Śmierć w szpitalu Margate małego Harry'ego Richforda „całkowicie możliwa do uniknięcia”

Śmierć w szpitalu Margate małego Harry'ego Richforda „całkowicie możliwa do uniknięcia”

[ad_1]

Odtwarzanie multimediów nie jest obsługiwane przez urządzenie

Podpis mediówHarry, widziany wraz z rodzicami Sarah i Tomem Richfordem, zmarł w wieku zaledwie siedmiu dni

Śmierć dziecka siedem dni po porodzie była „całkowicie możliwa do uniknięcia”, orzekł koroner.

Harry Richford zmarł tydzień po urodzeniu w Margate's Queen Elizabeth the Queen Mother Hospital (QEQM) w 2017 roku.

Koroner Christopher Sutton-Mattocks został poinformowany, że Harry urodził się, nie płacząc, blady i bez ruchu na sali operacyjnej ”pełen panikujących ludzi„.

Dając narracyjny wniosek, stwierdził, że na śmierć Harry'ego „przyczyniło się zaniedbanie”.

Dr Paul Stevens, dyrektor medyczny East Kent Hospitals NHS Trust, powiedział: „Bardzo nam przykro i z całego serca przepraszamy za nasze niepowodzenia w opiece nad Harrym oraz przyjmujemy wnioski i ustalenia koronera”.

„Harry'emu się nie powiodło”

Sutton-Mattocks powiedział, że Sarah i Tom Richford byli podekscytowani tym, że zostali rodzicami po raz pierwszy, ale odczuwali smutek.

Powiedział: „Opłakują dziecko, które ich zdaniem nie powinno umrzeć. Zgadzam się z nimi.

„Pan i pani Richford ponieśli porażkę w szpitalu, ale co ważniejsze, Harry poniósł porażkę.”

Prawa autorskie do zdjęć
Ulotka dla rodziny

Tytuł Zdjęcia

Zapytano, że Harry przeżyłby, gdyby nie porażki szpitala

Sutton-Mattocks skrytykował zaufanie szpitala za to, że początkowo powiedział, że śmierć Harry'ego była „oczekiwana”, co oznaczało, że koronera nie poinformowano o śmierci Harry'ego.

Koroner powiedział, że tylko z powodu uporu rodziny zlecono przeprowadzenie dochodzenia.

Pochwalił rodziców Harry'ego za „spokój i godność” podczas dochodzenia i dodał: „Dzisiaj Harry powinien mieć prawie dwa lata i trzy miesiące… pakiet energii.

„Zamiast tego jego rodzina wciąż się smuci i zrobi to do końca życia”.

„Szkoda została wyrządzona”

W dniu 31 października 2017 r. Pani Richford poszła do oddziału położnego w QEQM. Dwadzieścia godzin później została przeniesiona na oddział roboczy i otrzymała lek przyspieszający poród.

O 01:30 GMT 2 listopada pojawiły się obawy o bicie serca Harry'ego.

Trzy położne i starszy lekarz przypomnieli sobie, jak ciągle spada i jakie były obawy dotyczące jego pozycji przed jego urodzeniem.

O godz. 02:05 zdecydowano, że dziecko musi zostać urodzone, ale dopiero godzinę później rejestrator locum dr Christos Spyroulis rozpoczął próbę zrobienia tego przy pomocy kleszczy.

Harry urodził się w wyniku cesarskiego cięcia cesarskiego o 03:32, „pod każdym względem i bez życia”. Koroner powiedział, że reanimacja go zajęła mu 28 minut.

Ekspert od położnictwa, Myles Taylor, powiedział dochodzeniu „ale z powodu braku dostawy o 2 nad ranem” Harry urodziłby się w dobrym stanie i przeżyłby.

Dr Giles Kendall, ekspert medycyny neonatalnej, powiedział, że Harry doznał nieodwracalnego uszkodzenia mózgu i że gdyby resuscytacje były na odpowiednim poziomie, Harry prawie na pewno by przeżył.

Prawa autorskie do zdjęć
Ulotka dla rodziny

Tytuł Zdjęcia

Harry Richford doznał nieodwracalnego uszkodzenia mózgu podczas opóźnień resuscytacji

Wyjaśniając swój wniosek, Sutton-Mattocks powiedział, że rozważał rozbieżności w bezprawnym zabijaniu lub zaniedbywaniu.

