Od Kalifornii do Oslo: dotacje zagraniczne napędzają na razie boom w norweskim samochodzie elektronicznym

Od Kalifornii do Oslo: dotacje zagraniczne napędzają na razie boom w norweskim samochodzie elektronicznym


OSLO (Reuters) – Na przedmieściach Oslo rząd Fiata 500es sprowadzony z Kalifornii stoi na śniegu poza salonem Buddy Electric, będącym częścią globalnego przepływu używanych samochodów elektrycznych do Norwegii zasilanych zielonymi subsydiami w innym miejscu świat.

Maiken Skram z firmy dealerskiej Buddy Electric pokazuje ładowanie używanego Fiata 500e, importowanego z Kalifornii, USA, w Oslo, Norwegia 15 marca 2109 r. Zdjęcie zrobione 15 marca 2019 r. REUTERS / Alister Doyle

Kierownik produkcji firmy, Tor Einar Hanssen, powiedział, że sprzedał około 110 sztuk w ciągu ostatniego półtora roku, osiągając niewielki zysk na samochodach, z których większość była używana przez kilka lat przez amerykańskie firmy leasingowe.

„Są zaskakująco dobre w zimnej pogodzie”, powiedział.

Lśniący niebieski Fiat 500e jest w sprzedaży za 129 000 koron norweskich (15 000 USD) z 24 000 km (15 000 mil) na zegarze. Import i adaptacja każdego Fiata kosztuje około 20 000 koron (2300 USD), powiedział Hanssen.

Na stronach internetowych używanych samochodów w USA podobne Fiat w Kalifornii są reklamowane za około 10 000 USD.

Norwegia ma najwyższy na świecie wskaźnik posiadania samochodów elektrycznych, częściowo dzięki długoterminowym korzyściom, takim jak bezpłatne lub zniżkowe opłaty drogowe, punkty parkingowe i punkty ładowania, które zwiększają atrakcyjność niechcianych modeli używanych gdzie indziej.

Rząd zwalnia również pojazdy elektryczne z podatków od tradycyjnych pojazdów, które są bardzo wysokie w kraju, który nie ma własnego przemysłu paliw kopalnych, aby lobbować przeciwko nim. Rabaty oferowane przez inne kraje to kolejna część równania.

W Kalifornii mieszkańcy, którzy posiadają nowy akumulatorowy samochód elektryczny przez co najmniej 30 miesięcy, mogą otrzymać rabat w wysokości do 4500 USD, powiedział John Swanton z California Air Resources Board.

Fiat pokazuje, jak zróżnicowane zachęty na całym świecie do promowania samochodów elektrycznych, pobudzane przez wysiłki na rzecz walki ze zmianami klimatu i ograniczenia zanieczyszczenia powietrza, mogą wpływać na przepływy handlowe.

Mogą również zakłócać krajowe cele związane z przejściem z paliw kopalnych, chociaż amerykański eksport do Norwegii z 4232 używanych samochodów elektrycznych w ciągu ostatnich dwóch lat jest niewielki w porównaniu ze sprzedażą w USA. Sam stan Kalifornia zmierza do tego, aby do 2030 r. Na jego drogach było pięć milionów pojazdów o zerowej emisji.

Kwestia ta ma większy wpływ na niektóre kraje europejskie, które mogą nadmiernie szacować ekologiczność swoich krajowych flot samochodowych ze względu na eksport do Norwegii, gdzie najlepsze samochody typu plug-in to Nissan Leafs, Volkswageny , BMW i Tesla.

„Dostajemy za darmo elektryfikację pojazdów, opłacaną przez inne kraje” – powiedział Lasse Fridstroem, starszy ekonomista ds. Badań w Norweskim Centrum Badań Transportowych.

„Ale może to nie potrwa długo” – powiedział o importowanym e-samochodzie. On i niektórzy sprzedawcy samochodów twierdzą, że popyt na samochody elektryczne w innych częściach Europy rośnie, a Norwegia może w najbliższych latach stać się eksporterem netto używanych samochodów elektrycznych.

