Rynki akcji w USA pogrążają się, gdy wyprzedaż trwa

Rynki akcji w USA pogrążają się, gdy wyprzedaż trwa


Inwestorzy z NYSEPrawa autorskie do zdjęć
Getty Images

Sprzedaż na giełdach w USA kontynuowana była w drugim dniu gwałtownych spadków.

Pomimo wczesnych zysków, straty indeksów przyspieszyły w dalszej części dnia, przedłużając wcześniejsze spadki w Europie i Azji.

Dow Jones i S & P 500 zarówno zamknęły się o ponad 2%, a Nasdaq o 1,25%

Spadek nastąpił w wyniku obaw o wzrost stóp procentowych i spowolnienie globalnego wzrostu.

Biały Dom odrzucił upadek jako bardzo potrzebną korektę, ale prezydent USA Donald Trump podsycił obawy o wpływ ostatnich podwyżek stóp procentowych na atak na Rezerwę Federalną.

Nazwał Fed "poza kontrolą", dodając, że jest "rozczarowany" swoją polityką.

Firmy energetyczne popadły w kryzys, ponieważ ceny ropy gwałtownie spadały.

Firmy z sektora finansowego i nieruchomości – branże wrażliwe na wyższe stawki i narażone na ryzyko ze strony huraganu Michael – również pobiły.

Wcześniej w Londynie indeks akcji FTSE 100 spadł o 1,9%, by zamknąć na poziomie 7,006 punktów.

CAC 40 Francji spadł o 1,9% do 5106 punktów, podczas gdy niemiecki DAX spadł o 1,5% do 11 539 punktów.

W handlu azjatyckim, Indeks Hang Seng w Hong Kongu spadł do najniższego poziomu od 19 miesięcy, po środowych spadkach w USA.

Japoński Nikkei 225 spadł o 3,9% – najsilniejszy dzienny spadek od marca. W Chinach, Shanghai Composite spadł o 5,2% do najniższego poziomu od 2014 roku.

Co napędza upadek?

Spadek w tym tygodniu następuje po miesiącach lepszych niż oczekiwano wyników na rynkach w USA, które powróciły po zawirowaniach na początku roku, aby ustanowić nowe rekordy w okresie letnim.

Ale Rezerwa Federalna podnosi stopy procentowe, z ostatnią podrożą nadchodzącą w zeszłym miesiącui prawdopodobnie nastąpi więcej wzrostów.

Obawy o wyższe stawki zostały spotęgowane przez wojnę handlową między Chinami i USA – która MFW ostrzegł, że może zaszkodzić wzrostowi.

W związku z tym, że setki firm zgłosiły prognozy zysków w nadchodzących tygodniach, analitycy przypisali wyprzedaże inwestorom, obawiając się, że te dwa czynniki spowodują wzrost kosztów działalności i zaszkodzą zyskom korporacji.


Analiza

Kim Gittleson, nowojorski korespondent biznesowy, BBC News

Dla handlowców, którzy przyzwyczaili się do pozornie nieuniknionego marszu amerykańskich giełd coraz wyższych, środa była trochę szokująca.

Oto tylko jeden powód: S & P 500 nie odnotował ani jednego ruchu w górę ani w dół o więcej niż 1% w trzecim kwartale 2018 roku. Tak się nie stało od 1963 roku, według LPL Financial.

Co więc skłoniło inwestorów do wyjścia?

Jak zawsze, prawie niemożliwe jest wskazanie jednego powodu wyprzedaży.

Konsensus wydaje się być kombinacją rosnących stóp procentowych, taryf i inflacji, co skłoniło inwestorów do obaw, że czwarty kwartał, który rozpoczyna się w piątek, nie będzie tak rekordowy jak w poprzednich kwartałach.

Ale jeśli chodzi o jedną z tych obaw – inflację – inwestorzy odetchnęli z ulgą w czwartek.

Tuż przed otwarciem rynków amerykańskich, wrześniowy odczyt indeksu cen konsumpcyjnych pokazał, że ceny wzrosły zaledwie o 0,1% w ciągu miesiąca, poniżej oczekiwań.

Po premierze nastroje na giełdzie w Nowym Jorku niemal natychmiast się rozjaśniły, ponieważ słabsza od oczekiwań lektura budziła obawy, że amerykańska Rezerwa Federalna będzie zmuszona podnieść stopy procentowe w szybszym tempie, niż się spodziewano.

Pytanie brzmi, czy spokój na Wall Street jeszcze raz zwycięży – czy też środowy spadek był zwiastunem nadchodzących burzliwych sezonów.


Dow i S & P 500 spadły teraz o ponad 5% poniżej wcześniejszych szczytów, a Nasdaq ma około 10%.

Biały Dom odepchnął spadki, argumentując, że gwałtowny wzrost rynków na początku tego lata sprawił, że dojrzało do korekty.

Jednak prezydent USA Donald Trump, który często szczyci się wynikami giełdowymi w USA, wznowił także swoje ataki na Rezerwa Federalną na decyzję o podniesieniu stóp procentowych.

Powiedział, że wyższe stopy procentowe – które powodują, że zaciąganie pożyczek jest droższe – były "zbyt ostre", dodając: "Myślę, że to, co robi Fed, jest złe".

Stopy procentowe w USA pozostają względnie niskie według standardów historycznych.

Michael Hewson z CMC Markets powiedział, że "zbyt uproszczone jest obwinianie Rezerwy Federalnej" o zawirowania rynkowe.

"Istnieje wiele czynników", powiedział BBC. "Oczywiście, obawy o spowolnienie wzrostu – MFW obniżył prognozę globalnego wzrostu gospodarczego dla globalnej gospodarki, powołując się na problemy związane z rynkami wschodzącymi."



Source link