Raport specjalny: Klub piłkarski Man City zwiększył finanse poprzez kreatywne gry, pokazy dokumentów

Raport specjalny: Klub piłkarski Man City zwiększył finanse poprzez kreatywne gry, pokazy dokumentów


LONDON (Reuters) – Kiedy europejskie władze piłkarskie zaczęły twardo walczyć o finanse tego sportu od 2009 roku, brytyjski klub Manchester City wymyślił dwubiegunowy kontratak, zbiór dokumentów związanych z pokazami piłkarskimi.

FILE ZDJĘCIE: Piłka nożna Piłka nożna – Premier League – Manchester City vs Huddersfield Town – Stadion Etihad, Manchester, Wielka Brytania – 6 maja 2018 Manchester City świętuje z trofeum po wygraniu tytułu Premier League REUTERS / Phil Noble

Plan One Man City polegał na zdobyciu większej ilości pieniędzy od sponsorów; innym było odciążenie niektórych kosztów związanych z prawami do wizerunku graczy. W obu przypadkach właściciel Man City, królewski Abu Zabi, wykonałby część projektu ustawy, zgodnie z dokumentami "Wycieki piłkarskie", uzyskanymi przez niemiecką publikację Der Spiegel i zweryfikowanymi przez Reuters we współpracy z European Investigative Collaborations, konsorcjum organizacje medialne.

W 2009 r. Komitet wykonawczy organu zarządzającego sportem w Europie, Unia Europejskich Związków Piłkarskich (UEFA), zatwierdziła wprowadzenie zasad finansowego fair play, aby zapobiec nadmiernemu zadłużaniu klubów i dominowaniu super bogatych właścicieli. Zasady były wdrażane od 2010 roku. Zgodnie z tymi zasadami, sponsorzy, dostawcy lub inni partnerzy komercyjni związani z właścicielem klubu muszą płacić tylko stawkę rynkową w transakcjach z tym klubem. Podmioty powiązane nie mogą po prostu liczyć w nieograniczonej ilości pieniędzy w imieniu właściciela. Naruszenie regulaminu może doprowadzić do zakazu klubów w rozgrywkach UEFA.

2 listopada Reuters poinformował, że regulacyjne ramię UEFA, The Club Financial Control Body (CFCB), uznało, że niektórzy sponsorzy z Man City w Abu Zabi byli stronami powiązanymi, a ich transakcje z klubem były wyższe od stawek rynkowych. Klub sprzeciwił się temu poglądowi, a organ kontrolny UEFA ostatecznie pozwolił Man City nagrać umowy sponsorskie na korzystnych poziomach, które zwiększyły dochody.

Dzisiaj Reuters podaje nowe informacje z wiadomości e-mail i innych dokumentów związanych z dalszymi rozwiązaniami z udziałem Man City, które zostało kupione przez Sheikh Mansour bin Zayed Al Nahyan, przyrodniego brata władcy Abu Zabi w 2008 roku. Te ustalenia zwiększyły finanse klubu o dziesiątki milionów funtów, pomagając mu kupić gwiazdorów.

Manchester City powiedział w oświadczeniu odpowiadającym na pytania z zeszłego miesiąca: "Nie będziemy komentować materiałów z kontekstu, które rzekomo zostały zhackowane lub skradzione od pracowników City Football Group i Manchester City oraz osób z nimi związanych. Próba zniszczenia reputacji klubu jest zorganizowana i jasna ".

Klub nie odpowiedział na kolejne pytania postawione w tym miesiącu. W kwietniu 2014 r. Klub poinformował śledczych UEFA o sponsoringu, że przestrzegał zasad i "przyjął dobrą wiarę i poprawną interpretację przepisów".

UEFA powiedziała w odpowiedzi na wiadomość e-mail do agencji Reuters, że nie może komentować konkretnych spraw z powodu zobowiązań dotyczących poufności. Przewodniczący Komisji Kontroli UEFA odmówił komentarza, powołując się na zobowiązania dotyczące poufności.

