Techniczny boom w Pittsburghu przynosi nadzieję i niepokój

Techniczny boom w Pittsburghu przynosi nadzieję i niepokój

[ad_1]

PITTSBURGH (Reuters) – Miasto Pittsburgh, niegdyś stalowy kapitał, który od dawna jest symbolem upadku Rust-Belt, wyłania się jako tętniące życiem centrum sztucznej inteligencji, robotyki i firm biomedycznych, które chcą wykorzystać bogatą pulę talentów.

Samochód Lincoln MKZ z napędem własnym Aurora jest widoczny poza biurem firmy w dzielnicy Lawrenceville w Pittsburghu, w stanie Pensylwania, USA, 21 września 2018 r. Zdjęcie wykonane 21 września 2018 r. REUTERS / Heather Somerville

Jednak wynikający z tego renesans gospodarczy sprawia, że ​​wielu mieszkańców staje się nieswojo – jest to symbol, który sam w sobie jest źródłem rosnących obaw narodu o powodzenie przemysłu wysokich technologii i ich wpływ na płace i miejsca pracy.

Na konferencji w Pittsburghu w zeszłym miesiącu, prezentującej nowe firmy technologiczne, burmistrz Bill Peduto ostrzegł miasto, aby uniknął "niepewnej pozycji" Doliny Krzemowej, gdzie eksplozja bogactwa technologicznego pozostawiła wielu ludzi w tyle.

"Jest na czele każdego mózgu" – powiedział Peduto.

W 2014 r. Liczba miejsc pracy w sektorze prywatnym w Pittsburghu w sektorze naukowym i B + R – z wyłączeniem stanowisk akademickich – po raz pierwszy przekroczyła liczbę miejsc pracy w hutach żelaza i stali, które były siłą napędową gospodarki do czasu ich upadku 30 lat temu. Według danych z Pennsylvania Center for Workforce Information and Analysis z marca 2018 roku było 41 procent więcej miejsc pracy w B + R niż w hutach.

Korzyści z boomu technologicznego zostały ograniczone. W okolicach hrabstwa Allegheny, gdzie przemysł stalowy i gazowy nadal zapewnia ważną, choć malejącą liczbę miejsc pracy, około 12 procent ludności nadal żyje w ubóstwie.

Przerażenie Pittsburgha pojawia się, gdy nowe technologie zastępują stary przemysł, oferując największą ekonomiczną szansę od czasu pierwszych hut otwartych pod koniec XIX wieku, ale bez gwarancji, kto skorzysta. The United States Steel Corp (X.N) budynek wciąż stoi w centrum miasta, pośród nieustannych przypomnień o chwalebnej przeszłości gospodarczej, która ustąpiła przed rozpaczą 30 lat temu.

Pokaz slajdów (5 obrazów)

W wielu dzielnicach nadal znajdują się dziury w dawno opuszczonych magazynach i zniszczonych domach, a populacja wynosząca 302 000 to mniej niż połowa tego, co było w latach pięćdziesiątych. Wiele niegdyś bogatych amerykańskich miast produkcyjnych, w szczególności Detroit, doświadczyło podobnego losu.

Kieszenie w Pittsburghu przypominają teraz Dolinę Krzemową na małą skalę, nucąc z szybko rozwijającymi się firmami technologicznymi, które przyciągnęły miliardy dolarów z prywatnego finansowania i młodych profesjonalistów zarządzających sześciocyfrowymi zarobkami. Miasto jest finalistą dla Amazon.com Inc (AMZN.O) druga kwatera główna.

Wiele nowych działań wynika bezpośrednio ze sztucznej inteligencji i technologii uczenia maszynowego wprowadzonych na Uniwersytecie Carnegie Mellon i na Uniwersytecie w Pittsburghu, dzięki którym udało się umocnić miasto w wyniku przemysłowego upadku.

Wykładowcy Carnegie Mellon i studenci od dziesięcioleci budują własną technologię samochodową, ale dopiero w ostatnich latach stała się ona przemysłem.

