Ogier i Neuville kierują się do Monte Carlo w ciągu kilku sekund od siebie

Ogier i Neuville kierują się do Monte Carlo w ciągu kilku sekund od siebie


(Reuters) – Sześć razy mistrz świata Sebastien Ogier i belgijski rywal Thierry Neuville zostali rozstawieni zaledwie 4,3 sekundy po przedostatniej nodze rozpoczynającego sezon rajdu Monte Carlo w sobotę.

FILE ZDJĘCIE: Francuski kierowca Sebastien Ogier w obszarze obsługi Rajdu WRC Finlandii w Jyvaskyla, Finlandia 28 lipca 2018. Markku Ulander / Lehtikuva / via REUTERS

Ogier, wracając do Citroena po wygraniu swoich tytułów z Volkswagenem i M-Sport Fordem, ściga szóste z rzędu zwycięstwo na oblodzonych drogach francuskich Alp.

Hyundai's Neuville, zdobywca drugiego miejsca w klasyfikacji generalnej w zeszłym sezonie, ma zaledwie cztery etapy i 64 kilometry rywalizacji w niedzielę, w którym odmawia Francuzowi kolejnej wygranej na asfalcie.

Ogier, który dorastał w pobliskiej Gap i zaczął dzień z dwusekundową przewagą, żartował, że przynajmniej zdołał podwoić przewagę nad przedostatnią nogą.

"Po raz kolejny musieliśmy znaleźć odpowiednią równowagę między popychaniem, gdy był suchy, a ostrożnością w miejscu, gdzie było lodowato i bardziej ślisko", powiedział Ogier.

"Spodziewam się, że finał będzie naprawdę blisko, ale być może warunki nie będą tak trudne."

Neuville uznał, że wielkim wyzwaniem będzie remont lokalnego faworyta, ale zrobi wszystko, co w jego mocy.

"Gra nadal jest bardzo ważna" – powiedział. "Straciliśmy 2,3 sekundy w porównaniu do Ogiera w czterech etapach, co nie jest złe.

"Wiem, że mogłem pojechać szybciej w niektórych miejscach, szczególnie dziś rano, ale jeśli zbyt mocno naciskasz, łatwo popełnić błąd. Nie chciałem ryzykować, ale jednocześnie musieliśmy naciskać na Ogiera.

"To jego domowy rajd, więc bardzo dobrze zna ten obszar. Będziemy oczywiście próbować wygrać jutro, ale musimy też być sprytni i myśleć o szerszym obrazie. "

Dziewięciokrotny mistrz świata Francji, Sebastien Loeb, wracający z Hyundai przez ograniczony sezon, był na trzecim miejscu i prawie dwie minuty za liderem.

Norweski Andreas Mikkelsen, który wychował nadzieje na trzecie miejsce, wycofał się z rajdu po dziewiątym etapie ze złamanym kołem po uderzeniu w ścianę i zniszczeniu tylnej lewej części swojego Hyundaia.

W niedzielnych finałowych etapach bierze udział słynny Col de Turini, z pięcioma dodatkowymi punktami dostępnymi dla zwycięzcy zamykającej Power Stage.

Reportaż Alana Baldwina w Londynie, montaż przez Toby'ego Davisa

.



Source link