Spuścizna Michaela Jacksona pod mikroskopem w nowym filmie o seksu

Spuścizna Michaela Jacksona pod mikroskopem w nowym filmie o seksu


LOS ANGELES (Reuters) – Prawie 10 lat po swojej nagłej śmierci, spuścizna Michaela Jacksona znajduje się pod świeżym nadzorem w filmie dokumentalnym o domniemanym wykorzystywaniu seksualnym dzieci, które spotkało się z oburzeniem rodziny piosenkarza.

FILE PHOTO: Popstar Michael Jackson występuje podczas koncertu "HIStory World Tour" w Wiedniu, 2 lipca 1997. REUTERS / Leonhard Foeger / File Photo

"Leaving Neverland" to dwójka mężczyzn w wieku 30 i 40 lat, którzy twierdzą, że byli zaprzyjaźnieni z Jacksonem i wykorzystywani seksualnie przez niego, począwszy od kiedy mieli 7 i 10 lat. Będzie emitowany na amerykańskim kanale HBO w dniach 3 i 4 marca oraz na kanale 4 w Wielkiej Brytanii w dniach 6 i 7 marca.

Rodzina Jacksona zaatakowała film, a majątek piosenkarza "Thrillera" w zeszłym tygodniu złożył pozew przeciwko HBO, mówiąc, że dokument złamał umowę z 1992 roku, że kanał kablowy nie dyskredytuje go. "Michael Jackson jest niewinny. Okres – powiedział sąd w pozwie.

HBO powiedział w oświadczeniu, że będzie kontynuował czterogodzinny film dokumentalny i "pozwoli każdemu, aby ocenił film i roszczenia w nim dla siebie".

Po emisji, HBO wyemituje rozmowę prowadzoną przez Oprah Winfrey z reżyserem i dwoma mężczyznami przed publicznością, która przeżyła przypadki wykorzystywania seksualnego.

Jackson, który zmarł w czerwcu 2009 roku, został uniewinniony na procesie z 2005 roku w Kalifornii pod zarzutem molestowania innego, 13-letniego chłopca na jego farmie Neverland w Kalifornii. W 1994 r. Rozstrzygnął sprawę o molestowanie seksualne dotyczące innego 13-letniego chłopca.

Śmierć Jacksona spotkała się z powszechnym żalem na całym świecie, wzrostem rekordowej sprzedaży i nowymi projektami, w tym pokazem Cirque du Soleil, który przez ostatnie sześć lat uczynił go najlepiej zarabiającym zmarłym gwiazdorem, według corocznej ankiety Forbesa.

"Jest to dziesięciolecie śmierci mojego wujka. Powinniśmy żałować, ale zamiast tego jesteśmy bombardowani kłamstwami – powiedział Reuterowi bratanek piosenkarza, Taj Jackson.

"Leaving Neverland" skupia się na Wade'u Robsonie i Jamesie Safechuck'u, którzy odnoszą się do szczegółów graficznych swoich doświadczeń na początku lat dziewięćdziesiątych w Neverland i gdzie indziej. Mówią, że jako chłopcy byli zakochani w Jacksonie.

Robson, obecnie 36-letni, zeznawał na procesie Jacksona z 2005 roku w obronie wokalisty. On i Safechuck powiedzieli, że widzieli swoje doświadczenia z dzieciństwa w nowym świetle, gdy oboje stali się ojcami młodych synów.

Braci i siostrzeńca piosenkarza Taj, którzy spędzili lata jako dziecko w Neverland, mówią, że oskarżenia są nieprawdziwe, szkodliwe i motywowane przez pieniądze. Nikt z rodziny nie skontaktował się z dokumentem i powiedzieli, że żaden z nich go nie widział.

"Nie dbam o to, bo znam mojego brata" – powiedział Jackie Jackson, 67 lat, najstarszy z pięciu braci Jacksona.

Robson, który poznał Jacksona po wygraniu konkursu tańca w Australii w wieku 5 lat, oraz Safechuck, który pojawił się wraz z Jacksonem w reklamie Pepsi w 1986 roku, złożył pozwy o śmierć śmierci piosenkarza, szukając setek milionów dolarów z majątku Jacksona. Obie sprawy dotyczące niewłaściwego zachowania seksualnego zostały oddalone, ale są one przedmiotem odwołania.

Reżyser Dan Reed mówi, że chciał nakręcić film o doświadczeniach Robsona i Safechucka. Zauważył, że film dokumentalny zawiera wywiady i zaprzeczenia, które gwiazda pop dała o oskarżeniach o niewłaściwe zachowanie seksualne, gdy żył.

FILE PHOTO: Michael Jackson przybywa na Uniwersytet Oksfordzki, aby wygłosić wykład i rozpocząć globalną inicjatywę na rzecz dzieci "Uzdrów dzieci" w Oksfordzie w Anglii, 6 marca 2001 roku. REUTERS / Russell Boyce / File Photo

"Nie wiem, czy rodzina Jacksonów ma bezpośrednią wiedzę na temat tego, co stało się z Wade'em i Jamesem" – powiedział Reed w wywiadzie dla telewizji CBS "This Morning" we wtorek. "W pokoju nie było nikogo innego".

Jego rodzina twierdzi, że pamięta Jacksona jako hojną osobę, która dała miliony na cele charytatywne, uwielbiała się bawić i chciała zjednoczyć ludzi poprzez swoją muzykę.

"Był człowiekiem rodzinnym. Kochał dzieci na całym świecie. Chciał być najlepszy w swoim zawodzie. Jego muzyka żyje "- powiedział Jackie Jackson.

Zgłaszanie przez Jill Serjeant; Montaż przez Cynthię Osterman

.



Source link