Naukowcy stwierdzili, że skanery temperatury używane do wykrywania COVID mogą być bardzo niedokładne

Naukowcy stwierdzili, że skanery temperatury używane do wykrywania COVID mogą być bardzo niedokładne

[ad_1]

Urządzenia skanujące temperaturę, które sprawdzają obecność gorączki szkołymiejsca pracy i obiekty publiczne zniekształcają wyniki w sposób, który mógłby przeoczyć charakterystyczny znak a koronawirus infekcja, według nowych badań, które podają w wątpliwość skuteczność tych systemów w pomaganiu ludziom w powrocie do normalnego życia.

Kamery termowizyjne i kioski z „tabletami temperaturowymi” zostały ogłoszone jako krytyczna pierwsza linia obrony przed nowymi pandemia ogniska. Jednak w nowym badaniu skanerów przeprowadzonym przez organizację IPVM zajmującą się badaniami nad nadzorem, naukowcy ostrzegają, że narzędzia są niebezpiecznie nieskuteczne, co zwiększa ryzyko, że zainfekowani ludzie zostaną przepuszczeni przez medyczne punkty kontrolne i będą rozprzestrzeniać wirusa bez kontroli.

Niedługo potem w czwartkowy wieczór The Washington Post omówił Badania Ustalenia z Food and Drug Administration, agencja wydała publiczne ostrzeżenie, że niewłaściwe użycie urządzeń może prowadzić do niedokładnych pomiarów i „stanowić potencjalnie poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego”.

Agencja ogłosiła również, że wysyła oficjalne „listy ostrzegawcze” do jednej z omawianych firm, a także trzech innych, za sprzedaż „niezatwierdzonych, nieoczyszczonych i nieautoryzowanych systemów termowizyjnych”.

W liście do firmy Certify Global, urzędnicy FDA stwierdzili, że używanie tych urządzeń wiąże się z ryzykiem nieprawidłowego wykrycia, szczególnie w przypadku skanowania wielu osób jednocześnie, oraz że osoba z niewykrytą gorączką może „rzadziej przylgnąć do infekcji wytyczne dotyczące zapobiegania i kontroli ”.

Naukowcy odkryli, że siedem powszechnie używanych skanerów próbuje skompensować niedokładności tańszych czujników i nieprzewidywalne czynniki występujące w rzeczywistych testach poprzez „normalizację” odczytów temperatur ludzi.

Jednak twierdzą, że ten „algorytm kompensacyjny” poważnie podważa użyteczność medyczną urządzeń. Badania wykazały, że osoba gorączkująca z temperaturą wewnętrzną 100,4 ° F (38 ° C) może być oceniona za pomocą urządzeń testowych jako posiadająca temperaturę 98 ° F (36,6 ° C), dobrze mieszczącą się w zdrowym zakresie.

„Użyteczność tych urządzeń jako urządzeń do badań przesiewowych w kierunku gorączki jest obecnie wysoce wątpliwa i prawdopodobnie stanowi zagrożenie dla zdrowia publicznego, ponieważ aktywnie zgłaszają występowanie gorączki jako normalnej” – powiedział Conor Healy, główny badacz badania przygotowanego do publikacji w Journal of Biomedical Optics .

Przedstawiciele testowanych firm Certify, Dahua, Meridian i ZKTeco zakwestionowali ustalenia, twierdząc, że ich systemy nie manipulują odczytami temperatury, ale w niektórych przypadkach używają technik oprogramowania do „samokalibracji” w swoim środowisku.

