Statyny mogą pomóc starszym pacjentom z koronawirusem unikać objawów; COVID-19 to więcej niż choroba układu oddechowego

Statyny mogą pomóc starszym pacjentom z koronawirusem unikać objawów; COVID-19 to więcej niż choroba układu oddechowego


NOWY JORK (Reuters) – Poniżej znajduje się krótkie podsumowanie niektórych najnowszych badań naukowych nad nowym koronawirusem oraz wysiłki w celu znalezienia metod leczenia i szczepionek przeciwko COVID-19, chorobie wywoływanej przez wirusa.

ZDJĘCIE PLIKU: Drukowany w 3D model koronawirusa widoczny jest przed słowami choroba koronawirusa (COVID-19) na ilustracji z 25 marca 2020 r. REUTERS / Dado Ruvic / Ilustracja / Zdjęcie pliku

Statyny mogą pomóc chronić słabe osoby starsze przed poważnymi objawami COVID-19

Powszechnie stosowane leki obniżające poziom cholesterolu statyny mogą być związane ze znacznie mniejszymi objawami u starszych, słabych pacjentów z COVID-19, sugerują małe badania. Naukowcy z Belgii stwierdzili, że wśród 154 pacjentów z koronawirusem w dwóch domach opieki, osoby przyjmujące statynę, takie jak Lipitor, były prawie trzy razy bardziej wolne od objawów podczas zakażenia niż osoby, które tego nie zrobiły. Odnotowano również niewielką tendencję do zmniejszania ryzyka związanego z długim pobytem w szpitalu i zgonem, co nie było statystycznie istotne. Badanie nie było randomizowane, dlatego potrzebne są bardziej formalne próby, aby ostatecznie udowodnić, że statyny wpływają na wyniki. „Przy obecnym braku innych cennych terapii i biorąc pod uwagę stosunek korzyści do ryzyka, starsza osoba mieszkająca w domu opieki mogłaby rozważyć przyjmowanie statyny, jeśli jest narażona na wysokie ryzyko zakażenia COVID-19”, sugerowali autorzy. Badanie, zgłoszone w piątek na stronie medRxiv, nie zostało jeszcze zweryfikowane. (bit.ly/2X3K57g)

COVID-19 to nie tylko choroba układu oddechowego

Rozpaczliwa potrzeba ciężko chorych pacjentów z koronawirusem dla mechanicznych respiratorów, aby pomóc im oddychać, skłoniła wiele osób do myślenia o COVID-19 przede wszystkim jako chorobie układu oddechowego, przynajmniej u dorosłych. Ale wśród prawie 5500 pacjentów z koronawirusem w największym systemie opieki zdrowotnej w Nowym Jorku u więcej niż jednego na trzech hospitalizowanych pacjentów z COVID-19 wystąpiły ostre urazy nerek, a prawie 15% wymagało dializy, badacze stwierdzili w czwartek w czasopiśmie medycznym Kidney International. Inne zespoły badawcze zgłosiły, że wirus może infekować komórki w jelicie cienkim. W środę naukowcy donieśli w The New England Journal of Medicine, że autopsje 27 osób, które zmarły na COVID-19, wykazały obecność wirusa w tkankach 17 serc, 17 wątroby, 8 mózgów i nerek 13 osób. Istnieją również doniesienia o wirusach powodujących skrzepy krwi, które mogą prowadzić do udarów mózgu. ( bit.ly/3fYw9o3 bit.ly/2Z6KXLe)

Plazma rekonwalescencyjna jest bezpieczna, ale nie udowodniono jednoznacznie, że pomaga

Naukowcy z całego świata badają, czy hospitalizowanym pacjentom z koronawirusem można pomóc poprzez infuzje osocza krwi od osób, które wyzdrowiały z wirusa, tak zwane osocze rekonwalescencyjne. Nie jest jeszcze jasne, czy lub w jakim stopniu rekonwalescencyjne osocze przynosi korzyści, ale duże badanie pokazuje, że leczenie jest bezpieczne. Amerykańscy naukowcy przeanalizowali dane dotyczące 5000 hospitalizowanych dorosłych z ciężkimi lub zagrażającymi życiu zakażeniami koronawirusem, którzy otrzymali leczenie w ramach programu rozszerzonego dostępu FDA dla pacjentów z plazą rekonwalescencyjną dla pacjentów z COVID-19. Naukowcy odkryli, że mniej niż 1% pacjentów miało poważne działania niepożądane w ciągu pierwszych czterech godzin po transfuzji. Odkrycia opublikowane w czwartek na stronie medRxiv nie zostały jeszcze ocenione. (bit.ly/2AA7hml)

Dane dotyczące grypy mogą pomóc w oszacowaniu przypadku koronawirusa; mniej wiarygodne w przypadku zgonów

Naukowcy sugerują, że jednym ze sposobów lepszego zrozumienia, w jaki sposób koronawirus rozprzestrzenia się w Stanach Zjednoczonych, jest analiza danych z amerykańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorób (CDC) na temat liczby osób z objawami grypopodobnymi i oszacowanie liczby zdiagnozowano u nich grypę. Ci, którzy nie byli, mogli zamiast tego mieć zakażenia koronawirusem. Badacze przyjrzeli się liczbie recept na oseltamiwir, lek przeciwwirusowy stosowany szczególnie w leczeniu grypy. Zgodnie z raportem opublikowanym w piątek w czasopiśmie Clinical Infectious Diseases, porównując zgłoszone przez CDC poziomy chorób grypopodobnych z oszacowanymi przez nich faktycznymi diagnozami grypy na podstawie recept oseltamiwiru, doszli do wniosku, że do 4 kwietnia było już ponad 2,5 miliona przypadki koronawirusa w Stanach Zjednoczonych. (bit.ly/2AAm2Wh)

Z drugiej strony, szacunki śmiertelności grypy nie są pomocnym narzędziem do porównywania śmiertelności grypy i koronawirusa, wynika z odrębnego raportu. Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że liczby CDC w przypadku zgonów na grypę są tylko szacunkami, podczas gdy liczby zgonów w COVID-19 są faktycznymi liczbami, powiedział Reuterowi dr Jeremy Faust z Brigham and Women's Hospital w Bostonie. Pisząc w JAMA Internal Medicine w czwartek, on i współautor twierdzą, że między sezonami grypy w latach 2013-2014 i 2018-2019 szacunkowa liczba zgonów na grypę wahała się od 23 000 do 61 000 – ale w tym samym okresie roczna liczba liczba zgonów z powodu grypy wynosiła od 3448 do 15 520 osób. Dla kontrastu, w ciągu zaledwie tygodnia kończącego się 21 kwietnia 2020 r. Odnotowano 15 955 zgonów w USA z powodu COVID-19. Zgłoszona liczba zgonów związanych z koronawirusem w USA w poprzednim tygodniu, kończącym się 14 kwietnia, wynosiła 14 478. ”(bit.ly/2WSAUq8)

Sprawozdania: Nancy Lapid, Linda Carroll i Julie Steenhuysen; Redakcja: Bill Berkrot

.



Source link