"Wiele z tych prac to prace laboratoriów badawczych, które były koncepcjami i marzeniami, które teraz stają się rzeczywistością i dają ludziom możliwości kariery" – powiedział Peter Rander, prezes firmy samochodowej Argo AI z Pittsburgha.

Dwadzieścia trzy start-upy wyszły z Uniwersytetu w Pittsburghu w ostatnim roku podatkowym, co stanowi rekord na trzeci rok z rzędu. Innovation Works, fundusz inwestycyjny na wczesnym etapie, który wspiera lokalne firmy, spotyka się z około czterokrotnie większą liczbą start-upów niż dziesięć lat temu, powiedział prezes i dyrektor generalny Rich Lunak.

Globalni inwestorzy również zaczynają zwracać uwagę. SoftBank Group Corp (9984.T) w ubiegłym roku zainwestował 93 miliony dolarów w firmę Au Petuum z siedzibą w Pittsburghu. Innovation Works zatrudniało ostatnio 30 chińskich inwestorów zainteresowanych robotami i start-upami służby zdrowia, powiedział Lunak.

Firma samoobrony Uber, otwarta w styczniu 2015 r., Zatrudnia ponad 1000 osób. Aurora, start-up prowadzony przez pioniera z własnym napędem, Chrisa Urmsona, w marcu otworzył nowe biuro w dzielnicy Lawrenceville, niegdyś robotniczej dzielnicy, która teraz tętni życiem w nowych konstrukcjach, życiu nocnym i luksusowych budynkach mieszkalnych.

Start-up boostery mają nadzieję, że Duolingo, aplikacja do nauki języków założona przez absolwenta Carnegie Mellon, a obecnie wyceniona na 700 milionów dolarów, może zapewnić miastu dużą technologię IPO.

"JAKI BOGACTWO?"

Ceny mieszkań w mieście wzrosły o 36 procent w ciągu ostatnich pięciu lat, zgodnie z ATTOM Data Solutions. Ale mediana ceny domu wynosząca 170 USD nie wywołuje szału na rynku nieruchomości, który przetoczył się przez Dolinę Krzemową.

Nigdzie nie widać napięcia pomiędzy hasłami i nie-widzami bardziej niż w dzielnicy East Liberty. Historycznie afroamerykańska i zmagająca się z wysoką przestępczością – a także celem od dziesięcioleci przebudowy – sąsiedztwo to melanż starych sklepów mom-and-pop i ekskluzywnych sprzedawców i restauracji dla młodych profesjonalistów.

Sam's Shoes, który został otwarty w latach 60. i jest najstarszą firmą w sąsiedztwie, znajduje się obok sklepu dolarowego i naprzeciwko modnych sklepów Bonobos i Warby Parker. 58-letni Sam Arabia, który odziedziczył sklep po swoim ojcu, wskazuje na nowy budynek mieszkalny po drugiej stronie ulicy.

"Wszyscy są pracownikami Google. Robią zakupy online – powiedział. "Nie jak dawni klienci."

Thomas Holland, który 40 lat temu otworzył sklep z koszulkami i tasiemkami w East Liberty, powiedział, że renesans techniki przyniesie wyższe koszty, a nie lepsze życie ludziom w jego sąsiedztwie.

"Jakie bogactwo?", Powiedział Holland, 67. "Nie doświadczyliśmy tego jeszcze".

Peduto, burmistrz, powiedział, że miasto pracuje nad programami "aby umożliwić ludziom, którzy przeżyli złe czasy, bycie częścią dobrych czasów." Obejmuje to fundusz mieszkaniowy o wartości 10 milionów dolarów.

"To miasto, które odnotowało 70 lat spadku", powiedział Christopher Briem, ekonomista z regionu na Uniwersytecie w Pittsburghu. "Te problemy radzenia sobie z tym rodzajem wzrostu lub zarządzania nim są nowe w Pittsburghu."

Zgłaszanie przez Heather Somerville; Edycja: Dan Grebler

.

[ad_2]

Source link