Polska zatrudnia więcej inspektorów, aby zapobiec podejrzanemu eksportowi mięsa

Polska zatrudnia więcej inspektorów, aby zapobiec podejrzanemu eksportowi mięsa


WARSAW (Reuters) – Polskie władze zainstalują kamery w rzeźniach i zatrudnią więcej inspektorów sanitarnych, aby zapobiec eksportowi skażonej wołowiny do innych krajów UE, powiedział w czwartek szef weterynarii, Paweł Niemczuk, po tym, jak raport telewizyjny pokazał, że chory krowy są brane do uboju.

Mężczyzna patrzy na produkty mięsne na rynku w Gdyni. 31 stycznia 2019 r. REUTERS / Matej Leskovsek

"Nadzór wideo będzie dostępny 24 godziny na dobę, ale powinien tam być ktoś z wiedzą medyczną i weterynaryjną, który mógłby (mógł) przyjść i ocenić, czy zwierzęta są rozładowywane zgodnie z przepisami," powiedział Niemczuk.

Polska, która eksportuje większość produkowanego przez siebie mięsa, wyda 120 milionów złotych (32,3 miliona USD) w ciągu najbliższych trzech lat na wdrożenie tych zmian, poinformowali reporterzy rzecznicy Krajowej Izby Weterynaryjnej.

Niemczuk powiedział, że policja wszczęła śledztwo w sprawie dwóch firm po tym, jak tajny reporter sfilmował krowy chore, które zostały przetransportowane do rzeźni, gdzie zostały źle potraktowane, a następnie zabite.

Policja nie była od razu dostępna do skomentowania.

"Nasi sąsiedzi pytali o szczegóły działań, które podjęliśmy. Przekonałem większość krajów, że ta sytuacja w Polsce jest sprawą indywidualną … (Skażone mięso) jest dobrowolnie wycofywane "- powiedział Niemczuk.

Zakłady przetwórstwa żywności otrzymały około 9500 kg podejrzanego mięsa od obu firm, powiedział Paweł Niemczuk na konferencji prasowej. Z tego 2700 kilogramów trafiło do innych państw UE, w tym Szwecji, Francji i Portugalii, powiedział.

Podejrzany eksport mięsa również dotarł do Rumunii, Węgier, Estonii, Finlandii, Hiszpanii, Litwy i Słowacji – powiedział.

Rumuńskie władze weterynaryjne i bezpieczeństwa żywności stwierdziły, że na rumuńskim rynku nie sprzedano konsumentom skażonego mięsa.

Polska produkuje około 560 000 ton wołowiny rocznie, z czego 85 procent wywożono.

(1 USD = 3,7194 zł)

Reportaż Alicji Ptak; Dodatkowe raporty Marina Radu-Sorin; Edycja: Raissa Kasolowsky i Hugh Lawson

.



Source link