Rząd Wielkiej Brytanii w Google licytujący wojnę z Brexitem rozdaje przeciwnikom

Rząd Wielkiej Brytanii w Google licytujący wojnę z Brexitem rozdaje przeciwnikom


Telefon z witryną Brexit

Rząd płaci za promowanie transakcji Brexit Theresy May w Google – ale czeka ją walka z przeciwnikami umowy za pomocą bardzo podobnych nagłówków.

Gabinet mówi, że ujawni, ile wydaje się, by przekazać komunikat rządu na szczyt rankingu, gdy ludzie szukają "czym jest umowa Brexit?".

Jednak możemy nie dowiedzieć się, aż do czasu głosowania posłów na temat umowy w przyszłym miesiącu.

A reklama rządowa wciąż jest odrzucana przez grupę kampanii o nazwie "Britain's Future", która mówi, że umowa May'a zdradza Brexit.

Strona rządowa mówi "jeśli odrzucimy tę umowę, wrócimy do pierwszej".

Prawa autorskie do zdjęć
Google

Tytuł Zdjęcia

Dwie sprzeczne reklamy dotyczące transakcji Brexit

Dwie konkurencyjne witryny wyglądają podobnie, gdy pojawiają się w wynikach wyszukiwania Google.

Google oświadczyło, że nie naruszyło warunków swojej witryny – która rutynowo przydziela najlepsze miejsce wyszukiwania na podstawie aukcji reklam.

Theresa May stara się sprzedać swoją ofertę przed parlamentarzystami – z których większość jest przeciwna – głosowanie 11 grudnia.

Ile kosztuje rząd?

Gabinet publikuje, ile wydaje na marketingowe polityki rządu, na przykład we wrześniu wydał na usługi Facebooka £ 44,219.

Ale mało prawdopodobne jest, abyśmy wiedzieli, ile wydali na promowanie umowy Theresa May w Google, dopóki posłowie nie zagłosują na nią.

Rzecznik rządu powiedział: "Skuteczna komunikacja społeczeństwa z polityką rządu jest podstawową funkcją służby cywilnej.

"Zawarliśmy umowę, która jest dobra dla Wielkiej Brytanii, dobra dla obywateli i dobra dla biznesu, a my będziemy to przekazywać krajowi, wszelkie koszty z tym związane będą publikowane w zwykły sposób".

Co widzisz, gdy szukasz Brexitu?

Najpierw spróbuj samemu, klikając ten link. Większość osób widzi promowany link u góry wyników, wyraźnie oznaczony "reklamą".

Oznacza to, że ktoś płaci za to, aby strona znajdowała się na szczycie Twoich wyników.

Jednak wyświetlana reklama będzie różnić się w zależności od pory dnia i miejsca, w którym się znajdujesz.

Możesz zobaczyć tę reklamę, dla strony o nazwie "Brexit Deal Explained", opłaconej przez rząd.

Prawa autorskie do zdjęć
Google

Tytuł Zdjęcia

Ogłoszenie rządu pojawia się dla niektórych osób

Odsyła do strona internetowa o nazwie "Brexit Deal Explained" który określa przypadek rządu dotyczący unijnej umowy o odstąpieniu od umowy – i ostrzega przed niebezpieczeństwami braku porozumienia Brexit.

Prawa autorskie do zdjęć
brexitdealexplained.campaign.gov.uk

Tytuł Zdjęcia

Rząd założył stronę internetową promującą umowę

Na stronie znajdują się tłumacze wideo na temat umowy oraz linki do kluczowych dokumentów.

Zawiera również pewne cytaty wspierające (chociaż ten nie jest raczej dowodem na dzwonienie).

Prawa autorskie do zdjęć
Joey D'Urso

Tytuł Zdjęcia

"Poparcie" od lidera biznesu

Rząd płaci również za promowanie umowy z filmami w mediach społecznościowych.

Ale nie każdy widzi to samo

Niektórzy ludzie uzyskują inny wynik, gdy Google to samo zdanie.

Ten sponsorowany wynik wydaje się bardzo podobny, ale jeśli przyjrzysz się uważnie, zobaczysz, że umowa "zdradza Brexit".

Prawa autorskie do zdjęć
Google

Tytuł Zdjęcia

Reklama strony przeciwnej do umowy z maja

Ten artykuł został opublikowany przez organizację pod nazwą "Britain's Future", która mówi, że jest "poświęcona tworzeniu pozytywnego, optymistycznego przypadku dla Brexitu".

