Upadek Flybe: dlaczego linia lotnicza zbankrutowała

Flybe: największa regionalna linia lotnicza w Wielkiej Brytanii „na krawędzi upadku”



Kto zabił Flybe?

Życie regionalnych linii lotniczych – łączących ze sobą zakątki i miasta Wielkiej Brytanii oraz różne lokalizacje w pobliżu kontynentu – nigdy nie jest łatwe.

Relacja między „samolotami zbyt pustymi” a „taryfami zbyt niskimi” jest szczególnie trudna, gdy operujesz mniejszymi samolotami na cieńszych trasach; tym bardziej, gdy istnieje pół przyzwoita alternatywa dla kolei, a zmienni klienci chętnie cię opuszczą po obniżeniu ceny biletu.

Zajmowanie mniejszej części łańcucha żywnościowego w lotnictwie sprawia, że ​​regionalne linie lotnicze są szczególnie narażone na większych braci posiadających większe samoloty. Kiedy trasa się ustabilizuje, z dużą liczbą pasażerów, olbrzymie mięśnie wkraczają.


Flybe dokonał dziwnych wyborów na własnej ścieżce lotu. W lotnictwie jeden rozmiar pasuje dobrze. Ryanair ma wyłącznie odrzutowce Boeinga 737-800, natomiast easyJet pozostaje wierny rodzinie Airbus A320. W przypadku więcej niż jednego typu samolotu koszty grzyba i elastyczność spadają. Flybe wybrał jednak pomieszaną flotę.

Pęd gotówki po bardzo udanej flotacji w 2010 roku trafił do głowy linii lotniczej. Flybe zamówił nową błyszczącą flotę odrzutowców Embraer.

Są to wspaniałe samoloty, ale absurdalnie mają ochotę na sieć krótkich skoków o średniej długości 270 mil i niecałej godzinie. Każdy typ potrzebuje własnych pilotów, inżynierów i części zamiennych. A kiedy Embraer się zepsuje, jego obowiązków nie można łatwo zastąpić samolotem śmigłowym Bombardier: wszyscy pasażerowie się nie zmieścą. Do samego końca każdy odrzutowiec wyprodukowany w Brazylii okazał się niefortunnym obciążeniem.

„Miałem dużo szczęścia” – powiedział Rod Eddington, kiedy odszedł ze stanowiska dyrektora generalnego Brytyjskie linie lotnicze. „Wszystko źle”. Kilku ostatnich zasiadających u steru Flybe musi czuć się równie nieposłusznych z powodu fortuny. Sterling spadł po referendum w UE w 2016 r. Duża część kosztów Flybe wyrażona była w dolarach, podczas gdy zdecydowana większość jej dochodów była w funtach szterlingach (w przeciwieństwie do easyJet i Ryanair, którzy zarabiają mnóstwo euro).

Ale Flybe okazał się nieomylnym autorem własnego nieszczęścia.

W 2017 r. Przewoźnik niewytłumaczalnie postanowił rzucić wyzwanie mniejszej regionalnej linii lotniczej Loganair na niektórych najcieńszych trasach w Europie: od szkockiego kontynentu po wyspy zachodnie i północne.

Atakowanie zasiedziałego człowieka wywołało rodzaj autodestrukcyjnej rzezi tego rodzaju praktykowanego na ekstremalnych skrzydłach partii robotniczej i konserwatywnej.

Sześć miesięcy i miliony funtów gorzej, Flybe w końcu poleciał na południe.

„Nigdy nie wybieraj walki z kimś, kogo nie stać na przegraną”, była retrospektywna rada jednego z uczestników. Wystarczająco źle przegrywa z większymi rywalami, nie mówiąc już o mniejszych wrogach.

Kto zabił Flybe? Nieszczęście i nieszczęście. Ale przez cztery dekady linia lotnicza i jej poprzednicy latali bezpiecznie wielu milionów z nas, zapewniając niezbędną siłę napędową dla przemysłu ludzkiego szczęścia.

To będzie długie, chłodne lato bez Flybe.

.



Source link