Novak Djokovic otwiera się na "załamanie psychiczne" przed bitwą Nadala i Federera Tenis Sport

Novak Djokovic otwiera się na "załamanie psychiczne" przed bitwą Nadala i Federera Tenis Sport


Djokovic stał się kluczowym graczem w tenisa po wygraniu Australian Open w 2008 roku w wieku 20 lat.

Serbski musiał poczekać kolejne trzy lata na swój kolejny tytuł Grand Slam, który również przyszedł Down Under.

Ale po tym sukcesie otworzyły się zastawki, a Djokovic wygrał 14 dużych wygranych w turniejach.

Jednak nie zawsze była to łatwa jazda dla obecnego świata nr 2, ponieważ zastanawia się nad trudnym momentem, kiedy spadł z czołówki światowych rankingów.

"Miałem tę górę spirali i trajektorii w mojej karierze tenisowej, w moim życiu i wszystko było wspaniałe", powiedział podcast Lewisa Howesa.

"A potem, nagle, miałem ten okres dwóch i trzech, trzech lat, w którym nie wygrałem Slama. Udawało mi się być trzy czwarte na świecie, ale po prostu bardzo się zmagałem.

"Dla mnie bycie nr 3 na świecie było niewystarczające. Po prostu nie byłem z tego zadowolony. I zawsze wracam i mówię: "Okay, poczekaj, kiedy miałem siedem, osiem lat, moim marzeniem i celem mojego życia było być numerem 1 i wygrać Wimbledon. To jest to. I muszę to osiągnąć, bez względu na wszystko ".

"Ale potem doszedłem do pewnego rodzaju psychicznie niskiego punktu w mojej karierze, myślę, że to było po Roland-Garrosie, jednym z czterech Slamów, i przegrałem, miałem dwa zestawy do pokochania.

"Przegrałem w pięciu setach w ćwierćfinale przeciwko facetowi o nazwisku Jurgen Melzer, był w pierwszej dziesiątce na świecie, bardzo dobrym graczem, ale miałem mecz i właśnie przegrałem.

"Właśnie załamałem się. Pamiętam, że chodziłem do moich rodziców i rozmawialiśmy o tym i tamtym, a ja po prostu płakałem i "Nie wiem, czy to jest tego warte. Nie wiem, czy powinienem iść dalej, "a mój ojciec był taki, jak:" Wznieś się! Wzmocnij się! "Wiesz?"

Djokovic od tego czasu odnotował błyskawiczny wzrost formy i walczy z Rafaelem Nadalem i Rogerem Federerem o światowy ranking nr 1.

31-latek wygrywa w 18 meczach i chce dopasować swoje poprzednie 43 zwycięstwa z rzędu.

"Nigdy nie oglądałem się wstecz, od tej chwili" – dodał.

"Pamiętam, że kolejnym turniejem był Wimbledon, prawdopodobnie grałem w finale, a następnie, po tym, wygrałem Puchar Davisa z moim krajem, z moimi chłopakami, na koniec 2010 roku.

"To był jeden z głównych punktów mojej kariery. A potem, po tym, poszedłem do posiadania 43 meczów, które wygrały z rzędu, i tym razem stałem się numerem 1. "



Source link