Premiera filmu o hiszpańskich lesbijkach z rzędu Netflixa

Premiera filmu o hiszpańskich lesbijkach z rzędu Netflixa


BERLIN (Reuters) – Dyskusja na temat tego, czy filmy wyprodukowane na platformie streamingowej Netflix powinny być pokazywane na Festiwalu Filmowym w Berlinie, przyćmił premierę "Elisa i Marcela", opowieści Isabel Coixet o dwóch hiszpańskich lesbijek.

Reżyser i scenarzysta Isabel Coixet oraz aktorzy Greta Fernandez i Natalia de Molina przybywają na ekranizację filmu "Elisa y Marcela" (Elisa i Marcela) na 69. Berlinale International Film Festival w Berlinie, Niemcy, 13 lutego 2019. REUTERS / Fabrizio Bensch

Niezależni operatorzy kina artystycznego w Niemczech napisali w poniedziałek do ministra kultury Japonii Moniki Gruetters i dyrektora Berlinale Dietera Kosslicka, domagając się wycofania filmu z konkursu.

"Berlinale oznacza duży ekran, Netflix na małym ekranie. Chcemy, aby tak pozostało w przyszłości i nie chcemy, aby największy na świecie festiwal pod względem liczby widzów – z ponad 300 000 widzów – stał się festiwalem telewizyjnym "- powiedzieli.

Ale rzeczniczka Berlinale powiedziała, że ​​film kwalifikuje się do konkursu, ponieważ ma się ukazać w hiszpańskich kinach.

Netflix wzbudza niepokój w tradycyjnym przemyśle filmowym, zachęcając ludzi do oglądania filmów w domu, zamiast chodzić do kina. Duże sieci teatralne nie chcą pokazywać filmów Netflix, a niektórzy najlepsi reżyserzy nie zgadzają się na robienie filmów, które będą widziane głównie na małym ekranie.

Coixet powiedziała, że ​​jest "walczącym filmowcem" i przez 10 lat próbowała znaleźć finansowanie filmu, ale nikt nie był zainteresowany przed Netflix.

Stwierdziła, że ​​nie jest sprawiedliwe żądanie wycofania filmu z konkursu "w imię kultury", dodając: "Przykro mi, to nie jest kultura – kultura musi szanować autora. I myślę, że powiedzenie, że film nie zasługuje na to, by tu być, nie respektuje autora. "

W ubiegłym roku Netflix Inc wycofał się z Festiwalu Filmowego w Cannes po tym, jak organizatorzy zakazali jego filmów z konkursu w związku z odmową wydania ich w kinach.

HISTORIA MIŁOSNA

Czarno-biały film Coixeta oparty jest na prawdziwej historii Elisy Sanchez Loriga i Marcely Gracii Ibeas, która zakochuje się w szkole i udaje się ożenić w 1901 roku, kiedy jedna z nich przebrała się za mężczyznę o imieniu "Mario", włosy, wciągając wąsy i ubrane w garnitur.

Małżeństwa osób tej samej płci w Hiszpanii zostały zalegalizowane w 2005 roku.

Wieśniacy podejrzewają, że Mario jest naprawdę Elisą i zjawiają się w ich domu z widłami, rozbijając okna i krzycząc "dziwki". Para chce uciec do Argentyny, ale zostaje uwięziona i uwięziona, oszczędzając czas na podróż.

"Chcę, aby ludzie czuli, że nawet przed wiekami ludzie się kochali i nie ma reguł dla miłości – po prostu zostawcie ludzi w spokoju, żyjąc ich seksualnością" – powiedział Coixet Reuterowi.

Natalia de Molina, która gra Elisę, powiedziała: "Chcę, żeby wszyscy poznali tę historię, ponieważ tak się dzieje – jest tak wielu Elisas i Marcelas na całym świecie."

"Elisa i Marcela" – która powstała w cztery tygodnie – jest jednym z 16 filmów rywalizujących o prestiżowe Złote i Srebrne Niedźwiedzie na tegorocznym Berlinale. Zwycięzcy zostaną ogłoszeni na ceremonii rozdania nagród 16 lutego.

Raportowanie Michelle Martin; Montaż przez Garetha Jonesa

.



Source link