Rzeźbiarz przekształca martwe drzewa Rzymu w sztukę

Rzeźbiarz przekształca martwe drzewa Rzymu w sztukę


RZYM (Reuters) – 22-letni rzymski rzeźbiarz Andrea Gandini zyskuje sobie sławę, zamieniając martwe pnie Wiecznego Miasta w podziwiane dzieła sztuki.

Gandini, który rozpoczął rzeźbienie w drzewach około pięć lat temu, odciął w piątek swój 66. pień w wielkim parku Villa Pamphili.

Ma mnóstwo surowca do pracy. Rzym jest znany jako jedno z najbardziej zielonych miast w Europie, z 313 000 drzew wypełniających wiele parków i wzdłuż ulic w centrum miasta.

Jednak wiele z nich zostało zasadzonych prawie sto lat temu, a teraz są słabe lub umierają. Widząc, jak zostały zaniedbane, Gandini chciał działać.

„Rzeźbiłem drewno, odkąd byłem dzieckiem, w moim garażu. Potem zdecydowałem się wyrzeźbić kikut, który był na ulicy. W ten sposób postanowiłem zacząć rzeźbić pniaki w Rzymie – powiedział, pracując nad swoim najnowszym dziełem.

Powiedział, że lubi spotykać się z ludźmi podczas pracy i nie ma osobistych roszczeń do twarzy, zwierząt i innych dzieł sztuki wykutych na pniach.

„Ukończenie jednej rzeźby zajmuje mi około tygodnia, a potem staje się dziełem wszystkich. To pasja i trochę fiksacji – dodał, gdy przechodnie zatrzymywali się, by podziwiać swoją pracę i robić zdjęcia telefonami.

Gandini mapuje pniaki na swojej stronie internetowej, a rzeźby stają się atrakcją turystyczną. Przewodnicy wycieczek nawet uwzględniają jego prace w swoich pakietach.

„Kikuty nie są zbyt dobrze przemyślane, ale mają odpowiednie cechy, dzięki czemu idealnie nadają się do rzeźbienia” – powiedział. „Rzym ma wiele pniaków, które czekają, aby stać się dziełami sztuki”.

Pomimo popularności jego pracy wśród mieszkańców i turystów, władze Rzymu były mniej entuzjastyczne.

Chociaż nie ma prawa zabraniającego rzeźbienia martwych pni drzew, policja zagroziła, że ​​wydostanie go z terenów historycznych, stosując surowe nowe zasady opracowane w ostatnich latach w celu utrzymania porządku.

Gandini mówi, że kocha naturę i boli go, gdy drzewa stają się zagrożeniem dla bezpieczeństwa.

Często spadają i rozbijają samochody podczas burz, a ratusz twierdzi, że około 86 000 wymaga specjalnej konserwacji lub odcięcia.

„Jeśli nic się nie zmieni w ciągu dziesięciu lat, prawie nie pozostaną żadne drzewa”, powiedział Gandini.

Reportaż: Andrea Ciociola, opracowanie: Gavin Jones i Rosalba O'Brien

.



Source link