Norweski fundusz majątkowy zakazuje inwestycji w G4S z powodu łamania praw człowieka

Norweski fundusz majątkowy zakazuje inwestycji w G4S z powodu łamania praw człowieka



Norweski państwowy fundusz majątkowy o wartości 860 miliardów funtów zabronił inwestowania G4S ze względu na ryzyko, że brytyjska firma ochroniarska naruszyła prawa człowieka tysięcy pracowników migrujących na Bliskim Wschodzie.

Decyzja jest ostatnim ciosem dla uderzającego w skandal G4S, który co roku zbiera miliony funtów od brytyjskiego rządu na usługi publiczne, w tym więzienia i opiekę zdrowotną.

Norweska Rada Etyki, która dokonuje przeglądu inwestycji w spółki będące w posiadaniu funduszu, stwierdziła „niedopuszczalne ryzyko, do którego firma przyczynia się lub jest odpowiedzialna za poważne lub systematyczne naruszenia praw człowieka”.

Odkrył, że pracownicy migrujący w Katar a Zjednoczone Emiraty Arabskie były skutecznie w „niewoli zadłużenia” po zabraniu paszportów i zapłaceniu mniej niż uzgodniono.

Rada nie oceniła, czy warunki były równoznaczne z pracą przymusową, czy nowoczesne niewolnictwo ale powiedział, że praktyki G4S mogą nakładać ograniczenia na pracowników.

Stwierdzono, że pracownicy migrujący zaciągnęli pożyczki na „opłaty rekrutacyjne” w wysokości nawet 1800 USD (1400 GBP) na pracę dla G4S. Następnie otrzymywali pensje od 130 do 170 USD, co oznacza, że ​​nie mogli odejść.

„Kiedy pracownicy przybywają do Zatoki Perskiej, muszą wydać znaczną część wynagrodzenia, aby spłacić ten dług, i dlatego mają niewielkie szanse na wyjazd. Wielu otrzymało również znacznie niższe płace niż ustalono, aw Emiratach pracownicy skonfiskowali paszport ”, powiedziała rada.

Dochodzenia rady ujawniły również „długie dni robocze, brak nadgodzin i przykłady nękania”.

Stwierdzono, że może to dotyczyć wielu z 29 000 pracowników migrujących z G4S w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Arabii Saudyjskiej.

Norweski państwowy fundusz majątkowy był jednym z największych akcjonariuszy G4S z 2,33 procentowym udziałem na koniec ubiegłego roku, ale od tego czasu sprzedał większość swoich akcji.

Decyzja jest kolejnym niepowodzeniem dla G4S, który był w centrum wielu skandali.

Firma, która zatrudnia 570 000 pracowników na całym świecie, ogłosiła we wrześniu, że przestanie świadczyć usługi imigracyjne i azylowe po napaści krytyki za prowadzenie centrum przeprowadzek Brook House.

Tajny materiał nakręcony przez BBC Panorama program w 2017 r. wykazał domniemane napaści, poniżanie i słowne znęcanie się nad zatrzymanymi przez funkcjonariuszy.

Firma ujawniła na dorocznym walnym zgromadzeniu w maju około 30 procent 25 000 pracowników G4S w Wielkiej Brytanii.

G4S sprzedał swój izraelski biznes związany z bezpieczeństwem w 2016 r. Po ciągłej presji ze strony grup praw człowieka, które oskarżyły firmę o współudział w łamaniu praw człowieka.

Firma w Wielkiej Brytanii jest nadal przedmiotem dochodzenia w sprawie nadmiernego obciążenia Ministerstwa Sprawiedliwości za oznaczanie przestępców.

Rzecznik G4S powiedział: „Z zadowoleniem przyjęliśmy współpracę z Radą ds. Etyki w ciągu ostatnich trzech lat i całym sercem zgadzamy się, że pracownicy migrujący potrzebują opieki i wsparcia oraz zasługują na to, aby przez cały czas byli traktowani z godnością i szacunkiem. Dokładamy wszelkich starań, aby czuli się pewnie, że mogą zgłaszać wszelkie wątpliwości dotyczące dowolnego aspektu ich zatrudnienia w G4S.

Firma powiedziała, że ​​przeprowadziła „solidne” dochodzenie w sprawie podniesionej przez radę i że robi postępy w zakresie pomocy społecznej dla swoich pracowników na Bliskim Wschodzie.

„Wyznaczyliśmy pełnoetatowego koordynatora pracowników migrujących, którego głównym zadaniem jest prowadzenie badań agencji rekrutacyjnych, ich praktyk i opłat w każdym kraju pochodzenia, zapewniając ścisłe przestrzeganie naszego kodeksu oraz przestrzeganie naszych zasad i standardów zatrudnienia są utrzymane. ”

.



Source link