„Ustawienie odchylenia nie ma na celu„ zniekształcenia ”wyników. Został zaprojektowany, aby umożliwić klientom otrzymywanie alertów tylko wtedy, gdy istnieją rzeczywiste zagrożenia ”- powiedział Larry Reed, dyrektor generalny ZKTeco, która produkuje system termowizyjny„ SpeedFace ”, który kosztuje około 3800 USD (2700 GBP). „W gorący letni dzień w Arizonie [non-feverish] pracownicy mogą wyzwalać alarm urządzenia przez cały dzień, jeśli jest ustawiony na 101F (38,3F), a pracownicy są skanowani zaraz po wejściu do budynku. ”

Peter Plassmann, ekspert w dziedzinie termografii, którego brytyjska firma Thermetrix projektuje systemy termowizyjne do użytku medycznego, powiedział, że badanie podkreśla, w jaki sposób firmy starały się wzmocnić swoją działalność, nadmiernie upraszczając, jak dobrze mają działać urządzenia.

„Na tym właśnie polega problem z obrazowaniem w podczerwieni: jest to tak zwodniczo łatwe” – powiedział. „Skieruj aparat na kogoś, otrzymasz ładny kolorowy obraz i odczyt temperatury. Świetny. Ale w rzeczywistości to wszystko bzdury. Jest tak wiele czynników, które należy wziąć pod uwagę ”.

Firmy promowały systemy termowizyjne ze względu na ich zdolność do szybszego pomiaru temperatury z bezpieczniejszej odległości niż tradycyjne i termometry na podczerwień, które mierzą temperaturę z czoła, ucha lub ust.

Skanery wykorzystują czujniki podczerwieni do analizy ciepła promieniującego ze skóry osoby – bliskiego, ale niedoskonałego odbicia temperatury podstawowej ciała – a niektóre systemy są reklamowane jako zdolne do oceny wielu osób w przechodzącym tłumie.

FDA zazwyczaj wymaga, aby skanery termiczne i inne urządzenia do użytku medycznego były testowane pod kątem bezpieczeństwa i skuteczności w procesie znanym jako zezwolenie 510 (k). Ale w kwietniu agencja oświadczyła, że ​​nie będzie już wymagać przeglądów przed wprowadzeniem na rynek ani sprzeciwiać się urządzeniom, które nie są dopuszczone do obrotu, które nie „stwarzają nadmiernego ryzyka”.

Nastąpił gwałtowny wzrost liczby nowych skanerów termicznych, stwierdzili naukowcy, którzy policzyli, że ponad 200 firm produkuje lub reklamuje takie urządzenia. Wiele firm po raz pierwszy weszło na rynek w zeszłym roku bez wcześniejszego doświadczenia w termowizji lub urządzeniach medycznych.

FDA stwierdziła, że ​​zmiana była niezbędnym krokiem, aby rozwiązać obawy dotyczące niedoborów urządzeń. Jednak naukowcy powiedzieli, że martwią się, że takie niesprawdzone systemy są obecnie szeroko rozpowszechnione w całym kraju i mogą podsycać „fałszywe poczucie bezpieczeństwa”, które może zagrozić zdrowiu publicznemu.

Skanery termiczne borykają się z ogromną wadą w ich zdolności do wykrywania zakażeń koronawirusem: około 40 procent zarażonych osób w ogóle nie ma gorączki, szacuje Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom w zeszłym roku. Temperatura człowieka może się gwałtownie zmieniać w zależności od wielu czynników, w tym od nadwagi, zestresowania, menopauzy lub noszenia ciężkich ubrań, czy też niedawno ćwiczyć, wysiadać z rozgrzanego samochodu, pić alkohol lub kofeinę.

Ale ponieważ nie ma natychmiastowej alternatywy dla wykrycia, wielu urzędników postrzegało skany gorączki jako być może jedyny sposób na zidentyfikowanie kogoś, kto mógłby wywołać nową epidemię. Niektóre firmy i samorządy wydały dziesiątki tysięcy dolarów na aparat, aby wzmocnić swoją obronę.

FDA pracowała nad dostosowaniem oczekiwań Amerykanów co do użyteczności tych systemów. Agencja twierdzi w oficjalnych wytycznych, że skanery termiczne „nie są skuteczne w określaniu, czy ktoś na pewno ma Covid-19”; że „nie wykazano ich dokładności, gdy są używane do pomiaru temperatury wielu osób w tym samym czasie”; że ich dokładność zależy w dużej mierze od „starannego ustawienia i obsługi”; i że „ich skuteczność jako części wysiłków na rzecz ograniczenia rozprzestrzeniania się chorób była mieszana”.

