The Little Drummer Girl, odcinek 2 recenzja: Stylowa adaptacja Johna Le Carré nadal imponuje

The Little Drummer Girl, odcinek 2 recenzja: Stylowa adaptacja Johna Le Carré nadal imponuje



Pięciu izraelskich agentów Mossadu siedzi w tajnym apartamencie w Wiosce Olimpijskiej w Monachium, dyskutując o szczelinach ich najnowszej bardzo skomplikowanej operacji szpiegowskiej, liżąc lizaki Zoom, te w kształcie rakiet, w tle dźwiękowego stłumionego krzyku schwytanego Palestyńczyka terrorysta. Praktycznie wszystko jest w odcieniu brązu lub oliwkowej zieleni. Tak, to styl lat siedemdziesiątych, John le Carré.

I bardzo stylowa adaptacja powieści The Little Perkusista Girl to nadal jest, między innymi dzięki doskonałości dyrektora Park Chan-wook, który sprawia, że ​​najlepsze z czasami ponure (nędzne komórki), czasami wspaniałe (Akropol) ustawienia. Kinematografia jest bogata, niemal rozprasza jej blask. Jest na przykład krótka sekwencja, gdy izraelski szef szpiegowski Martin Kurtz (Michael Shannon) spotyka się ze swoim zachodnioniemieckim odpowiednikiem kawy i baumkuchen w kawiarni. Wnętrze kawiarni jest ledwo widoczne, a znaczna część ich odkrywczej rozmowy jest pokazana w szklanym odbiciu barokowego pałacu naprzeciwko. To idealna wizualna metafora dla demi-monde służb bezpieczeństwa.

Właśnie w tej rozmowie Kurtz zdaje sobie sprawę, że jego plan infiltracji palestyńskiej komórki terrorystycznej jest w bezpośrednim niebezpieczeństwie popełnienia bardzo złego i że jego szpiedzy wpadają w pułapkę. To także jest kolejna chwila, kiedy widzimy prawdziwą jakość tego typowego bohatera Le Carré. Bo tutaj jest ktoś, kogo z nas (cóż, mówię o swoim własnym tępym jaźni), z pewnością byłby super komputerem dla umysłu, który może obliczyć dziesiątki kroków przed kimkolwiek innym, a wszystko to z pewnym chłód, precyzja wypowiedzi i artyzm na ich temat.

Rzeczywiście, Kurtz nazywa siebie "artystą" i widzi wielkie podstępy, które zaprojektował jako "produkcję", w "teatrze reala" – ostateczne role improwizacji dla dwóch "gwiazd", które wybrał.

Gwiazdami jego występu są przede wszystkim Charmian "Charlie Ross" (Florence Pugh), młody, zazwyczaj odpoczywający brytyjski aktor, mający około 25 lat, z radykalnymi instynktami iz pewnością nie miał wcześniejszych kontaktów z Izraelczykami; i jeden z najlepszych młodych byłych agentów Kurtza, zwerbowany do pracy (kolejna cecha Le Carré) do tego zadania.

To jest Gabi Becker (Alexander Skarsgard), która przechodzi przez taki oszałamiający harmonogram pseudonimów, że musiałem zanotować, jak następuje: Gabi (przystojny, izraelski typ Jamesa Bonda, próbował uciec z Mossadu, studiując architekturę) = Joseph / Jose (imię, które adoptuje, aby porozmawiać, a potem pojmać Charliego) = Michel (nazwisko, którego używa, kiedy gra alter ego terrorysty z Palestyny, czyli pseudonim, którego używa terrorysta) = Salim Al-Khadar (terrorysta, teraz marnieje w wyściełanej celi, a teraz być wypiekaną przez oszusta Gabi). Myślę, że tak jest.

Niemal wszystko na temat tej produkcji jest cudowne. Podobnie jak Kurtz, czy też Le Carré, uwaga zespołu produkcyjnego jest imponująca – okresy, oldschoolowe limuzyny Mercedes-Benz (już ich nie robią), aura inteligencji, każdy sens tego słowa, który przenika ten wszechświat. Brakuje tylko grupy osób, które postanowiły obejrzeć dramat BBC Le Carré Tinker Tailor Soldier Spy, przypadkowo po raz pierwszy nadane w 1979 roku.

Szczególnie Kurtz jest intrygujący. Czujemy się nieco lepiej o jego przymusowym uwięzieniu Palestyńczyka, kiedy rozumiemy, tak jak to robimy od pierwszego odcinka, że ​​Salim jest odpowiedzialny za śmierć ośmioletniego dziecka izraelskiego dyplomatki – ale starszy brat Salima jest sprytny, bardziej niebezpieczny cel. Kurtz, słuchając nagromadzonego błędu spotkania politycznego, na którym Charlie słucha, oświadcza: "Nie sądzę, aby państwo żydowskie musiało być amerykańskim imperialistycznym garnizonem, który traktuje Arabów jak brud". "Cóż, ona ma rację", dodaje. Kiedy spotyka Charliego w komfortowym otoczeniu luksusowej willi w Atenach, podaje argument za Izraelem z elegancką ekonomią: "Czy wszyscy Żydzi muszą spakować nasze rzeczy, wrócić do naszych dawnych krajów i zacząć od nowa? Zaczekaj na kolejny pogrom?

Wciąż jednak uważałem, że szybka transformacja Charliego ze scatty anglojęzycznej klasy średniej do chętnego Mossada jest nieco zbyt łatwa, pomimo uroków i mocy manipulacji Kurtza (głównie polegających na odpędzaniu jej kłamstw na temat jej rzekomo nieszczęśliwego dzieciństwa).

Wspieraj wolne dziennikarstwo i zasubskrybuj Independent Minds

Charlie wydaje się być gotów zaryzykować z Gabi / Salimem za aktorsko-rewolucyjny podwójny akt i zbyt chętny do przejechania 800 mil przez Europę z ładunkiem Semtex. Oczywiście może się zdarzyć, że tak nie jest, a ona po prostu je wszystkie odtwarza … i dlatego będę oglądał kolejny odcinek z pewnym niepokojem.

Little Drummer Girl, BBC1, niedziela, godzina dwudziesta pierwsza

.



Source link