W ogólnym oświadczeniu dotyczącym zasad finansowych Fair Play, UEFA stwierdziła, że ​​obowiązują zasady mające na celu pomoc klubom w osiągnięciu stabilności finansowej i "byli bardzo zadowoleni" ze sposobu, w jaki zostali zastosowani i osiągniętych wyników, odnotowując poprawę w finansach europejskiej piłki nożnej kluby. "Żaden system nie jest doskonały, ale na całym FFP (reżim finansowy Fair Play) coraz bardziej chroni futbol europejski przed trudnościami finansowymi od czasu jego wprowadzenia w 2010 r.", Powiedział UEFA.

Dokumenty dają wgląd w naturę ogromnych sum przepływających przez Man City i mogą wzmocnić jedną z największych kontrowersji w piłce nożnej. Niektórzy rywale twierdzili, że Man City skorzystało w sposób niesprawiedliwy z finansowej siły swojej właścicielki Zatoki. Klub odrzucił te roszczenia. Kwestia jest interesująca dla milionów fanów, którzy płacą za wsparcie drużyn piłkarskich.

Ustalenia Man City dotyczące zwiększenia dochodów od sponsorów i wyładowania niektórych kosztów stanowiły część programu określanego jako "Project Longbow" przez kierownictwo, zgodnie z prezentacjami klubowymi i wiadomościami e-mail między menedżerami. Z e-maili recenzowanych przez agencję Reuters wynika, że ​​Sheikh Mansour wiedział o ustaleniach. Dokumenty nie pokazują też, że Man City miał zamiar wprowadzić UEFA lub jej śledczych w stan finansów klubu. Dokumenty recenzowane przez Reuters również nie pokazują UEFA ani jej organu kontrolnego oskarżającego klub o oszustwo.

Ustalenia były następujące, zgodnie z dokumentami. Na początku 2010 r. Man City wynegocjował trzymiesięczny kontrakt sponsorski z Aabar, kontrolowanym przez państwo funduszem inwestycyjnym w Abu Zabi, wartym około 15 milionów funtów rocznie. Ale korespondencja między klubem a Aabar mówi, że część pieniędzy pochodzi z innych źródeł.

Na początku 2010 r. Dyrektor Man City, Simon Pearce, wysłał e-mail do dyrektora generalnego Aabar, Mohameda Badaw Al-Husseiny, który powiedział: "Roczne bezpośrednie zobowiązanie Aabar wynosi 3 miliony GBP. Pozostałe 12 milionów GBP będzie pochodzić z alternatywnych źródeł dostarczonych przez Jego Wysokość. "Wydaje się, że odnosi się to do Sheikh Mansour.

Rzecznik Sheikh Mansour i rządu Abu Zabi skierował pytania do klubu. Dyrektor City City Pearce nie odpowiedział na prośby o komentarz. Rzecznik prasowy Aabar, funduszu inwestycyjnego, powiedział, że nie może komentować "żadnych informacji, które pochodzą z zhakowanych lub skradzionych wiadomości e-mail". Klub nie komentował konkretnych pytań wykraczających poza powyższe stwierdzenie.

Inne e-maile omawiają przepływ środków od Abu Dhabi United Group (ADUG) – firmy, przez którą szejk jest właścicielem spółki macierzystej Man City – poprzez sponsorów do klubu.

W e-mailu z sierpnia 2013 roku Jorge Chumillas, ówczesny dyrektor finansowy w City Football Group, firma, za pośrednictwem której Sheikh Mansour kontroluje Manchester City Football Club (MCFC), zapytał Pearce'a, w jaki sposób pieniądze przepływały przez Etihad, linię lotniczą należącą do Rząd Abu Dhabi.

"Muszę zrozumieć mechanizm, dzięki któremu dodatkowy sponsoring przepływa przez ADUG. Ii [sic] to ADUG Akcjonariusz-> ADUG-> Etihad-> MCFC? Czy raczej jest to akcjonariusz ADUG-> Etihad-> MCFC ?, napisał Chumillas. ADUG to "prywatna firma inwestycyjna i deweloperska należąca do Jego Wysokości Szejka Mansura bin Zayed Al Nahyan", zgodnie ze stroną Man City.

Chumillas nie mógł dotrzeć przez Man City i nie odpowiadał na prośby o komentarz wysłany do City Football Group i przez LinkedIn.

