Sonda NASA zbliża się do odległej skały kosmicznej do lotu punktowego

Sonda NASA zbliża się do odległej skały kosmicznej do lotu punktowego

[ad_1]

ORLANDO, Fla. (Reuters) – Odkrywca NASA jest na najlepszej drodze, aby dotrzeć do najbardziej oddalonego regionu Układu Słonecznego przed wczesnym wtorkowym rankiem, kiedy naukowcy oczekują, że przeleci on przez kosmiczny kamień o długości 20 mil i miliardy kilometrów od Ziemi, najdalej odległy spotkanie tego rodzaju.

FILE PHOTO: Wizualizacja statku kosmicznego New Horizons NASA, obecnie w drodze do Plutona, pokazuje obraz artysty dostarczony przez NASA / JHUAPL. REUTERS / NASA / Johns Hopkins University Applied Physics Laboratory / Southwest Research Institute / Handout

O godz. 12:33 czasu wschodniego (0533 GMT) sonda New Horizons dotrze do "trzeciej strefy" w niezbadanym sercu Pasa Kuipera, mówią naukowcy. W tej obwodowej warstwie lodowych ciał i pozostałości fragmentów układu słonecznego sonda międzyplanetarna umieści swoje siedem instrumentów pokładowych na pierwszy rzut oka w zbliżeniu Ultimy Thule, chłodnej masy o długości około 20 mil (32 km) i w kształcie olbrzymiego orzeszka ziemnego.

Naukowcy nie odkryli Ultima Thule po uruchomieniu sondy, według NASA, czyniąc misję wyjątkową pod tym względem. W 2014 roku astronomowie znaleźli Thule'a za pomocą Teleskopu Kosmicznego Hubble'a i wybrali go na misję New Horizon w 2015 roku.

"Wszystko, co możliwe jest w tym bardzo nieznanym regionie", powiedział John Spencer, zastępca projektanta New Horizons, w poniedziałek w Laboratorium Fizyki Stosowanej Johns Hopkins w stanie Maryland.

Rozpoczęty w styczniu 2006 r. New Horizons wyruszył na 4 miliardową podróż w kierunku lodowatego, odległego brzegu Układu Słonecznego, aby zbadać planetę karłowatą Pluton i jej pięć księżyców.

Podczas przelotu w 2015 r. Sonda odkryła, że ​​Pluton jest nieco większy niż wcześniej sądzono. W marcu okazało się, że wydmy bogate w metan znajdują się na powierzchni lodowatej planety karłowatej.

Po trekkingu o 1 miliard mil od Plutona do Pasa Kuipera Nowe Horyzonty będą teraz szukać wskazówek na temat formowania się Układu Słonecznego i jego planet.

Ponieważ sonda leci 2200 mil (3500 km) ponad powierzchnią Thule, naukowcy mają nadzieję, że wykryje chemiczny skład atmosfery i terenu w tym, co według NASA będzie najbliższą obserwacją ciała tak odległego.

"Wysilamy możliwości tego statku kosmicznego, a jutro dowiemy się, jak to zrobiliśmy", powiedział główny badacz New Horizons, Alan Stern podczas konferencji prasowej w Johns Hopkins Applied Physics Laboratory w stanie Maryland. "Nie ma drugiej szansy na Nowe Horyzonty."

Podczas gdy misja oznacza najbliższe bliskie spotkanie obiektu w naszym układzie słonecznym, sondy NASA Voyager 1 i 2, para sond kosmicznych wystrzelonych w 1977 roku, osiągnęły większe odległości podczas misji obserwowania ciał pozasłonecznych. Obie sondy nadal działają.

Montaż autorstwa Franka McGurty i Davida Gregorio

.

[ad_2]

Source link