneca jest skierowanych do krajów o niskich i średnich dochodach.

Global Justice Now, który prowadzi kampanię na temat opieki zdrowotnej i handlu w krajach rozwijających się, powiedział, że kraje te są „desperacko zależne” od dawek AstraZeneca i że wszelkie nieporozumienia lub „obawy dotyczące szczepionki mogą zmniejszyć absorpcję nawet bardzo ograniczonych dostaw” kraje otrzymały ”.

Tutaj do gry wkraczają politycy, rządy i pracownicy służby zdrowia. Jasne zakomunikowanie pacjentom stosunku ryzyka do korzyści będzie miało kluczowe znaczenie dla utrzymania żywotnego przyjmowania szczepionek, szczególnie w tych krajach, które nie mają przywileju odrzucenia szczepionki AZS i zwrócenia się do innego.

Mimo wszystko czeka nas niewątpliwie więcej prób i udręk. Podczas gdy jego główni konkurenci otrzymali darmową przepustkę – pomimo ich sprawiedliwego udziału w spadku produkcji, niepowodzeniach związanych z zanieczyszczeniem i incydentami związanymi z bezpieczeństwem – z niezliczonych powodów, dźgnięcie AZ zostało naznaczone czarnym znakiem. Wiele z tych badań było uzasadnionych; niektóre powstały w wyniku napięć między UE a Wielką Brytanią; a inne elementy kontrowersji są zakorzenione w własnych niedociągnięciach AstraZeneca.

Nie należy zapominać o tych szczegółach, ale nie powinny one też przesłaniać tutaj „szerszego obrazu” – ani przeszkadzać w zaszczepieniu jak największej liczby osób w ramach tego, co jest wykonalne.

Być może z perspektywy czasu, po opracowaniu większej liczby zastrzyków i umieszczeniu ich w centrum uwagi, szczepionka AstraZeneca zostanie uznana za to, czym jest: krytyczne, ratujące życie narzędzie, które wytyczyło jedną z pierwszych ścieżek do życia po Covid- 19.

[ad_2]

Source link