Inne e-maile opisują fundusze, które są "kierowane" przez sponsorów. E-mail wysłany do Pearce w grudniu 2012 r. Przez szefa finansów Man City, Andrew Widdowsona, powiedział: "Podsumowując, potrzebujemy następujących: 27 milionów funtów zostanie sfinansowanych za pośrednictwem Etihad, 15 milionów funtów zostanie sfinansowanych przez Etisalat, razem 42 miliony funtów. Czy mogę poprosić, aby odpowiednie kwoty zostały przekierowane przez partnerów? "

Reuters nie był w stanie sprawdzić, czy dokonano płatności.

Eksperci ds. Ładu korporacyjnego i księgowości stwierdzili, że sponsorzy i inni kontrahenci w transakcjach z Man City najprawdopodobniej nie złamali żadnych zasad, ponieważ ich udziałowcy nie byli w gorszej sytuacji ze względu na ustalenia i ponieważ kwoty prawdopodobnie nie były wystarczająco istotne, aby wymagać od inwestorów szczegółowego ujawnienia lub społeczeństwo.

Rzecznik prasowy Etihad Airways powiedział w oświadczeniu: "Zobowiązania finansowe linii lotniczych, związane z partnerstwem klubu i szerszej City Football Group, zawsze były i pozostają jedyną odpowiedzialnością i odpowiedzialnością Etihad Airways." Rzecznik dodał : "Nasze partnerstwo z Manchesterem City i szerszą Grupą City Football nadal zapewnia nam ważne bieżące i akumulacyjne zwroty z naszych inwestycji."

Etisalat to kontrolowana przez państwo firma telekomunikacyjna z siedzibą w Abu Zabi. Rzecznik prasowy firmy powiedział w oświadczeniu, że piłka nożna stała się bardzo konkurencyjnym rynkiem dla sponsorów i że "wierzymy, że Etisalat osiągnął doskonałe zwroty z inwestycji w tym obszarze." Dodał: "Jako publicznie notowana firma Etisalat jest napędzana aby uzyskać zwrot dla akcjonariuszy we wszystkich swoich inwestycjach, w tym w naszych spółkach handlowych. "

Tobias Troeger, profesor prawa na Uniwersytecie Goethe w Frankfurcie, powiedział, że dyrektorzy firm sponsorujących nie złamaliby swoich obowiązków powierniczych wobec swoich akcjonariuszy, gdyby zapłacili za kontrakt sponsorski, pod warunkiem, że nadpłatę pokryje inna strona i dyrektorzy. uważa, że ​​cała transakcja była w najlepszym interesie firmy i jej inwestorów. Innymi słowy, jeśli płatności od ADCH Sheikh Mansour pokrywałyby potencjalne przewartościowanie umów sponsorskich Man City, nie byłoby strat dla akcjonariuszy sponsorów.

"Wszystkie jurysdykcje, o których mówimy, mają" regułę osądów biznesowych ", więc kierownictwo może zasadniczo określić, nie ponosząc odpowiedzialności, jak chcą realizować interes korporacyjny, jeśli jest to rozsądny osąd, który robią z solidną informacją" – powiedział Troeger .

Pod warunkiem, że wszystkie płatności zostały prawidłowo zarejestrowane na rachunkach, najprawdopodobniej nie byłoby żadnych naruszeń zasad sprawozdawczości korporacyjnej – dodał.

Luca Enriques, profesor prawa korporacyjnego na Uniwersytecie Oksfordzkim, powiedział, że chociaż klub piłkarski może podlegać regułom UEFA, sponsorzy klubu lub partnerzy biznesowi nie będą mieli żadnego prawnego obowiązku przestrzegania zasad organu zarządzającego. "Nie rozumiem, w jaki sposób można umieścić strony trzecie w domenie reguł piłki nożnej", powiedział.

Widdowson, dyrektor finansowy Man City, nie odpowiedział na prośby o komentarz na temat tego, co oznaczają fundusze kierowane przez sponsorów.

PROJEKT LONGBOW

Kolejna część projektu Longbow skupiła się na dziwactwie, jak płacą najlepsi gracze, znanym jako "prawa do wizerunku". Czołowe kluby w Wielkiej Brytanii i kilku innych krajach europejskich często deklarują, że około 15 procent tego, co płacą gracze, to prawo do korzystania z ich obrazy do marketingu.

