Ślimak sfilmowany schodzący z pionowej nici śluzu w niespotykanym wcześniej zachowaniu, twierdzą naukowcy

Ślimak sfilmowany schodzący z pionowej nici śluzu w niespotykanym wcześniej zachowaniu, twierdzą naukowcy


Sfilmowano ślimaka wiszącego w powietrzu i opadającego z pionowej nici wydzielanej szlam w zachowaniu nigdy wcześniej nie widzianym, powiedzieli naukowcy.

Tak jak pająk jest w stanie opuścić się na nitkach cienkiego jedwabiu. Wydaje się, że australijski ślimak polny przejął podobną metodę lokomocji, tylko że zamiast jedwabiu zwisa ze sznurka śluzu.

Inną kluczową różnicą zaobserwowaną przez naukowców z University of Newcastle w Australii było to, że pasmo śluzu rozciągało się również przed ślimakiem, gdy przemieszczał się w dół – prawie tak, jakby ślizgał się po pionowym moście.

„Nici te są podobne do pajęczego jedwabiu i mogą służyć jako alternatywna forma lokomocji, umożliwiająca szybkie przemieszczanie się między powierzchniami o różnej wysokości” – stwierdzili naukowcy.

Film przedstawiający niezwykłe zejście eleganckiego ślimaka pokazuje, jak stworzenie piruetuje w powietrzu, gdy równomiernie dociera do ziemi, zanim się ślizga.

John Gould, ekolog z University of Newcastle był na wyspie Kooragang w Nowej Południowej Walii, badając żaby, kiedy zauważył nieoczekiwane akrobacje.

Powiedział, że ślimak Lehmannia nyctelia, „Był nie tylko przywiązany do szczytu linii ogrodzenia, ale rozciągał się przed ślimakiem do ziemi, gdzie był przywiązany również do żwiru.

„Nasze obserwacje to sugerują ślimaki wytwarzają spętane mostki śluzu, po których mogą przechodzić, aby schodzić z wysokości. Kontrastuje to z wcześniejszymi doniesieniami o wytwarzaniu nitek śluzu wśród tego i innych ślimaków lądowych, w których osobniki zwisają swobodnie tylko na jednym końcu nici przyczepionej do powierzchni powyżej.

Inne gatunki ślimaków, takie jak ślimak lamparta, są znane z wydzielania sznurów śluzu, które zawieszają parę w powietrzu podczas kopulacji. Jednak wcześniej nie był nagrywany jako środek transportu dla samotnego ślimaka.

„Sugerujemy, że wytwarzanie nitki śluzu uwiązanej na obu końcach może być adaptacyjne poprzez stabilizację osobników i zapobieganie nadmiernym ruchom bocznym podczas opadania, szczególnie podczas wietrznej pogody, co może prowadzić do przedwczesnego zerwania nici”.

Pan Gould dokonał wcześniej innych, bardziej makabrycznych odkryć ślimaków, ponownie badając żaby. W 2019 roku odkrył, że ślimak czerwonego trójkąta (Triboniophorus graeffei) wytwarza lepki śluz obronny, gdy zostanie naruszony, który jest wystarczająco silny, aby przykleić drapieżniki przez kilka dni.

Dokonał przypadkowego odkrycia, kiedy w górach Watagan w Nowej Południowej Walii natknął się na dorosłą czerwonooką rzekotkę drzewną przyczepioną do gałęzi przewróconej za czerwonym trójkątem.

„Znalezienie tak dużej żaby przyczepionej do gałęzi i nie mogącej się uwolnić było bardzo dziwne” – powiedział Gould.

„Dopiero gdy zobaczyłem ślimaka siedzącego blisko paszczy żaby, zacząłem się zastanawiać, czy to on jest winowajcą”.

Nowe badanie jest publikowane przez Australijskie Towarzystwo Ekologiczne.



Source link