Trump nie kończy procesu zniesławienia zawodnika „Apprentice”

Trump nie kończy procesu zniesławienia zawodnika „Apprentice”


NEW YORK (Reuters) – Sąd apelacyjny stanu Nowy Jork odrzucił wysiłki prezydenta USA Donalda Trumpa, by odrzucić pozew o zniesławienie ze strony Summer Zervos, byłego uczestnika jego programu telewizyjnego „The Apprentice”, lub opóźnić go, dopóki nie opuści Białego Domu.

FILE PHOTO: Summer Zervos, były uczestnik The Apprentice, pojawia się w Sądzie Najwyższym stanu Nowy Jork podczas przesłuchania w sprawie o zniesławienie prezydenta USA Donalda Trumpa na Manhattanie w Nowym Jorku, USA, 5 grudnia 2017 r. REUTERS / Barry Williams / Basen

W czwartkowej decyzji 3-2 Wydział Apelacyjny na Manhattanie powiedział, że konstytucja Stanów Zjednoczonych nie pozbawiła sądów stanowych prawa do rozstrzygania spraw wynikających z konstytucji stanowych, nawet jeśli dotyczyły one siedzących prezydentów.

Pomimo sugestii, że uosabia on władzę wykonawczą i ma znaczące obowiązki, „prezydent jest nadal osobą, a on nie jest ponad prawem”, napisała Justice Dianne Renwick.

Sędziowie sprzeciwiający się stwierdzili, że pozew zakłóci pracę Trumpa jako prezydenta i powinien zaczekać, aż opuści biuro.

Adwokat Trumpa Marc Kasowitz powiedział, że Trump odwoła się do najwyższego sądu stanowego, Sądu Apelacyjnego, „który, jak oczekujemy, zgodzi się z niezgodą”.

Decyzja potwierdziła orzeczenie sądu niższej instancji z marca ubiegłego roku.

Prawnicy Zervos mają nadzieję zakwestionować Trumpa pod przysięgą, czy zniesławia ją, nazywając ją kłamcą, po tym, jak oskarżyła go o niewłaściwe zachowanie seksualne.

„Z niecierpliwością czekamy na udowodnienie ławie przysięgłych, że pani Zervos powiedziała prawdę o niechcianym seksualnym oszustwie oskarżonego i pociągnęła go do odpowiedzialności za jego złośliwe kłamstwa” – powiedziała prawniczka Zervos, Mariann Wang.

Trump zaprzeczył twierdzeniom Zervosa i nazwał ją sprawą motywowaną politycznie. Kilka innych kobiet również oskarżyło Trumpa o niewłaściwe zachowanie seksualne.

Zervos, zawodnik „Apprentice” w 2005 roku, oskarżył Trumpa o pocałowanie jej wbrew jej woli podczas spotkania w Nowym Jorku w 2007 roku, a później po omacku ​​w hotelu w Beverly Hills.

Wystąpiła w październiku 2016 roku, na miesiąc przed wyborem Trumpa, po nagraniu „Access Hollywood” pokazującym Trumpa mówiącego wulgarnymi słowami o kobietach. Trump opublikował także na Twitterze post nazywający oskarżenia Zervosa „oszustwem”.

Sąd apelacyjny nazwał sprawę Zervosa „materialnie nie do odróżnienia” od pozwu byłego pracownika stanu Arkansas, Pauli Jones, oskarżającego ówczesnego prezydenta Billa Clintona o molestowanie seksualne.

W 1997 r. Sąd Najwyższy USA przekazał sprawę Jonesowi do przodu. To utorowało drogę do impeachmentu Clintona w następnym roku.

Sędzia Angela Mazzarelli, jedna z czwartkowych dysydentek, powiedziała, że ​​„pochłaniająca natura prezydencji tworzy konstytucyjną barierę” w stosunku do procesu Zervosa.

Wszystkie pięć sędziów uznało roszczenie o zniesławienie Zervos za prawnie wystarczające, bez orzekania co do meritum.

Trump również stanęła przed roszczeniem o zniesławienie ze strony aktorki filmu dorosłego Stormy Daniels w swoim pozwie o porozumienie w sprawie hush money. Ten pozew został oddalony 7 marca.

Sprawą jest Zervos przeciwko Trump, Sąd Najwyższy Stanu Nowy Jork, Wydział Apelacyjny, Pierwszy Wydział, nr 7610.

Raportowanie Jonathana Stempela w Nowym Jorku; montaż przez Meredith Mazzilli

.



Source link