Piżmo Tesli musi zwrócić się do oferty pogardy SEC, ponieważ nazywa agencję "złamaną"

Tesla's Musk nazywa SEC "złamaną" w nowym spocie na Twitterze

[ad_1]

NEW YORK (Reuters) – Sędzia federalny we wtorek polecił dyrektorowi generalnemu Tesli Inc Elonowi Muskowi wyjaśnić do 11 marca, dlaczego nie należy go lekceważyć za naruszenie jego porozumienia dotyczącego oszustwa z amerykańską Komisją ds. Papierów Wartościowych i Giełd.

Rozkaz sędziego dystryktu USA Alison Nathan na Manhattanie przyszedł kilka godzin po tym, jak miliarder skrytykował nadzór SEC jako "złamany", w następstwie prośby organu nadzorującego w poniedziałek wieczorem, że jest on pogardzany.

Prawnicy Tesli i Musk nie odpowiedzieli natychmiast na prośby o komentarz. Tesla nie odpowiedział natychmiast na podobne prośby. SEC odmówił komentarza.

Analitycy stwierdzili, że odnowienie publicznej bitwy pomiędzy Musk a czołowym organem nadzoru nad rynkiem USA będzie zwiastunem akcji Tesli, która straciła około jednej czwartej swojej wartości od szczytowego wzrostu w sierpniu.

"Kolejny pojedynek bokserski z SEC to ostatnia rzecz, jaką chcieli zobaczyć inwestorzy" – napisał Daniel Ives, analityk w firmie Wedbush Securities, który ma "wyższą ocenę" na Tesli.

Nazwał najnowszy incydent "dziką kartą, która może potencjalnie doprowadzić to tornado niepewności z powrotem do historii Tesli, aż do rozwiązania."

Akcje Tesli wzrosły o 0,8 procent na poziomie 301,13 USD w południe we wtorek na Nasdaq. Wcześniej spadły o 3,3 procent.

SEC MÓWI TWEETS NIE VETTED

Wniosek o pogardę SEC wprowadził tweet Musk do jego ponad 24 milionów obserwatorów na Twitterze 19 lutego: "Tesla wyprodukował w 2011 roku 0 samochodów, ale w 2019 r. Będzie miał około 500 000", co oznacza 500 000 pojazdów.

Według SEC, Musk naruszył umowę o rozliczeniu z października 2018 r., Wysyłając ten tweet bez uprzedniego uzyskania zgody prawników Tesli.

Stwierdzono także, że prognozy kontrastują z wytycznymi, które Tesla dał na 30 stycznia, że ​​dostarczy około 400 000 pojazdów w 2019 roku.

Ugoda rozwiązała pozew SEC na innym wpisie na Twitterze, w którym Musk powiedział, że "zabezpieczył finansowanie", aby jego prywatna firma z siedzibą w Palo Alto, z siedzibą w Kalifornii, miała 420 USD na akcję.

Musk zgodził się zejść z funkcji prezesa Tesli i zarówno on, jak i Tesla zgodzili się zapłacić grzywny w wysokości 20 milionów dolarów.

Cztery godziny po tweecie z lutego 19, Musk poprawił się, mówiąc, że roczna produkcja prawdopodobnie wyniesie około 500 000 na koniec roku, a całoroczne dostawy wyniosą 400 000.

Bradley Bondi, prawnik Tesli, powiedział SEC w piśmie z 22 lutego, że Musk uważa, że ​​treść jego pierwszego tweeta została "odpowiednio sprawdzona, wstępnie zatwierdzona i publicznie rozpowszechniana".

POTENCJALNE KARANIE

Nie jest jasne, jaką karę będzie poszukiwała SEC.

Regulator mógłby starać się o wyższe grzywny, dalsze ograniczenia działalności Musk lub usunięcie go z zarządu Tesli.

Ewentualnie może próbować zakazać Muskowi zostania urzędnikiem spółki publicznej, co zmusiłoby go do rezygnacji z funkcji prezesa Tesli.

Nie jest też jasne, w jaki sposób publiczna krytyka Musk na temat SEC może wpłynąć na jego los.

Krytyka była kontynuowana we wtorek, kiedy Musk napisał na Twitterze wczoraj rano: "Coś jest zepsute przez niedopatrzenie SEC".

To było po jego poniedziałkowym nocnym tweecie, po złożeniu wniosku o pogardę, że "SEC zapomniało przeczytać transkrypcję zarobków Tesli, która wyraźnie mówi od 350k do 500k" i dodał: "Jak krępujące".

Musk miał na myśli swój komentarz z 30 stycznia do analityków, że Tesla wyprodukuje "może rzędu 350 000 do 500 000 modeli 3, coś w tym roku".

FILE ZDJĘCIE: CEO Tesli Elon Musk uczestniczy w przełomowej ceremonii rozdania Tesli Shanghai Gigafactory w Szanghaju w Chinach, 7 stycznia 2019 roku. REUTERS / Aly Song / File Photo

Krytykowanie SEC nie jest niczym nowym dla Musk.

Zwołał regulatora "Komisją ds. Wzbogacania Krótkofalowców", przypominając swoje ataki na fundusze hedgingowe i innych inwestorów, którzy sprzedają akcje Tesli, mając nadzieję, że spadną.

A w grudniowym wywiadzie z "60 minutami" CBS, Musk powiedział, że nie ma szacunku dla SEC. Powiedział też, że jego tweety nie były sprawdzane z góry od czasu rozstrzygnięcia.

Reportaż Jonathana Stempela w Nowym Jorku i Vibhuti Sharma i Medha Singh w Bengaluru; Montaż przez Chizu Nomiyamę i Matthew Lewisa

.

[ad_2]

Source link