SpaceX otrzyma zgodę na uruchomienie astronautów NASA w przyszłym tygodniu

SpaceX otrzyma zgodę na uruchomienie astronautów NASA w przyszłym tygodniu



Nasa urzędnicy wyrazili zgodę w piątek na SpaceX oraz agencja kontynuująca przygotowania do historycznego startu dwóch astronautów na rakiecie z Floryda do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w przyszłym tygodniu.

Start, zaplanowany na środę o 16:33 w środę z Kennedy Space Center w NASA, może być początkiem nowej ery lotów kosmicznych, w której Nasa polega na prywatnych firmach takich jak Elon MuskSpaceX, aby wystrzelić astronautów – zadanie, którym sam się zajmował.

W piątek rzecznik prasowy biały Dom powiedział na Twitterze, że Donald Trump weźmie udział w uruchomieniu na Florydzie.


Podobnie jak w erze promu kosmicznego, Nasa przeprowadza przegląd gotowości na lot około tygodnia przed startem, aby upewnić się, że statek kosmiczny i systemy startowe są gotowe i że wszelkie istotne obawy zostały rozwiązane. Recenzja, która rozpoczęła się w czwartek, rozciągnęła się na drugi dzień.

„Nie ma znaczących otwartych problemów, z przyjemnością informuję” – powiedział Stephen Jurczyk, administrator zastępczy w agencji kosmicznej, który kierował recenzją. „Na koniec była to bardzo, bardzo czysta recenzja”.

W piątek po południu SpaceX przeprowadził tak zwany „statyczny ogień” rakiety, testując silniki przez kilka sekund, trzymając rakietę w pozycji startowej. W sobotę dwóch astronautów, Douglas Hurley i Robert Behnken, wezmą udział w próbie procedur startowych.

Zarówno przedstawiciele Nasa, jak i SpaceX powiedzieli, że poświęcają czas, którego potrzebują, i nie spieszą się.

„Tak jak musimy dbać o siebie w tych interesujących czasach, musimy dbać o załogę i zabrać ją do domu”, powiedział Benji Reed, dyrektor ds. Zarządzania misjami załogi w SpaceX. „Podczas tej świętej wspólnej podróży wszyscy pociągamy się do odpowiedzialności.”

Podczas gdy przygotowania przebiegają sprawnie, decyzja o pójściu naprzód zapadła wśród nowych zawirowań w NASA. Szef programu lotów kosmicznych człowieka, Douglas Loverro, niespodziewanie zrezygnował w poniedziałek, sześć miesięcy po objęciu pracy. Pan Loverro, który prowadziłby przegląd gotowości do lotu zamiast Jurczyk, powiedział w wywiadzie, że jego odlot nie miał nic wspólnego z misją w przyszłym tygodniu. Ale jego rezygnacja pogłębiła wątpliwości co do obietnicy administracji Trumpa, że ​​astronauci powrócą na Księżyc do 2024 r.

To drugi przewrót w ciągu niespełna roku. W lipcu Jim Bridenstine, administrator NASA, ponownie przypisał Williama Gerstenmaiera, który kierował programem lotów kosmicznych człowieka od 2005 roku.

Pan Hurley i Pan Behnken będą jeździć w kapsule Dragon Crew Dragon na rakiecie Falcon 9. Przybędą na stację kosmiczną następnego ranka. Ich pobyt na orbicie był pierwotnie planowany na zaledwie dwa tygodnie, ale teraz zostanie przedłużony, ponieważ stacja ma mało personelu.

Nasa uważa misję w przyszłym tygodniu za demonstrację testowania i weryfikacji możliwości statku kosmicznego. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwszy lot operacyjny załogi Smoka planowany jest na później tego roku, z czterema astronautami.

„Mamy tam dwóch świetnych pilotów testowych, którzy będą testować pojazd” – powiedziała Kathy Lueders, kierownik programu ekipy handlowej w NASA.

Rakieta SpaceX Falcon 9 z pokładowym statkiem kosmicznym firmy Dragon Crew jest widoczna na polu startowym w Launch Complex 39A w trakcie przygotowań (Getty)

Od prawie dziewięciu lat, po wycofaniu promów kosmicznych, Stany Zjednoczone polegają na Rosji w zapewnianiu transportu astronautów do iz Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Nasa opracowywała własną nową rakietę, zwaną Ares I, ale przy przekroczeniach kosztów i opóźnieniach administracja Obamy zdecydowała, że ​​taniej i szybciej będzie zwrócić się do prywatnych firm. W 2014 roku Nasa wybrała Boeinga i SpaceX, mając nadzieję, że pierwsze premiery pojawią się w 2017 roku.

Korzystanie ze smoka załogi SpaceX i kapsułki Starliner Boeinga okazało się znacznie tańsze niż pierwotny plan Nasy, ale być może nie było szybsze pod względem rozwoju. Jednak nowy komercyjny statek kosmiczny otwiera także możliwość podróży kosmicznych coraz większej liczbie prywatnych obywateli z pragnieniem i bogactwem opuszczenia Ziemi, przynajmniej na krótki okres czasu.

Nasa chce przyjąć podobne komercyjne podejście do swoich następnych misji księżycowych. Agencja niedawno zdecydowała się sfinansować prace projektowe nad trzema propozycjami lądownika księżycowego, które mogą być wykorzystane do misji 2024. Rezygnacja pana Loverro w poniedziałek może wiązać się z tymi umowami.

Agencja nie podała żadnego wyjaśnienia jego odejścia, ale w e-mailu do współpracowników z dyrekcji ds. Eksploracji i operacji Nasa, pan Loverro powiedział, że podjął „ryzyko na początku roku, ponieważ uznałem za konieczne wypełnienie naszej misji” i że teraz to było jasne, że ryzyko było błędem „dla którego ja sam muszę ponieść konsekwencje”.

W marcu generalny inspektor Nasa ogłosił audyt programu Artemis, programu administracyjnego powrotu na Księżyc.

Po odejściu pana Loverro jego zastępca, Kenneth Bowersox, były astronauta, ponownie pełni funkcję tymczasowego lidera programu lotów kosmicznych, rolę, którą odegrał także po ponownym przydzieleniu Gerstenmaiera.

Bridenstine nie wspomniał o odejściu pana Loverro we wtorek rano podczas spotkania National Space Council pod przewodnictwem Mike'a Pence'a.

„Jak zapowiedziałeś nieco ponad rok temu, do 2024 r. Wyślemy nie tylko następnego mężczyznę, ale pierwszą kobietę na biegun południowy Księżyca”, powiedział różowo Bridenstine w raporcie podsumowującym postępy NASI. „I bardzo szybko posuwamy się naprzód, aby osiągnąć ten cel”.

Nasa ogłosiła rezygnację pana Loverro we wtorek po południu.

The New York Times

.



Source link