Nieszczęścia na głównych ulicach są ostatecznie spowodowane przez konsumenta

Dane pokazują, że Wielka Brytania jest jedną z najgorzej radzących sobie gospodarek na świecie od wyborów w 2017 roku



Beales jest jedną z najstarszych sieci domów towarowych w Wielkiej Brytanii, która rozpoczęła działalność w Bournemouth w 1881 r., A obecnie ma 22 sklepy w prowincjonalnych miastach w całej Wielkiej Brytanii.

Problem w tym, że historia nie ma znaczenia w dzisiejszym klimacie handlowym. Kiedy sieć ogłosiła, że ​​jest na krawędzi upadku pod nieobecność nabywcy lub inwestora, naturalną reakcją było wybranie pewnej piosenki Queen.

Prawdopodobnie już słyszysz tę uderzającą linię bazową i Freddie Mercury intonujący „kolejny gryzie kurz” w twojej głowie. Jeśli robak uszny jest przy tobie przez resztę dnia, przepraszam.


Raporty o problemach detalisty łączą się z niektórymi badaniami Colliers International, doradcy ds. Nieruchomości, który pilnuje Company Voluntary Arrangements (CVA), formy bankructwa, która okazała się dość popularna wśród detalistów.

Zostały one wykorzystane jako sposób na rozwiązanie niektórych problemów, które szef Beales, Tony Brown zidentyfikował w programie BBC Today: wysokie czynsze i potrzeba zamykania nierentownych sklepów na długie umowy najmu, aby poradzić sobie ze środowiskiem handlowym pogrążonym w epoce lodowcowej.

Wierzycielom, w tym właścicielom nieruchomości, zazwyczaj przedstawia się propozycję restrukturyzacji obejmującą zamknięcie niektórych sklepów oraz obniżone czynsze w pozostałych. Jeśli większość się zgodzi – wymagane jest 75 procent – mniejszość musi to zrzucić.

Są one zwykle o wiele trudniejsze u mniejszych właścicieli, często w miejscach, które Beales nazywa domem, niż te duże, które dominują w najlepszych lokalizacjach w dużych miastach. Są również bardzo kontrowersyjne w branży nieruchomości.

Colliers dodał paliwa do tego ognia. Stwierdzono, że spośród 23 detalistów, którzy przeszli badanie CVA począwszy od 2016 r., 13 z nich poniosło porażkę. Skończyło się na podawaniu CVA, dzięki czemu służyło jedynie jako „plasterek”, który opóźniał nieuniknione.

Problem dla właścicieli polega na tym, że za każdym razem, gdy klient zmusza do obniżenia czynszu za pośrednictwem CVA, inni klienci zaczynają stać w kolejce, aby zażądać tego samego, niektóre z nich same zagrażają CVA.

Istnieje bardziej optymistyczny sposób patrzenia na liczby Colliersa. Po drugiej stronie pojawiło się dziesięć firm.

To znaczące osiągnięcie w obecnym klimacie, tym bardziej, że powoduje to.

Właściciele nieruchomości i firmy, które im służą, skarżą się na CVA. Detaliści żałują wysokich czynszów, stawek biznesowych, braku działania władz centralnych i lokalnych.

Główną przyczyną problemów obu stron jest jednak konsument. Trend polegający na tym, że bogaci w gotówkę biedni klienci porzucają cegły na rzecz kliknięć, nie wykazuje oznak spowolnienia.

Sprzedawca odzieży Next okazał się rzadką gwiazdą obecnego, ponurego sezonu detalicznego, zgłaszając sprzedaż przekraczającą oczekiwania. W okresie od 27 października do 28 grudnia odnotował wzrost o 5,3 procent, co wygląda prawie jak czary. To znaczy, dopóki nie podzielisz go według kanałów. W sklepach sprzedaż spadła o 3,9 procent, w Internecie – 15,3 procent.

Jakiś czas temu CEO Simon Wolfson otwarcie spekulował o przyszłości Next bez żadnych cegieł. Jego klienci mówią mu, że miał rację.

Niestety, będzie więcej Beales i więcej CVA. To wybór konsumenta.

.



Source link