Firma Man City postanowiła sprzedać te prawa nowej firmie, którą utworzyła, otrzymując 24,5 miliona funtów i przesuwając koszty o około 10 milionów funtów rocznie ze swoich książek. Manewr ten przyniósłby podwójną korzyść w postaci zwiększenia dochodu klubu i zmniejszenia jego wydatków.

13 maja 2013 r. Firma Man City sprzedała prawa do wizerunku swoich najlepszych graczy swojej nowej firmie o nazwie Manchester City Football Club (Image Rights) Ltd i znanej jako MIR. Tego samego dnia klub sprzedał MIR firmie Fordham Sports Management Ltd., zgodnie z dokumentami. Fordham Sports Management jest ostatecznie własnością David Rowland, brytyjskiego finansisty z siedzibą w Guernsey, zgodnie z publicznie dostępnymi dokumentami finansowymi. Rowland nie odpowiedział na prośby o komentarz.

MIR zgodził się zapłacić Man City 24,5 milionów funtów i przejąć koszty w wysokości ponad 10 milionów funtów rocznie. W zamian otrzymała prawo do sprzedaży obrazów graczy, ale tylko na ograniczonych warunkach. Istniejące umowy sponsorskie pomiędzy marketerami i graczami zostały wykluczone, a MIR nie otrzymało prawa do wykorzystywania obrazów zawodników w związku z logo klubu lub kolorami. W niektórych przypadkach kontrakty MIR wymagały dzielenia się przychodami wygenerowanymi przez graczy.

W następnych latach MIR zaczął gromadzić duże straty – ponad 70 milionów funtów do końca 2017 r., Publicznie dostępne rachunki pokazują.

Ale jego nowy właściciel, Fordham, miał siatkę bezpieczeństwa. E-maile i inne dokumenty wskazują, że Abu Dhabi zgodził się pokryć wydatki poniesione przez Fordham w związku z MIR. Prezentacja Man City z kwietnia 2013 r., Załączona do e-maili między dyrektorami, nakreśliła, w jaki sposób umowa może zadziałać, stwierdzając: "Zobowiązanie AD do pokrycia salda deficytu gotówki MIR pod koniec każdego sezonu." Wydaje się, że AD odnosi się do Abu Zabi.

Inne slajdy prezentacyjne Man City zawarte w folderze e-mail z 2012 roku, przed zawarciem umowy MIR, zostały naszkicowane w sposób schematyczny, w jaki sposób może działać układ zabezpieczający. Pokazują strzałkę opatrzoną słowami "Finansowanie strat", wskazującą na grupę Abu Dhabi United (ADUG), firmę Sheikh Mansour, na nabywcę praw do wizerunku, którego nie zidentyfikowano na slajdzie.

Rzecznik Sheikha Mansoura i rządu Abu Zabi skierował pytania do Man City. Man City nie odniósł się do konkretnych pytań w tej sprawie.

Inne e-maile sugerują, że ustalenia dotyczące ADUG w celu pokrycia strat nabywcy praw do wizerunku poszły naprzód zgodnie z planem.

W czerwcu 2013 r. E-mail od dyrektora Man City Pearce do syna Davida Rowlanda, Jonathana, omówił "następną zaplanowaną wypłatę re: Fordham" i powiedział, że do tej pory zapłacono 8 milionów funtów na pokrycie kosztów poniesionych przez MIR w związku z płaceniem za Man City za wizerunek prawa i płatności dla graczy.

Jonathan Rowland nie odpowiedział na prośby o komentarz.

W e-mailu z 4 września 2013 r. Chumillas, szef finansowy City Football Group, poprosił Pearce'a o zorganizowanie dodatkowej płatności w wysokości 10,7 miliona funtów na pokrycie kosztów Fordham w drugiej połowie 2013 roku. Według wiadomości z 12 września, Pearce zgodzili się, że należy dokonać płatności. Z e-maili zweryfikowanych przez Reuters nie wiadomo, czy transakcja została zakończona.

Eksperci ds. Księgowości stwierdzili, że wszystkie transakcje zostały prawidłowo zarejestrowane na rachunkach zaangażowanych spółek, więc nie byłoby nic niezgodnego z prawem.

Man City odmówił odpowiedzi na pytania dotyczące motywacji transakcji.