(Aby uzyskać grafikę na temat „Używane pojazdy elektryczne w Norwegii” kliknij tmsnrt.rs/2Hy4lsB)

SZYJKA

Obecnie długie listy oczekujących na nowe samochody elektryczne w Norwegii oznaczają, że ludzie, którzy otrzymują nowy model o dużym zapotrzebowaniu, taki jak Tesla Model 3 lub Hyundai Kona, mogą potencjalnie odsprzedać go powyżej cen, które są już wyższe niż gdzie indziej .

Częściowym powodem jest wąskie gardło w nowym imporcie samochodów elektronicznych. Jest to w pewnym stopniu spowodowane zachętami dla producentów samochodów do sprzedaży samochodów elektrycznych w Unii Europejskiej, których Norwegia nie jest członkiem, nawet jeśli są natychmiast eksportowani do Norwegii.

Aby rozwiązać ten problem, od stycznia 2019 r. Sprzedaż nowych samochodów w Norwegii jest uwzględniona w szerszym obliczeniu UE dotyczącym ekologiczności flot samochodowych w całej Europie każdego producenta, a cel, który musi spełnić producent samochodów, aby uniknąć dużych kar.

Może to zmniejszyć popyt Norwegii na import, ale może również oznaczać, że jej sąsiedzi w UE odnotowują mniejszą sprzedaż.

W ubiegłym roku samochody elektryczne typu plug-in stanowiły 31,2 procent nowych rejestracji samochodów w Norwegii, najwyższe na świecie, a udział ten wzrósł do 34,2 procent, jeśli uwzględni się import z drugiej ręki, według Norwegian Road Federation (OFV). Dwie liczby wzrosły do ​​40,7 i 43,5 procent w lutym 2019 roku.

Statystyka Norwegii podała, że ​​11 913 używanych samochodów elektrycznych i furgonetek zostało przywiezionych w ubiegłym roku, co stanowi wzrost w porównaniu z 9,063 w 2017 r., Kiedy to zaczęto gromadzić dane o handlu używanym.

Pochodzili z krajów, w tym Niemiec, Holandii, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Korei Południowej, przynosząc niektóre korzyści płynące z czystszego powietrza i mniejszego hałasu przeznaczonego dla swoich obywateli do Norwegii, gdzie środowisko jest już znacznie czystsze niż w wielu innych krajach.

Trod Sandven, dealer Jaguara Land Rovera w Bergen w zachodniej Norwegii, kupił w zeszłym roku 250 nowych samochodów Kia Soul w krajach, w tym w Niemczech. Po zarejestrowaniu ich na jeden dzień, aby zaliczyć ich do zielonych celów producentów zgodnie z przepisami UE, wyeksportował ich do Norwegii, aby sprzedać jako „używane”.

„Są zupełnie nowe, z plastikiem wciąż na siedzeniach. Jedyne, co robimy, to papierkowa robota – powiedział Sandven. Powiedział, że nie otrzymał żadnych niemieckich dotacji, ponieważ wymagałoby to posiadania samochodów przez kilka miesięcy w Niemczech.

„Teraz znów się zmienia, teraz eksportujemy samochody do innych krajów”, powiedział. „Norwegia jest przepełniona używanymi samochodami elektrycznymi, a Europa krzyczy o samochody elektryczne. To się zmienia co roku. ”

SZWECJA RUCHY

Sztokholm zaostrzył zasady dotacji w lipcu, po tym jak ustalono, że około 10 procent wszystkich hybryd elektrycznych i hybrydowych zostało wyeksportowanych w ciągu pięciu lat. Osiemdziesiąt procent tego eksportu skończyło się na granicy w Norwegii.

„Problematyczne jest to, że niektóre z używanych pojazdów elektrycznych, które zostały dotowane przez szwedzkich podatników, są eksportowane” – powiedział Jakob Lundgren, rzecznik szwedzkiej minister środowiska Isabelli Lovin.

