Szukając oszczędnych sposobów na ograniczenie zanieczyszczeń, Rotterdam łączy się z hybrydowymi właścicielami BMW

Szukając oszczędnych sposobów na ograniczenie zanieczyszczeń, Rotterdam łączy się z hybrydowymi właścicielami BMW


ROTTERDAM (Reuters) – Gdy hybrydowe BMW Daana Hosli wkroczy do centrum Rotterdamu, przechodzi wirtualną granicę w "strefę tylko elektryczną" miasta, a jego telefon komórkowy przypomina o wyłączeniu silnika spalinowego i naładowaniu akumulatora.

Hosli bierze udział w Electric City Drive, jednym z serii projektów planowanych przez miasto Rotterdam i BMW, które chcą ograniczyć emisję gazów cieplarnianych i zmniejszyć zanieczyszczenie ruchu – bez rozbijania banku.

"Pierwsze wyniki wyglądają obiecująco" – powiedział Arno Bonte, wiceburmistrz miasta, który nadzoruje politykę energetyczną. "Mam nadzieję, że możemy rozszerzyć ten projekt tak szybko, jak to możliwe, także dla właścicieli samochodów innych marek."

Uczestnicy mają aplikację na smartfony opracowaną przez BMW, która monitoruje ich użycie silnika i przypomina im, aby dobrowolnie przełączyli się na jazdę elektryczną po uderzeniu w geotermię. Koszty dla miasta, powiedział Bonte, są zerowe.

Wstępne wyniki pokazują, że uczestnicy są chętni do korzystania z energii baterii wyłącznie w strefie około 90 procent czasu.

Holandia jest bardziej odstająca w Europie ze względnie większą liczbą hybryd niż pojazdy elektryczne, 100 000 w porównaniu do 40 000, a jednocześnie stanowi jedynie niewielki ułamek 8,1 miliona pojazdów na drogach kraju.

Ale "jeśli naprawdę chcesz teraz coś zmienić, musisz spojrzeć na hybrydy" – powiedziała Stefania Wurst, dyrektor generalna BMW w Holandii.

Dzieje się tak dlatego, że europejskie miasta walczące o spełnienie podwójnych celów związanych z poprawą jakości powietrza i redukcją emisji gazów cieplarnianych z samochodów o 30 procent do roku 2030, potrzebują praktycznych sposobów szybkiego postępu, zamiast trzymać się z daleka – i kosztowne – całkowicie przyszłość samochodu elektrycznego.

I nie jest to łatwe. Niemieckie miasta denerwują właścicieli samochodów z silnikami wysokoprężnymi, zakazując samochodów z wysokimi emisjami zanieczyszczeń z niektórych ulic, a francuskie plany opłat za paliwo kopalne przyczyniły się do protestów ulicznych "żółtych kamizelek".

Samochód hybrydowy BMW stoi w pobliżu mostu Erazma w Rotterdamie, ponieważ właściciel samochodu, Daan Hosli, bierze udział w programie testującym, czy można zachęcić kierowców hybrydowych do prowadzenia wyłącznie akumulatorów elektrycznych w centrum miasta, w celu ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, a także innych zanieczyszczeń , w Rotterdamie, Holandia, 24 stycznia 2019 r. REUTERS / Eva Plevier

Nawet w bogatej Norwegii, która przewodzi światu w samochodach elektrycznych, Oslo wprowadza opłaty za ładowanie i szuka sposobów na uniknięcie kosztownych modernizacji sieci.

ZACHĘTY

"Pozytywna stymulacja jest zawsze lepsza niż negatywne sankcje" – powiedział Wurst.

Powiedziała, że ​​uczestnicy programu Rotterdam zareagowali dobrze na drobne nagrody, takie jak zniżka dla lokalnych atrakcji, a także z prostego przypomnienia o zmianie.

Finansowa zachęta do uruchomienia hybryd na elektryczności jest teoretycznie wbudowana, ponieważ energia elektryczna jest tańsza niż benzyna na przejechany kilometr.

Wiceburmistrz Bonte twierdzi, że Rotterdam postrzega hybrydy jako pomost do masowej adopcji pojazdów elektrycznych w połowie lat 2020. w miarę spadku cen i poprawy infrastruktury ładowania.

Miasto przyznało spółce Engie koncesję na stację ładującą, a francuska firma zgodziła się zainstalować jeden publiczny słup ładujący dla każdego właściciela pojazdu elektrycznego lub hybrydowego, który zażądałby – jak dotąd 4000 – w mieście liczącym 600 000 osób, chociaż jest więcej prywatnych budynki i garaże.

Ale przed nami długa droga. Według EV-Volumes.com, dostawcy danych, który usuwa informacje z rejestrów krajowych, liczba pojazdów zdolnych do napędzania silników elektrycznych w Europie wzrosła o 33 procent w 2018 r., Podzielona na 181 000 wtyczek pojazdów hybrydowych i 230 000 pojazdów elektrycznych – łącznie stanowiące około 1,5% całkowitej sprzedaży nowych samochodów.

W Rotterdamie Hosli mówi, że lubi podejmować próby znalezienia stacji ładowania i zużywania swojej baterii elektrycznej tak często, jak tylko może. Statystyki na jego aplikacji pokazują, że zużywa około 4 litrów benzyny na 100 kilometrów podróży.

Pokaz slajdów (7 obrazów)

"Muszę jeździć do pracy, nie mogę tego uniknąć, dla mnie jest to po prostu świetny sposób, aby to zrobić", powiedział deweloper.

"Dla mnie jest to dla mnie sport, aby jak najmniej wypełnić gazem."

Raportowanie przez Toby Sterling; Edytowanie przez Mark Potter

.



Source link