Prawdziwy problem z RBS i jego 400 funtów na dzień wypełniaczy listowych

Prawdziwy problem z RBS i jego 400 funtów na dzień wypełniaczy listowych



Poor Royal Bank of Scotland (RBS). Właśnie wtedy, gdy wydawało się, że pewne rzeczy mogą się uspokoić (ish) w celu rzucenia zaklęcia, z Towarzystwa Prasowego wyszedł raport będący własnością większości podatników, który płacił ludziom ponad 400 funtów za dzień na koperty.

Oznacza to równowartość sześciocyfrowej rocznej pensji za wysłanie listów z przeglądu ochrony płatności (PPI). Heck, czy ktoś wie, gdzie mogę dostać formularz zgłoszeniowy?

Żarty na bok, czy taka hojność za tak względnie przyziemne zadanie, może być usprawiedliwiona?

To może nie być popularny widok, ale można to uzasadnić. Tylko ledwo.

Usunięcie skandalu związanego z niesprzedawaniem PPI to poważne przedsięwzięcie obejmujące setki tysięcy przypadków i więcej administratorów, niż byłoby to wymagane do prowadzenia niewielkich krajów.

Financial Conduct Authority jest z pewnością chętny do upewnienia się, że banki zrobią to w odpowiednim czasie, zanim wyrysuje linię pod rzeczą (którą zgodziła się zrobić pod naciskiem zarówno banków, jak i rządu).

W tym celu może nakładać ciężkie kary na tych, którzy się nie ukształtują. Zazwyczaj towarzyszą im ciężarówki o złym rozgłosie.

W tym przypadku możesz zobaczyć, jak RBS mogło do tego dojść. Motywacja staje się "robić to za pomocą wszelkich niezbędnych środków", nawet jeśli oznacza to wezwanie wysoko płatnych, wysoko wykwalifikowanych ludzi do pakowania kopert.

Oto problem z tą linią rozumowania: 400 funtów dziennie to taka zmiana w stosunku do pieniędzy, które RBS płaci swoim najlepszym menedżerom.

Robi to, ponieważ wszyscy mają być superbohaterami. Uważa się, że są one ekwiwalentem zarządzania Supermana, Batmana i Wonderwomana, a wszystko to z tak rzadkimi umiejętnościami, że RBS (a więc i podatnik) nie ma innego wyjścia, jak zapłacić za to, co trzeba.

Oznacza to wysokie sześcio- lub nawet siedmiocyfrowe zarobki, premie, długoterminowe programy motywacyjne i więcej słodyczy, niż można znaleźć w fabryce czekolady Willy'ego Wonki.

Wydaje się więc, że banki takie jak RBS działałyby bardzo sprawnie i nie musiałyby uciekać się do … w prawo … płacąc 400 funtów dziennie ludziom, którzy po prostu pakowali koperty.

Nie wspominałem nawet o skandalach, w które RBS się uwikłał, ani o kontrowersjach związanych z cięciem oddziałów na obszarach wiejskich, lub, no cóż, wybieramy.

Problem z RBS naprawdę nie jest jego niskim sześciopiętrowym wypełniaczem. To tylko symptom. Problemem jest wysoki, sześcio- i siedmioosobowy zespół kierowniczy kierowany przez dyrektora generalnego Rossa McEwana na czele.

Ten odcinek po raz kolejny zwrócił na to uwagę.

.



Source link