W nowym systemie od lipca 2018 r. Szwedzi muszą posiadać nowy samochód elektryczny przez sześć miesięcy, zanim otrzymają rabat w wysokości 60 000 koron szwedzkich (6 398,50 USD). Wcześniej otrzymali 40 000 koron rabatu na zakup samochodu.

Lundgren powiedział, że nie ma jeszcze danych, które pokazałyby, czy zmiana reguły miała wpływ.

Z zaledwie pięcioma milionami osób Norwegia zakupiła w 2018 r. 46.143 nowych elektrycznych samochodów z akumulatorem, dzięki czemu jest największym rynkiem w Europie, wyprzedzając Niemcy o 36.216 i we Francji na 31.095, według Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Samochodów.

Przepisy UE obowiązujące w latach 2020–21 zmusią nowe samochody sprzedawane w Europie, w tym w Norwegii, do uzyskania nie więcej niż 95 gramów dwutlenku węgla na kilometr, a producenci samochodów będą musieli ponieść setki milionów euro potencjalnych kar za nieprzestrzeganie przepisów.

Inne kraje mają tendencję do przyznawania dotacji, aby uczynić e-samochody tańszymi, ale opóźnionymi w infrastrukturze, takimi jak punkty ładowania. Norwegia chce, aby wszystkie nowe samochody miały zerową emisję do 2025 r. Wśród innych państw Wielka Brytania i Francja mają podobne cele na 2040 r.

Samochody elektryczne tracą na wartości w Norwegii szybciej niż gdzie indziej, częściowo ze względu na ciągłe korzyści, które obejmują tanie połączenia promowe i korzystanie z pasów autobusowych, aby uniknąć zatorów.

„Norwegia stała się magnesem dla reszty Europy, aby wysyłać używane pojazdy elektryczne z akumulatorem”, powiedział Matthew Harrison, wiceprezes wykonawczy Toyota Motor Europe na targach motoryzacyjnych w Genewie w tym miesiącu. „Szczerze mówiąc, w Europie nie ma zapotrzebowania na zużyte samochody na pojazdy elektryczne z akumulatorem”.

Wśród źródeł importu używanego, Fridstroem i inni ekonomiści powiedzieli, że byli zdumieni przez tych z Wielkiej Brytanii. Norwegia zaimportowała 2.147 samochodów elektrycznych z Wielkiej Brytanii w 2017 r., A 133 w 2018 r., Według statystyk Norwegii.

Używane samochody Fiat 500e, sprowadzone z Kalifornii w USA, można zobaczyć w salonie samochodowym Buddy Electric w Oslo, Norwegia 11 marca 2109 r. Zdjęcie zrobione 11 marca 2019 r. REUTERS / Alister Doyle

Kierownica w brytyjskich samochodach jest po prawej stronie, niewłaściwa strona do jazdy w Europie kontynentalnej, co sprawia, że ​​są nieatrakcyjne w Norwegii.

Rzecznik brytyjskiego Departamentu Transportu powiedział, że główne warunki przyznawania dotacji na samochód do 3500 funtów (4 624,55 USD) to fakt, że nabywcy mają adres w Wielkiej Brytanii i rejestrują pojazd w kraju.

Departament nie komentował, gdy pytano, czy niektórzy dealerzy kupują samochody elektryczne wyprodukowane w Wielkiej Brytanii, ale zaprojektowane dla kontynentalnej Europy. Może to być luka pozwalająca dealerom na wpłacanie dotacji i eksportowanie samochodu do Norwegii, chociaż nie było jasne, dlaczego spadła liczba wywozu.

Z dodatkowymi sprawozdaniami Nicholi Groom w Los Angeles i Laurence Frost w Genewie; grafika autorstwa Nerijus Adomaitis; montaż przez Philippa Fletcher

.



Source link