Six Nations: Billy Vunipola wyjaśnia, w jaki sposób Walia sprawiła, że ​​Anglia gra w ich grę, co doprowadziło do zmiany sytuacji w Cardiff

Six Nations: Billy Vunipola wyjaśnia, w jaki sposób Walia sprawiła, że ​​Anglia gra w ich grę, co doprowadziło do zmiany sytuacji w Cardiff

[ad_1]

Opowiadało później AngliaPorażka w Cardiff, kiedy Eddie Jones odpowiedział na pytanie o pin-wskazując dokładnie, gdzie Sześć narodów Grand Slam showdown wymknął się z ich rąk i w ręce Walia.

"Ciężko mi o tym mówić", powiedział trener reprezentacji Anglii, taka była różnica w dwóch częściach rugby rozgrywanych w sobotę na stadionie Principality Stadium.

Odpowiedź Jonesa była zrozumiała, zważywszy, że w przerwie trudno było ustalić, w którym miejscu Walii uda się przełamać w Anglii wiceprezydenta. Ale Warren Gatland jest tak samo mądry jak oni, a jego strona przystosowana do tego, by głodowali Anglię z posiadania, wykorzystała większość skoków typu "pick-and-go" i wycelowała w znajdujące się na skrzydle skrzydła anteny, które zostały rzekomo naprawione przed tym spotkaniem.

To był sprytny rugby, który sprawił, że Anglicy nie byli w stanie wytłumaczyć, w jaki sposób gra wymykała im się tak samo jak z ich głównego trenera. Zasadniczo Walia zmusiła Anglię do gry we własną grę.

"Jesteśmy oczywiście po złej stronie wyniku, ale nie można winić wysiłku, który włożyliśmy", powiedział Billy Vunipola. "W drugiej połowie wpuściliśmy je z niemądrym błędem, trzy punkty tu i tam, a następnie strzelili w rogu.

"Prawdopodobnie można powiedzieć, że impet obrócił się w obie strony, ale gdy nadszedł czas, aby go uchwycić, straciliśmy go. Bitwa powietrzna sprawiła, że ​​w drugiej połowie znaleźli się w doskonałej pozycji, a poza tym zbudowali dużą presję. Ta ostatnia próba była trochę jak pierwsza próba, mieli przewagę karną i zaatakowali nas, ponieważ wiedzieli, że mają to w torbie. Następnym razem musimy być lepiej reagować, gdy drugi zespół ma przewagę. Nie możesz narzekać na ten wysiłek, nie wiem, ile to było faz, ale przez jakiś czas je trzymaliśmy.

Być może irytujące dla Anglii jest to, że Walii udało się z taką łatwością zdekonstruować gameplan, który został zrobiony dla Irlandii i Walii. Pobudzony przez kocioł wrogości na stadionie Principality Stadium – i to z hałasem uciekającym przez otwarty dach – i prowadzony przez inspirującego Alun Wyn Jones, Wales przegrywał i przegrywał Anglię przez drugą połowę, zdobywając 18 punktów do trójki Anglii.

"Największą z nich było to, że próbowali oderwać naszą uwagę od gry" – dodał Vunipola. "Widziałeś w drugiej połowie było o wiele więcej problemów i kupiliśmy to, ponieważ pomyśleliśmy o siedmiopunktowym buforze (wystarczy). Tam rosły i za każdym razem, gdy gra zaczęła przyspieszać, jeden z ich graczy upadł. Chcieli, żebyśmy grali w ich tempie i zrobili to naprawdę dobrze. Najbardziej rozczarowujące jest to, że w drugiej połowie nie oddaliśmy strzału, ale musimy się z niego uczyć i poprawić. Nie radziliśmy sobie z tym tak, jak chcieliśmy.

"Byli naprawdę sprytni w trzymaniu piłki w rupiecie. Próbowaliśmy zejść z linii i zamiast wypalać piłkę, (Gareth) Davies czekał na nas, abyśmy się ruszyli i nie zareagowaliśmy na to tak, jak powinniśmy. Znowu to jedna z tych rzeczy, od których musimy się uczyć. "

Menażka Vunipola wierzy, że Wales zdołał sprawić, by Anglia grała we własną grę (AFP / Getty)

Od momentu, kiedy Anglia przybyła do Cardiff, wiedzieli dokładnie, przed czym stoją. Walijscy mężczyźni i kobiety ustawiali się na ulicach przed ziemią, witając "autobus drużynowy", podczas gdy fani ustawiali się w kolejce przed kołowrotkami ponad trzy godziny przed startem. Hałas, który ogarnął stadion przed meczem, w jego trakcie i po nim był niczym mrowienie kręgosłupa.

"Podobało mi się. Szczerze mówiąc – powiedziała Anglia naprzód Jamie George. "Niektórzy nazywają to wrogo, ale bardzo mi się podobało. Uwielbiałem tam być. Przynosi uśmiech na twoją twarz.

"Powinieneś był widzieć chłopców podczas rozgrzewki, kiedy było głośniej, niż kiedykolwiek grałem w testowy mecz, a chłopcy się uśmiechali. Oczywiście podnosi obie strony, ale także nas podnosi. "

Ani Vunipola, ani jego kolega z drużyny, Jamie George, nie poczuli się zniechęceni atmosferą, mimo że dziesiątki tysięcy namiętnych walijskich fanów robiło swój udział w zespole na czerwono.

"Pokazuje, jak wielki tłum i hałas mogą przynieść drużynie. Uczciwa gra – dodał George.

"Wiedzieliśmy, że nadchodzi, wiedzieliśmy, że będzie głośno. Mówiliśmy o tym, mówiliśmy o tym, chcieliśmy się upewnić, że jesteśmy zadowoleni z tego elementu. Nie jest to coś, od czego uciekamy, lubimy grać na dużej scenie. W ciągu najbliższych 12 miesięcy czeka nas kilka dużych etapów. "

Walia została pobudzona przez głośny tłum partyzancki (Getty)

Co prowadzi nas do twierdzenia Warrena Gatlanda o Anglii walczyć ", aby wygrać te wielkie gry".

"Myślę, że to niesprawiedliwe", powiedział George. "Posłuchaj, Warren może powiedzieć, co mu się podoba. Po wygranej w tej grze jest tak dobry, że gra jest dla nich fair. W obozie wiem, że jesteśmy zespołem, który chce budować i jesteśmy zespołem, który chce się poprawić. Dowiemy się z tego. Już wcześniej wygrywaliśmy duże gry i znów wygrywamy duże gry. "

QBE Insurance pomaga firmom, od start-upów i MŚP po międzynarodowe koncerny, w identyfikację, zarządzanie i ubezpieczanie ryzyka. Więcej informacji na stronie qbeeurope.com

.

[ad_2]

Source link