W miarę marszu cen domów, co stało się z „międzypokoleniową uczciwością”

W miarę marszu cen domów, co stało się z „międzypokoleniową uczciwością”



Dobra wiadomość dla oszczędzających? Główna stopa inflacji spadła w grudniu do 1,3 procent, więc może tak wyglądać.

To znaczy, dopóki nie weźmiesz pod uwagę, że i tak już wysokie szanse na obniżkę stóp procentowych właśnie wzrosły. Ta liczba stawia go znacznie poniżej 2-procentowego celu Banku Anglii.

Jednym z miejsc, w których ceny wykazują pewne oznaki życia, jest rynek mieszkaniowy.

Tego samego dnia oficjalne liczby z rejestru gruntów wykazały wzrost o 0,4 procent od października i wzrost o 2,2 procent w porównaniu z listopadem do listopada, dzięki czemu średnia cena nieruchomości w Wielkiej Brytanii wyniosła 235 298 funtów.


Jak zwykle dane są dość nierówne. Na przykład uważnie obserwowany londyński rynek był ostatnio mętny i to się nie zmieniło. Od października odnotowano spadek o 0,5 procent, a roczny wzrost wyniósł zaledwie 0,2 procent.

Porównaj to z sytuacją w Walii, gdzie rynek jest gorętszy niż paczka papryczek chili Scotch Bonnet. Roczny wzrost wyniósł ok. 7,8 procent.

Ogólnie oczekuje się, że ceny będą nadal rosły. Jest zastrzeżenie. To zakłada, że ​​Boris Johnson i jego wesołe osoby nie psują rzeczy, wprowadzając Brexit bez umowy przy tylnych drzwiach, którego niektórzy z pieniących się ekstremistów na ławkach za nim wciąż pragną.

Ale spowoduje to więcej niż tylko kilka cen domów.

Na razie to dobra wiadomość dla tych, którzy już są na drabinie, a nie tyle zabawy dla tych, którzy próbują dowiedzieć się, jak do licha mają dostać się na pierwszy szczebel. To znaczy, jeśli nie mogą wezwać Banku Mamy i Taty.

To prawda, że ​​wzrost płac wyprzedza ceny konsumpcyjne. Ale zaczęli odchodzić, wzmacniając dalej gołębie w Komitecie Polityki Pieniężnej Banku.

Powtarzam, że spędzili kilka lat w tyle za cenami. Jest jeszcze wiele do nadrobienia.

Są również tuż przed cenami domów, jeśli weźmie się pod uwagę krajową sytuację.

Ale przystępność cenowa spada w miejscach takich jak Walia lub West Midlands, gdzie rynki są pieniące się, a ceny spadają na wyścigi. Obniżka stóp może nie być dobrą zabawą dla starszych oszczędzających, którzy starają się znaleźć plony, ale tak naprawdę ich problemy bledną w porównaniu z osobami, z którymi borykają się młodzi ludzie.

Ponownie rodzi się pytanie o sprawiedliwość międzypokoleniową. Czy ktoś w ogóle mówi o „międzypokoleniowej sprawiedliwości”? Naprawdę powinny być.

.



Source link