Tarantino wpada do Cannes z „olśniewającą” odą do kina

Tarantino wpada do Cannes z „olśniewającą” odą do kina


CANNES, Francja (Reuters) – Wraz z hollywoodzkimi gwiazdami Leonardo DiCaprio i Bradem Pittem, Quentin Tarantino zaprezentował we wtorek swoje najnowsze dzieło w Cannes, opowieść o magii filmowej i bolesnych aktach, które zachwyciły wielu krytyków – przynajmniej w części.

72. Festiwal Filmowy w Cannes – Pokaz filmu „Dawno temu w Hollywood” w konkursie – Przyloty Red Carpet – Cannes, Francja, 21 maja 2019 r. Przybywają dyrektor Quentin Tarantino i członkowie obsady Brad Pitt, Leonardo DiCaprio i Margot Robbie. REUTERS / Eric Gaillard

Pod koniec lat 60., kiedy spaghetti westerny rządziły ekranem, „Once Upon A Time in Hollywood” była jedną z najbardziej oczekiwanych premier na wystawie filmowej – nie tylko dlatego, że dotarła do konkursu w ostatniej chwili.

Tarantino, kochanie z Cannes, wygrało główną nagrodę festiwalu „Palme D'Or” za „Pulp Fiction” 25 lat temu, a jego najnowszej ofercie nie brakuje w wielkich nazwiskach, w tym także w australijskiej aktorce Margot Robbie i Al Pacino.

Film koncentruje się na Rickym Daltonie, aktorze telewizyjnym, który został zszokowany przez zwątpienie, grane przez DiCaprio. Film jest listem miłosnym do świata kina, od jego wspaniałych imprez po wzloty i upadki bycia na planie.

Dalton i kaskader Cliff Booth, grany przez Pitta, włóczą się po studiach w Hollywood, zastanawiają się nad swoimi karierami i wpadają w skrawki, wpadają na hipisów i gwiazdy sztuk walki.

Niestety, dzieje się to również w okresie poprzedzającym osławione morderstwa Masona – makabryczne zabójstwa zaaranżowane przez przywódcę kultowego Charlesa Mansona, który odebrał życie ciężarnej aktorce Sharon Tate, ożenionej wówczas z filmowcem Romanem Polańskim.

Ta sugestywna atmosfera, przebłyski przemocy, z których znany jest Tarantino, oraz mroczne chwile komiczne wywołały wczesne entuzjastyczne recenzje po premierze.

„To szokujące, porywające, oszałamiające” – napisał Peter Bradshaw z The Guardian, nadając mu pięć gwiazdek.

Finał był „całkowicie oburzający, dezorientujący, nieodpowiedzialny, a także genialny” – dodał Bradshaw.

W wiadomości przesłanej w mediach społecznościowych przez promotorów filmu przed premierą Tarantino poprosił media i tych na premierze, by nie niszczyli filmu, jego dziewiątego, za pomocą jakichkolwiek spoilerów.

„Obsada i ekipa ciężko pracowali, aby stworzyć coś oryginalnego” – powiedział reżyser. „Pytam tylko, aby wszyscy unikali ujawniania czegokolwiek, co uniemożliwiłoby późniejszym widzom przeżycie filmu w ten sam sposób”.

Niektórzy krytycy zwrócili uwagę na bardziej patchworkowe, bardziej pobłażliwe chwile filmu, ale wciąż znaleźli wystarczająco dużo, by polubić kradzież pokazów i mocne występy w szczególności DiCaprio i Pitta.

Strona rozrywkowa TheWrap nazwała go „dużym, zuchwałym, śmiesznym, zbyt długim i ostatecznie ożywczym”.

„To zabawne, ale … to za długo na małą historię” – powiedział Reuterowi Joachim Lepastier, dziennikarz z francuskiego Cahiers Du Cinema.

Pokaz slajdów (9 zdjęć)

Tarantino, który przybył na Riwierę Francuską w zeszłym tygodniu i został zauważony na kilku pokazach i premierach, we wtorek trafił na czerwony dywan obok swojej żony, izraelskiej piosenkarki i modelki Danieli Pick, która również odgrywa rolę w filmie.

DiCaprio, Pitt i Robbie także wcielili się w gwiazdę na Croisette na świetnej premierze.

Festiwal Filmowy w Cannes trwa do 25 maja. Tarantino walczy o najwyższą nagrodę obok weteranów filmowych, takich jak brytyjski Ken Loach czy hiszpański Pedro Almodovar, a także nowszych, w tym francuska obietnica Celine Sciamma.

Sprawozdania Sarah White i Johnny Cotton; Edytowanie przez Frances Kerry i Richarda Chang

.



Source link