Recenzja Pitchfork Festival w Paryżu: zestaw Bon Iver przyciąga pełną sesję PDA

Recenzja Pitchfork Festival w Paryżu: zestaw Bon Iver przyciąga pełną sesję PDA



Może wydawać się dziwne, że chcesz spędzić weekend w Paryżu w dawnej rzeźni, ale nie wszystkie dawne rzesze są gospodarzem corocznego festiwalu muzyki Pitchfork.

Odbywający się w La Grande Halle de la Villette, Pitchfork Paris wciąż przyciąga okrzyki, ponieważ pierwszoroczni wędrują po ogromnej przestrzeni wewnętrznej. "To naprawdę nie jest" właściwy "festiwal muzyczny, czyż nie?" Jeden z uczestników z Anglii mówi o dwóch scenach, które znajdują się na obu końcach tego miejsca. I to jest raczej komiczne, tak jak uczestnicy festiwalu poruszają się, jak stado, z jednego etapu do drugiego, gdy każdy akt zaczyna lub zamyka ich zestaw.

Jednym z głównych losów Pitchfork Paris jest równowaga między większymi, ale wciąż stosunkowo awangardowymi imionami i nowszymi twarzami. Możesz oglądać niesamowicie tandetny electro-funk kanadyjskiego duetu Chromeo (tak, nadal jeżdżą), cynizm zespołu Will Toledo z siedzibą w Seattle, Car Seat Headrest, oraz surową, wściekłą energię londyńskich punk rockers Dream Wife wszystko w ciągu kilku krótkich godzin.

Na scenie pojawił się muzyczny polifat Blood Orange (Dev Hynes) i jego zespół, zanurzony w głębokiej, ognistej poświacie ze świateł scenicznych. "Możesz do tego wpaść", w połowie żąda "Out of Your League", utworu, który napisał ze Steve'em Lacey'em na jego najnowszy album, Murzyn Łabędź. Jego piosenki mogą dotyczyć poważnych problemów, takich jak bigoteria, izolacja, samotność i trauma z dzieciństwa, ale instrumentacja i ostateczne przesłanie muzyki to jedna z nadziei i wspólnoty. Pomaga to, że Hynes zebrał naprawdę utalentowaną grupę artystów, którzy potrafią czytać sobie nawzajem umysły na scenie; on i saksofonista Jason Arce mają szczególnie dobrą chemię podczas długiej jam session na "EVP", centralnym miejscu jego albumu z 2016 r. Freetown Sound.

Przeważnie francuski tłum gapi się bezmyślnie, jak perkusista CHVRCHES Laura Mayberry odzywa się z grubym szkockim akcentem o tym, jak zwykle nie pije przed koncertem – ale zrobił to dziś wieczorem, ponieważ zespół świętuje urodziny Iaina Cooka. Publiczność staje się bardziej żywa podczas występów "Grafitti" i "Miracle" z ich trzeciego albumu Miłość jest martwa, który został wydany w tym roku: CHVRCHES przybili swoją szczególną markę migoczącego, hymnu, synth popu, nawet jeśli zaczyna się czuć trochę tak samo, jak zestaw trwa.

(Vincent Arbelet)

Zestaw Bon Iver w sobotni wieczór jest wskazówką dla wielu par, które chcą uczestniczyć w pełnej sesji PDA. "Czuję się zaatakowany", komentuje jeden (pojedynczy) przyjaciel, ponieważ zostaje uderzony przez jedną szczególnie agresywną parę. Sam zespół jest na wysublimowanej formie, na scenie jest oprawiony w sople, by uzyskać dramatyczny efekt, i idealnie pasuje do szepczącego, chłodnego brzmienia Bon Iver. "666 ʇ" z ich albumu 2016 22, Milion jest urzekający na żywo i wypełniony efektami, które zwiększają intymność tekstów Justina Vernona.

Paryżanie mogą narzekać na liczbę angielskich widzów obecnych na koncertach, a Brytyjczycy mogą czuć się oszołomieni wyjątkowym układem i podejściem festiwalu, ale Pitchfork Paris pozostaje małą, piękną perełką wydarzenia muzycznego, które najwyraźniej wciąż chce stać z tłumu.

.



Source link