Roseanne Barr uderza w premierę The Connors, nazywając ją "ponurą i chorobliwą"

Roseanne Barr uderza w premierę The Connors, nazywając ją "ponurą i chorobliwą"

[ad_1]

The Conners"Rodzina wróciła wczoraj wieczorem na ekrany telewizyjne (17 października), oraz Roseanne Barr nie był rozbawiony.

Barr został niesłychanie zwolniony z sitcomu Roseanne na początku tego roku po opublikowaniu rasistowskich wiadomości na Twitterze, z pokazem bez niej pod nowym nazwiskiem, The Connors.

The los jej postaci był trzymany w tajemnicy przez sieć serii ABC i został ujawniony w pierwszym odcinku, zatytułowanym "Keep on Trucking".

Na początku widzowie wierzą, że zmarła na atak serca po operacji kolana, dopóki raport koronera nie ujawni, że zmarła z powodu przedawkowania opiatów.

"JESTEM NIE ZAGINIONY, BITCHY !!!!" Barr napisał na Twitterze po wyemitowaniu odcinka.

Roseanne była sensacją ocen, gdy wyemitowano ją w tym roku, a premiera miała przyciągnąć 18,1 miliona widzów. Serial zagrał Barra jako tytułową postacią, z obsadą także John Goodman, Laurie Metcalf, Sara Gilbert, Alicia Goranson i Michael Fishman. Cała obsada – minus Barr – powróciła The Connors.

Barr wydał wspólne oświadczenie z "długim rabinem i przyjacielem, założycielem World Values ​​Network Rabbi Shmuley Boteach" w nowej serii, nazywając to "ponurym i chorobliwym".

"Podczas gdy my życzymy wszystkiego najlepszego ekipie obsady i produkcji The Conners, wszyscy są głęboko oddani swojej pracy i byli cenionymi kolegami Roseanne, żałujemy, że ABC zdecydowało się anulować Roseanne zabijając postać Roseanne Conner "- napisali. "To, że dokonano tego poprzez przedawkowanie opiatów, nadawało niepotrzebny ponury i chorobliwy wymiar szczęśliwemu rodzinnemu show.

"To był wybór, którego sieć nie musiała wykonywać. Roseanne był jedynym programem telewizyjnym, który bezpośrednio odnosił się do głębokich podziałów zagrażających samej strukturze naszego społeczeństwa. W szczególności show promowało przesłanie, że miłość i szacunek dla siebie nawzajem powinny przekraczać różnice w tle i dysonans ideologiczny. Spektakl zgromadził postacie różnych przekonań politycznych i pochodzenia etnicznego w jednej, zjednoczonej rodzinie, rzadkości we współczesnej amerykańskiej rozrywce. Przede wszystkim show świętowało silną, matriarchalną kobietę w roli głównej, coś, czego potrzebujemy więcej w naszym kraju.

"Dzięki humorowi i uniwersalnemu bohaterowi, serial stanowił cotygodniowy moment nauki dla naszego narodu. Jednak często po niewybaczalnym – ale niewybaczalnym – pomyłce możemy odkryć najważniejszą lekcję: przebaczenie. Po wielokrotnych i szczerych przeprosinach, sieć nie chciała spojrzeć poza godny pożałowania błąd, odmawiając tym samym bliźniaczym amerykańskim wartościom zarówno pokuty, jak i przebaczenia. W klimacie hiperspektywicznym ludzie czasami popełniają błąd mówienia słowami, które nie odzwierciedlają w rzeczywistości tego, kim są. Jednak to moc przebaczenia określa nasze człowieczeństwo.

"Nasze społeczeństwo musi leczyć na wielu poziomach. Czy istnieje lepszy sposób leczenia niż chwila dzielenia się, raz w tygodniu, podczas której wszyscy moglibyśmy się cieszyć atrakcyjną fabułą z dowcipną postacią – kobietą – z którą Ameryka łączyła się, pomimo jej wad, ale z powodu nich. Anulowanie Roseanne to okazja zmarnowana z powodu równych części ze strachem, pychą i odmową wybaczenia. "

.

[ad_2]

Source link