Polskie firmy sprzedały prawie 10 ton podejrzanego mięsa, a trzecie eksportowało do UE

Polskie firmy sprzedały prawie 10 ton podejrzanego mięsa, a trzecie eksportowało do UE


WARSZAWA (Reuters) – polskie firmy będące w samym sercu afer bezpieczeństwa żywności sprzedały prawie 10 ton podejrzanego mięsa do zakładów przetwórstwa żywności, z około jedną trzecią eksportowaną do krajów Unii Europejskiej, powiedział w czwartek polski lekarz weterynarii Paweł Niemczuk.

Niemczuk powiedział, że policja wszczęła śledztwo w sprawie dwóch firm po tym, jak tajny reporter sfilmował krowy chore na rzeź.

Policja nie była od razu dostępna do skomentowania.

"Nasi sąsiedzi pytali o szczegóły działań, które podjęliśmy. Przekonałem większość krajów, że ta sytuacja w Polsce jest sprawą indywidualną … Towary są dobrowolnie wycofywane "- powiedział Niemczuk.

Zakłady przetwórstwa żywności otrzymały około 9500 kg podejrzanego mięsa od obu firm, powiedział Paweł Niemczuk na konferencji prasowej. Z tego 2700 kilogramów trafiło do innych państw UE, w tym Szwecji, Francji i Portugalii, powiedział.

Władze rozpoczęły inspekcje bezpieczeństwa żywności w następstwie raportu, który został pokazany przez prywatnego nadawcę TVN.

Podejrzany eksport mięsa również dotarł do Rumunii, Węgier, Estonii, Finlandii, Hiszpanii, Litwy i Słowacji – powiedział.

Polska produkuje około 560 000 ton wołowiny rocznie, z czego 85 procent eksportuje.

Reportaż Alicji Ptak; Pisanie przez Marcina Gocłowskiego; Edycja: Raissa Kasolowsky

.



Source link