BEZ KOMFORTU

Badacze śledczy UEFA, których zadaniem było sprawdzenie, czy kluby przestrzegają zasad Financial Fair Play, zbadali ustalenia dotyczące praw do wizerunku. W czerwcu 2015 roku Klub Kontroli Finansowej UEFA powiedział Man City w liście, że klub nie może odciążyć kosztów za pośrednictwem umowy MIR. Organ kontrolny zażądał od klubu ponownego przyjęcia na swoje konto ponad 10 milionów funtów płatności za prawa do wizerunku rocznie.

Dowody przedstawione przez klub "nie zapewniły niezbędnego komfortu … o ekonomicznym uzasadnieniu transakcji" – napisano w liście. Organ kontrolny UEFA nie powiedział w liście, że Man City zamierzał uchylić się od zasad finansowego fair play lub oszukać go.

Organ kontrolny UEFA ostatecznie pozwolił klubowi zachować korzyść z 24,5 miliona funtów, które otrzymał za sprzedaż praw. Organ kontrolny UEFA nie ujawnił powodów tej decyzji. Zwiększenie dochodu o 24,5 miliona dolarów pomogło klubowi w przestrzeganiu przepisów UEFA ograniczających liczbę strat, jakie kluby mogą ponieść.

Zgodnie z listami i wiadomościami e-mail pomiędzy organem kontrolnym UEFA a klubem oraz korespondencją pomiędzy menedżerami klubu, śledczy UEFA również zakwestionowali część rozliczeń z dochodów Man City z Man City, pytając, czy ustalenia te są zgodne z zasadami Fair Play, jak określiła Reuters w listopadzie 2.

Przedstawione tu dokumenty pokazują śledczych UEFA, że dwóch sponsorów z Abu Dhabi – państwowa firma inwestycyjna Aabar i kontrolowana przez państwo firma Etisalat – były stronami związanymi z właścicielami Man City. Zgodnie z zasadami Financial Fair Play, takie umowy sponsorskie musiały być rejestrowane według wartości godziwej, przy obliczaniu, czy klub się zepsuł, czy nie. Ale niezależni eksperci wynajęci przez UEFA powiedzieli, że kontrakty są na poziomie wyższym od rynkowego.

Śledczy UEFA powiedzieli, że umowa Aabar ma "wartość godziwą" 6,1 miliona euro (5,3 miliona funtów), jak wynika ze wstępnego raportu; ale sponsor zapłacił 19,2 miliona euro. Szacuje się, że prawa do sponsorowania Etisalat mają "wartość godziwą" w wysokości 6,7 milionów euro rocznie; ale sponsor płacił 20,1 milionów euro rocznie.

Śledczy UEFA, w wstępnym raporcie z maja 2014 r., Zauważyli również, że nie znaleźli dowodów na komercyjne negocjacje dotyczące transakcji, "prowadząc do wniosku, że nie była to transakcja między stronami niepowiązanymi na odległość."

Pokaz slajdów (7 obrazów)

Etisalat powiedział, że dąży do uzyskania zwrotu z wszystkich swoich inwestycji. UEFA nie odpowiedziała bezpośrednio na pytania dotyczące indywidualnych umów sponsorskich, ale powiedziała, że ​​jednym z jej celów było "zachęcanie klubów do działania w oparciu o własne dochody". Organ kontrolny UEFA odmówił komentarza z powodów poufności.

W końcowym rozliczeniu z 2014 r. Organ kontrolny UEFA wymagał korekty sprawozdań finansowych klubu za lata 2011-12 i 2012-2013. Jednak w roku 2014 i kolejnych dwóch latach organ kontrolny UEFA umożliwił klubowi uznanie kontraktów sponsorskich na wartości, które według niezależnych ekspertów przekraczały stawki rynkowe, zgodnie z dokumentami rozliczeniowymi.

Innymi słowy, w tych latach europejskie władze zarządzające sportem umożliwiły Man City policzenie znacznie wyższych dochodów od sponsorów zgodnie z zasadami Financial Fair Play, niż zdaniem ekspertów zewnętrznych UEFA były odpowiednie.

Zgłoszenie autorstwa Toma Bergina i Cassella Bryana-Lowa; Redakcja: Richard Woods i Janet McBride

.



Source link