Na strona domowa organizacji to seria artykułów krytykujących majową umowę z perspektywy pro-Brexit, argumentując, że umowa nie dostarcza wyników referendum.

W Wielkiej Brytanii w Wielkiej Brytanii pojawiły się także w ostatnich dniach filmy z Facebooka, krytykujące umowę z maja.

Stronę prowadzi Tim Dawson, dziennikarz, który napisał dla prawicowych publikacji, takich jak Telegraph i Spectator.

Nie jest jasne, skąd pochodzą pieniądze na promowanie tych reklam, chociaż strona prosi o darowizny.

Tim Dawson skontaktował się w celu uzyskania odpowiedzi.

Strona domowa wygląda dość podobnie do strony rządowej, ale mówi "rząd poddał się UE".

Prawa autorskie do zdjęć
Przyszłość Wielkiej Brytanii

Tytuł Zdjęcia

Ta strona jest przeciwna transakcji Theresa May

Na stronie znajduje się objaśniający wideo przedstawiający przeciwną perspektywę porozumienia z maja, podając powody, dla których jego zdaniem umowa jest niekorzystna dla Wielkiej Brytanii.

A co z zagranicą?

Gdy dziennikarze BBC w innych krajach szukali frazy, uzyskali różne wyniki, a dwie powyższe reklamy są kierowane do użytkowników Google z Wielkiej Brytanii.

Oto, co się pojawia, gdy szukasz frazy w Brukseli.

Prawa autorskie do zdjęć
Google

Tytuł Zdjęcia

Co widzą użytkownicy w Brukseli

Jeden sponsorowany wynik dotyczy organizacji o nazwie KGH Customs, która mówi, że "może zapewnić ci ludzi, spostrzeżenia i usługi, aby usprawnić i zwiększyć wartość twoich procedur celnych".

Kolejny jest dla Centrum innowacji w zakresie zarządzania międzynarodowego, think tank z siedzibą w Kanadzie.

Podczas gdy wyniki w Wielkiej Brytanii są skierowane do ogółu społeczeństwa, reklamy w Brukseli wydają się być ukierunkowane na wtajemniczonych w politykę.

Przeszukując tę ​​samą frazę we Francji i Niemczech, pojawia się reklama Barclays Investment Bank.

Prawa autorskie do zdjęć
Google

Tytuł Zdjęcia

Właśnie to widzą użytkownicy we Francji

Dlaczego różni ludzie uzyskują różne wyniki?

Google twierdzi, że nie są to ukierunkowane reklamy, w których firmy wybierają przekazywanie wiadomości do określonych odbiorców, takich jak grupa wiekowa lub osoby mieszkające w określonym regionie kraju.

Ukierunkowane reklamy, zwłaszcza na Facebooku, były główną i kontrowersyjną cechą niedawnych kampanii wyborczych w Wielkiej Brytanii i za granicą.

Kto spędził to, co na Facebooku podczas kampanii wyborczej w 2017 roku?

Google twierdzi, że wyniki różnią się dla różnych osób ze względu na "system licytacji słów kluczowych".

Prawa autorskie do zdjęć
Google

Tytuł Zdjęcia

Reklama jest oparta na "bieżących wyszukiwanych terminach"

Reklamodawcy mogą wybrać przekazywanie wiadomości na podstawie wyszukiwań określonych słów kluczowych, takich jak "czym jest umowa Brexit".

Według Google, gdy klient szuka terminu pasującego do słowa kluczowego "Twoja reklama może wejść na aukcję, aby ustalić, czy będzie wyświetlana … Ponieważ proces aukcji jest powtarzany dla każdego wyszukiwania w Google, każda aukcja może mieć potencjalnie różne wyniki w zależności od konkurencja w tej chwili. "

Oznacza to, że dwie osoby siedzące obok siebie mogą zobaczyć inną reklamę podczas wyszukiwania tego samego, mimo że reklamy nie są "kierowane" jako takie – Google nie pozwala na spersonalizowaną reklamę dla grup politycznych i innych "zabronionych kategorii".

Szczególnym wynikiem tego jest to, że niektórzy użytkownicy Google mogą zobaczyć dwie podobne do siebie wyglądające reklamy jeden na drugim – jeden wspierający ofertę May i jeden przeciwny.

Prawa autorskie do zdjęć
Google

Tytuł Zdjęcia

Użytkownicy Google mogą zobaczyć obie reklamy naraz



Source link