Sprzedaż broni przez Arabię ​​Saudyjską: Sąd Apelacyjny żąda przeglądu

Sprzedaż broni przez Arabię ​​Saudyjską: Sąd Apelacyjny żąda przeglądu


Królewskie Siudyjskie Siły Powietrzne F15

Tytuł Zdjęcia

Samoloty i amunicja Arabii Saudyjskiej są dostarczane przez Zjednoczone Królestwo i USA

Uczestnicy kampanii podjęli prawne wyzwanie w związku z decyzją rządu brytyjskiego zezwalającą na sprzedaż broni do Arabii Saudyjskiej, która jest zaangażowana w wojnę w Jemenie.

Kampania przeciwko handlowi bronią twierdziła, że ​​decyzja o dalszym licencjonowaniu sprzętu wojskowego na eksport do stanu Zatoki Perskiej była niezgodna z prawem.

Stwierdzono, że istnieje wyraźne ryzyko, że broń może zostać wykorzystana do poważnego naruszenia międzynarodowego prawa humanitarnego.

Sędziowie stwierdzili, że licencje powinny zostać poddane przeglądowi, ale nie zostaną natychmiast zawieszone.

Rząd powiedział, że stara się o odwołanie.

Zgodnie z brytyjską polityką eksportową licencje na sprzęt wojskowy nie powinny być przyznawane, jeżeli istnieje „wyraźne ryzyko”, że broń może zostać użyta w „poważnym naruszeniu międzynarodowego prawa humanitarnego”.

Wydając wyrok w Court of Appeal w Londynie, Master of the Rolls Sir Terence Etherton powiedział, że rząd „nie dokonał żadnej oceny, czy koalicja kierowana przez Arabię ​​Saudyjską popełniła naruszenia międzynarodowego prawa humanitarnego w przeszłości, podczas konfliktu w Jemenie i dokonała nie próbuję tego zrobić ”.

Powiedział, że rząd „musi ponownie rozważyć sprawę” i oszacować przyszłe ryzyko.

„Najgorszy kryzys humanitarny”

Wielka Brytania nabyła Saudyjczykom ponad 4,7 miliarda funtów eksportu broni od czasu rozpoczęcia bombardowania Jemenu w marcu 2015 roku.

Sprzęt sprzedawany Arabii Saudyjskiej obejmuje myśliwce Typhoon i Tornado, a także precyzyjnie sterowane bomby.

Sprzedaż przyczynia się do powstania tysięcy miejsc pracy w inżynierii w Wielkiej Brytanii i zapewniła miliardy funtów dochodów na brytyjski handel bronią.

Rzecznik Campaign Against Arms Trade Andrew Smith z zadowoleniem przyjął wyrok, mówiąc, że reżim Arabii Saudyjskiej był jednym z najbardziej brutalnych i represyjnych na świecie – jednak przez dziesięciolecia był największym nabywcą broni wytwarzanej w Wielkiej Brytanii.

„Niezależnie od tego, jakie okrucieństwa wyrządził, reżim saudyjski był w stanie liczyć na bezkrytyczne wsparcie polityczne i wojskowe Wielkiej Brytanii” – powiedział.

„Zamach spowodował najgorszy kryzys humanitarny na świecie”.

Lucy Claridge, dyrektor ds. Sporów strategicznych w Amnesty International, powiedziała, że ​​wyrok był „ważnym krokiem w kierunku zapobiegania dalszemu rozlewowi krwi”.

„To pierwszy przypadek, w którym sąd brytyjski uznał ryzyko kontynuowania wystawiania Arabii Saudyjskiej na sprzęt wojskowy do użytku w Jemenie”, powiedziała.

Odbyła się publiczna debata na temat dostaw broni do Arabii Saudyjskiej, zwłaszcza w świetle zaangażowania Arabii Saudyjskiej w konflikt w Jemenie.

Badania przeprowadzone przez Sztokholmski Międzynarodowy Instytut Badań nad Pokojem, think tanku, który monitoruje światowy przemysł zbrojeniowy, stawiają Wielką Brytanię na drugim miejscu jako dostawca „poważnej broni” dla Arabii Saudyjskiej, za Stanami Zjednoczonymi i przed Francją.

Całkowity import z Arabii Saudyjskiej głównych broni wzrósł ponad trzykrotnie w okresie od 2012 r. Do 2017 r. W porównaniu z poprzednimi pięcioma latami.

To orzeczenie jest ciosem dla rządu i brytyjskiego przemysłu zbrojeniowego.

Ponad 40% eksportu broni w Wielkiej Brytanii jest przeznaczonych dla Arabii Saudyjskiej.

Tylko w ubiegłym roku największa brytyjska firma obronna, BAE Systems, dokonała sprzedaży o wartości 2,6 mld GBP do stanu Zatoki Perskiej.

O ile orzeczenie sądu niekoniecznie oznacza koniec przyszłej sprzedaży, to naraża je na niebezpieczeństwo.

Rząd zawsze podkreślał, że ma jedne z najbardziej rygorystycznych kontroli eksportu broni na świecie. Ale dzisiejsze orzeczenie pokazuje, że nie są wystarczająco twarde.

Sąd Apelacyjny twierdzi, że ministrowie mają prawny obowiązek oceny zarzutów poważnych naruszeń praw człowieka przed dopuszczeniem do sprzedaży.

W przypadku wojny w Arabii Saudyjskiej w Jemenie sąd wyraźnie stwierdził, że rząd „nie próbował tego zrobić”.

Rząd twierdzi, że odwoła się od decyzji.

Ale udowodnienie, że brytyjskie odrzutowce i broń nie były zaangażowane w poważne naruszenia praw człowieka, może okazać się trudne, biorąc pod uwagę zachowanie Arabii Saudyjskiej podczas wojny.

Co się dzieje w Jemenie?

Kraj ten przez cztery lata był uwikłany w trudną do opanowania wojnę domową, która spowodowała śmierć tysięcy ludzi i doprowadziła miliony na skraj głodu.

Konflikt rozpoczął się w 2015 r., Kiedy buntowniczy ruch Houthi przejął kontrolę nad większością zachodniej części kraju i zmusił prezydenta Abdrabbuha Mansoura Hadiego do ucieczki za granicę.

Zaniepokojony wzrostem grupy, którą postrzegali jako irańskiego pełnomocnika, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska i siedem innych państw arabskich interweniowało, próbując przywrócić rząd. USA, Wielka Brytania i Francja zapewniły koalicji wsparcie logistyczne i wywiadowcze i sprzedały broń.

ONZ twierdzi, że w konflikcie zginęło co najmniej 7 070 cywilów, a 11 205 zostało rannych – 65% zgonów przypisuje się atakom koalicyjnym prowadzonym przez Arabię ​​Saudyjską.

Tysiące cywilów zmarło z przyczyn możliwych do uniknięcia, w tym niedożywienia, chorób i złego stanu zdrowia.

Około 80% populacji – 24 miliony ludzi – potrzebuje pomocy humanitarnej i ochrony, a prawie 10 milionów to zaledwie krok od głodu, mówi ONZ.

W zeszłym miesiącu rebelianci wycofali się z trzech kluczowych portów Morza Czerwonego w częściowej realizacji porozumienia o zawieszeniu broni uzgodnionego w grudniu ubiegłego roku, według ONZ. Mogłoby to umożliwić ważną pomoc humanitarną w kraju.



Source link