„Nie sądzę, że niepowodzenia były tak duże i tak okropne, że mieszczą się w definicji bezprawnego zabijania”.

Powiedział jednak, że wiele osób poniosło porażki, z których niektórym brakowało doświadczenia na zajmowanych stanowiskach.

Błędy znalezione przez koronera

  • Hiperstymulacja spowodowana nadmiernym użyciem Syntocinonu, leku przyspieszającego poród
  • Gdy odczyt kardiotokografii (CTG) stał się patologiczny do 02:00, Harry powinien był zostać dostarczony w ciągu 30 minut, a nie 92 minut
  • Sama dostawa była trudna i powinna była zostać przeprowadzona przez konsultanta, który powinien był przybyć wcześniej niż ona
  • Locum był niedoświadczony i nie został właściwie oceniony, jeśli w ogóle
  • Nie udało się zabezpieczyć dróg oddechowych
  • Brak zwrócenia się o pomoc konsultanta wystarczająco wcześnie podczas prób resuscytacji
  • Brak właściwego rozliczenia prób utrzymania czasu i resuscytacji

Kiedy Harry miał mniej niż dziewięć godzin, został przeniesiony na oddział noworodków na oddziale intensywnej terapii w Ashford, gdzie przeżył tydzień z pomocą podtrzymywania życia.

Rodzicom powiedziano, że nigdy nie będzie w stanie się wyżywić ani chodzić, więc konsultant doradził, że wycofają się z jego opieki

W rozmowie z BBC pani Richford powiedziała, że ​​ona i jej mąż nie byli w stanie zatrzymać syna „aż do dnia, w którym umarł”, a siedem dni, w których przeżył, były „najgorszym tygodniem” w ich życiu.

– Harry był idealny, kiedy go widzieliśmy i musiał wycofać się z opieki nad dzieckiem, a potem z tym żyć… to wichura negatywnych emocji, z którymi trzeba sobie poradzić w codziennym życiu.

„To były najtrudniejsze dwa lata naszego życia” – powiedziała.

Tytuł Zdjęcia

Istnieją obawy, że w szpitalach East Kent Hospitals Trust można było łatwiej zapobiegać zgonom dzieci

W czwartek ujawniono co najmniej siedem zgonów niemowląt, którym można zapobiec mogło występować w East Kent Hospitals Trust od 2016 r.

Zaufanie zostało objęte specjalnymi środkami w 2014 r. Po inspekcji Komisji ds. Jakości Opieki (CQC), która uznała jego opiekę, w tym opiekę położniczą, za nieodpowiednią.

Kolejne raporty CQC oceniają go jako „wymagający poprawy”.

Ted Baker, główny inspektor szpitali, powiedział, że komisja była świadoma zakończenia dochodzenia Harry'ego i przeprowadziła niezapowiedzianą kontrolę usług położniczych trustu w środę i czwartek.

„Dochodzenie CQC jest w toku i na tym etapie nie podjęto żadnej decyzji, czy będziemy ścigać zaufanie za brak zapewnienia bezpiecznej opieki lub leczenia skutkującego możliwą do uniknięcia szkodą lub znacznym ryzykiem możliwej do uniknięcia szkody”, powiedział.

Dr Paul Stevens, dyrektor medyczny East Kent Hospitals NHS Trust, powiedział: „Bardzo nam przykro i przepraszamy z całego serca za niszczącą utratę małego Harry'ego.

„W pełni akceptujemy fakt, że opieka Harry'ego spadła poniżej standardu, który chcemy zaoferować każdej matce rodzącej w naszych szpitalach.

„Oczekiwanie państwa Richford w listopadzie 2017 r. Było takie, że powitaliby zdrowe dziecko w swojej rodzinie i bardzo nam przykro, że nie udało nam się im pomóc.

„Z wielkim smutkiem akceptujemy, że zawiedliśmy Harry'ego i jego rodzinę, i przepraszamy bez zastrzeżeń.

„Bardzo nam przykro, że rodzina Harry'ego nie otrzymała wsparcia i odpowiedzi, których potrzebowali. Głęboko żałujemy dodatkowego bólu spowodowanego przez nasze opóźnienia.”

Dr Stevens powiedział, że zaufanie w pełni zaakceptowało ustalenia i rekomendacje koronera, i „był zaangażowany w wyciąganie wniosków ze śmierci Harry'ego”.

[ad_2]

Source link