Naukowcy z „Indiana Jones” zbierają dziko nasiona do walki ze zmianami klimatu

Naukowcy z „Indiana Jones” zbierają dziko nasiona do walki ze zmianami klimatu


LONDYN (Reuters) – Stawiając czoła niebezpieczeństwom od pijawek pijących krew do tygrysów i używając transportu tak podstawowego jak słonie, naukowcy udali się jak „Indiana Jones” do odległych miejsc, aby zebrać dzikich kuzynów nasion upraw w ramach projektu, który ma pomóc w walce ze zmianami klimatu.

ZDJĘCIE PLIKU: Słonecznik kwitnie między wysuszonymi podczas wyjątkowo gorącej letniej pogody w pobliżu wioski Benken, Szwajcaria, 6 sierpnia 2018 r. Zdjęcie zrobione obiektywem typu rybie oko. REUTERS / Arnd Wiegmann

W opublikowanym we wtorek raporcie przedstawiono wyniki sześcioletniego poszukiwania tysięcy dzikich nasion, które mogłyby odegrać ważną rolę w żywieniu rosnącej światowej populacji w czasach, gdy globalne ocieplenie zagraża produkcji roślinnej.

Podróżując pieszo, napędem na cztery koła, kajakiem, koniem, a nawet słoniem, aby dotrzeć do odległych zakątków świata, ponad 100 naukowców zgromadziło 4644 próbki nasion 371 dzikich krewnych – wielu zagrożonych – z 28 globalnie ważnych upraw.

„Wyprawy nie były spacerem po parku. Bywały czasem niebezpieczne i wymagające fizycznie, z gorącem, kurzem, potem i niebezpieczeństwem ze strony dzikich zwierząt – od krwiożerczych pijawek po tygrysy – powiedział Hannes Dempewolf, starszy naukowiec i szef globalnych inicjatyw w Crop Trust.

„Historie, które ci zbieracze nasion przynieśli z pola, często przypominają sceny z filmu Indiany Jonesa.”

Projekt, zarządzany przez Crop Trust we współpracy z Royal Botanic Gardens i Kew's Millennium Seed Bank (MSB) oraz przy wsparciu norweskim, jest najbardziej ambitnym skoordynowanym globalnym wysiłkiem na rzecz gromadzenia i ochrony dzikich krewnych upraw.

Naukowcy, którzy brali udział w misji poszukiwania nasion, pochodzili z 25 krajów na czterech kontynentach.

Solidniejsi kuzyni szeroko uprawianych roślin ewoluowali, aby przetrwać trudne warunki, takie jak niskie opady deszczu, powodzie, ekstremalne temperatury i słabe gleby, i oferują w dużej mierze niewykorzystane źródło różnorodności dla upraw odpornych na zmiany klimatu.

Uprawy zagrożone są wyginięciem z powodu szalejącego wylesiania, zmian klimatu, rozrostu miast i konfliktów, a utrata tej różnorodności może zagrozić światowemu bezpieczeństwu żywnościowemu.

„Banany to świetny przykład uprawy, która jest potencjalnie zagrożona z powodu rosnącej liczby przypadków chorób i już to przeszliśmy”, powiedział kierownik projektu Chris Cockel.

„W okresie powojennym banan (ludzie), z którymi byli zaznajomieni, został praktycznie wymazany przez chorobę, która teraz znów się rozwija. Dlatego ważne jest, aby użyć materiału siewnego … do odtworzenia utraconych cech genetycznych, które pomogą uczynić banany bardziej odpornymi na tę konkretną chorobę ”.

Według raportu Narodów Zjednoczonych dostawy żywności są poważnie zagrożone, biorąc pod uwagę liczbę gatunków zwierząt i roślin, które szybko znikają, gdy świat zmaga się z tym, jak wyżywić rosnącą populację.

Jednocześnie, według Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Żywności i Rolnictwa, ludzie polegają na mniejszej liczbie gatunków żywności, pozostawiając produkcję podatną na wstrząsy, takie jak szkodniki lub choroby, susze i inne ekstremalne warunki pogodowe związane ze zmianami klimatu.

Raportowanie Stuart McDill; Pisanie przez Nigela Hunta; Redakcja: Mark Heinrich

.



Source link