"Obłudna" uwaga zgromadzenia Theresy May odpadła z mowy

"Obłudna" uwaga zgromadzenia Theresy May odpadła z mowy


Theresa MayPrawa autorskie do zdjęć
EPA

Tytuł Zdjęcia

Theresa May zagłosowała przeciwko zgromadzeniu w 1997 roku

Premier ponownie napisał przemówienie na temat Brexitu, krytykując go, że był on faktycznie niedokładny.

Theresa May planowała powiedzieć, że obie strony zaakceptowały wynik referendum walijskiego zgromadzenia w 1997 roku.

Ale głosowała przeciwko utworzeniu instytucji po referendum w sprawie przekazania.

Partnerzy labourzystowscy i plaid Cymru oskarżyli ją o hipokryzję – a linia została usunięta z mowy.

Zamiast tego powiedziała, że ​​wynik został zaakceptowany przez parlament.

Pani May ostrzegła przed "paraliżem w Parlamencie", jeśli umowa zostanie odrzucona i powie, że zaufanie do polityki ucierpi na "katastrofalnej krzywdzie", gdyby Wielka Brytania nie opuściła UE.

Członkom prasy powiedziano, że pani May w Stoke-on-Trent powie: "Gdy ludzie z Walii głosowali z marginesem 0,3%, przy frekwencji nieco ponad 50%, aby poprzeć utworzenie walijskiego Zgromadzenie, ten wynik został zaakceptowany przez obie strony, a popularna legitymacja tej instytucji nigdy nie była poważnie kwestionowana ".

Ale kiedy wygłosiła przemówienie, powiedziała, że ​​wynik "został zaakceptowany przez parlament".

W maju 1997 r. Po referendum pani May zagłosowała przeciwko ustawie, która uchwaliła zgromadzenie, wraz z innymi konserwatystami.

Tory deputowany Nigel Evans powiedział podczas tej debaty, że byłoby lepiej, gdyby procentowy procent na korzyść "był w podwójnej liczbie".

"To rozstrzygnęłoby sprawę raz na zawsze, ale tak się nie stało i pozostaje nierozstrzygnięte".

Konserwatywny manifest z 2005 r. Również wezwał do przeprowadzenia kolejnego referendum w sprawie zgromadzenia w sprawie rozszerzenia jego uprawnień, utrzymania go w takim stanie, w jakim był, lub zniesienia go.

Przed wydarzeniem profesor Roger Scully z Cardiff University powiedział, że wynik został faktycznie wygrany z marginesem 0,6%, zamiast 0,3% – chociaż liczba pozostała w poprawionym wystąpieniu.

Tytuł Zdjęcia

Jo Stevens powiedział, że krótkie relacje ujawniły "jeszcze bardziej całkowitą hipokryzję ze strony premiera"

Rzecznik pierwszego ministra powiedział, że były pierwszy minister Rhodri Morgan "zareagował na bliskość wyniku, docierając do tych, którzy sprzeciwili się stworzeniu Zgromadzenia Narodowego i pracując nad ustaleniem swojej legitymacji w ich oczach".

"Sukces tego podejścia przez Rhodriego Morgana i Carwyn Jones potwierdził zdecydowaną większością głosów, aby rozszerzyć uprawnienia Zgromadzenia Narodowego w 2010 roku" – powiedziała.

"Trudno sobie wyobrazić bardziej odmienne podejście do przyjętej przez zwycięzcę strategii przyjętej przez panią May w referendum UE."

Analiza według BBC Reality Check

Konserwatyści nie poparli wyniku referendum labourzystowskiego z 1997 r. Na temat walijskiej dewolucji, kiedy Izba Gmin zagłosowała za jej wprowadzeniem.

W drugim czytaniu ustawy rządu Walii – kiedy omawiano szeroką zasadę prawodawstwa – 139 deputowanych sprzeciwiało się temu.

Większość z nich to konserwatyści, wśród nich pani May, a następnie nowy poseł.

Rzecznik ds. Konstytucyjnych Liam Fox powiedział później: "Niska frekwencja była jednym z czynników podważających referendum w Walii".

Ale ustawa przeszła w życie w 1998 roku, a zgromadzenie – z uprawnieniami związanymi z rolnictwem, rybołówstwem, edukacją, mieszkalnictwem, autostradami i niektórymi innymi obszarami – zostało utworzone w przyszłym roku.

'Bardzo dziwny'

Partia Pracy dla Cardiff Central Jo Stevens powiedział, że rozwój ujawnił "jeszcze bardziej całkowitą hipokryzję ze strony premiera".

Stephen Doughty z Cardiff South and Penarth, czołowy zwolennik kampanii Best for Britain na drugie referendum, powiedział: "To bardzo dziwny przykład dla premiera, zwłaszcza że sama głosowała przeciwko wprowadzeniu walijskiego wyniku referendum, i torysowie nadal sprzeciwiali się temu przez wiele lat. "

Pracodawca AM Alun Davies powiedział, że zebrane uwagi wykazały "ignorancję i niekompetencję w równym stopniu".

"To doskonała metafora Brexitu" – dodał.

Przed przemówieniem Liz Saville-Roberts, poseł Plaid Cymru, powiedziała: "W przeciwieństwie do jednorożców w referendum Brexit, głosowanie nad decentralizacją z 1997 r. Było jasnym pytaniem, z wyraźnym wynikiem i wyraźnymi konsekwencjami. Jedyną stroną, która zaatakowała swoją legitymację, była jej impreza – to hipokryzja najwyższego rzędu.

"Rewizjonistyczna historia pani May pokazuje lekceważenie Walii, decentralizacji i demokracji".

Była doradczyni Walii, Laura McEvatt, powiedziała na Twitterze, że "powstrzymanie tego typu wypadków jest dość dużym powodem (dlaczego), że Biuro Walijskie wciąż jest w pobliżu".

"Nr 10 powinien był z nich skorzystać", powiedziała.



Source link