Bill Maisel, główny lekarz i dyrektor Biura Oceny Urządzeń w Centrum Urządzeń i Zdrowia Radiologicznego FDA, powiedział, że badanie zidentyfikowało kilka systemów, które „nie miały takiego poziomu dokładności, jakiego byśmy oczekiwali”. Powiedział, że nawet po zmianie przeglądu przed wprowadzeniem na rynek w zeszłym roku, FDA nadal wymaga, aby wszystkie urządzenia spełniały określone oczekiwania dotyczące wydajności. Dodał, że agencja regularnie monitoruje problematyczne systemy i współpracuje z firmami w celu usunięcia błędów, gdy ich produkty okazują się gorsze.

Powiedział, że urządzenia powinny odgrywać jedynie ograniczoną rolę przy ocenie ryzyka podczas pandemii i nie zastępują dystansu społecznego, noszenia masek czy bardziej tradycyjnych badań przesiewowych.

Urządzenia termowizyjne są „niedoskonałe i są szczególnie niedoskonałe podczas badań przesiewowych w kierunku Covid” – powiedział. „Niedokładność urządzeń jest jednym z aspektów przyczyniających się do niedoskonałości”.

Badacze IPVM nie przetestowali tradycyjnych termometrów, a ich odkrycia potwierdziły, że niektóre urządzenia zatwierdzone przez FDA przywracały niemal idealną dokładność. Jednak wszystkie skanery termiczne, które testowały, wydawały się celowo „normalizować” odczyty wysokich temperatur do zdrowszego, nie gorączkowego zakresu: niższe odczyty były podwyższane, podczas gdy cieplejsze były obniżane.

Testowane systemy opierały się na tańszym sprzęcie o radykalnie niższej precyzji: kilka skanerów wykorzystywało czujnik o rozdzielczości około 1000 pikseli – znacznie bardziej ograniczonej niż czujnik 76000 pikseli znaleziony w jednej z maszyn sprawdzonych przez FDA, których używali jako kontroli urządzenie.

Aby uzyskać dokładny odczyt temperatury, międzynarodowe wytyczne dotyczące medycznego sprzętu elektrycznego mówią, że systemy powinny być używane tylko w kontrolowanych środowiskach z regularnie kalibrowanymi urządzeniami u osób, które są konsekwentnie „przygotowane”: na przykład osoby wchodzące z wewnętrznej poczekalni mogą zaoferować wyniki zupełnie inne niż u innych, którzy ustawili się w kolejce, czekając na słońcu.

Ale firmy, powiedział Healy, wydają się sprostać temu wyzwaniu, sprawiając, że systemy wydają się działać konsekwentnie w szerokim zakresie ciągle zmieniających się warunków.

Systemy, powiedział Healy, zostały zaprojektowane tak, aby „zachowywały wygląd normalnego działania pomimo słabych możliwości urządzenia lub warunków ekranowania, umożliwiając producentom ukrycie problemów z wydajnością podczas sprzedaży do znacznie szerszego zestawu przypadków użycia”.

IPVM to grupa badawcza zajmująca się nadzorem, która bada sprzęt do kamer, urządzenia do przetwarzania obrazu i inne narzędzia techniczne dla swoich członków, głównie w branży zabezpieczeń. Naukowcy zbadali systemy w laboratorium magazynowym z kontrolowaną temperaturą w Pensylwanii.

Badane firmy nie są firmami domowymi, ale stanowią techniczny kręgosłup systemów przesiewowych stosowanych w szkołach, sklepach detalicznych i zakładach pracy na terenie całego kraju. Ceny urządzeń wahają się od 600 USD (430 GBP) do 13000 USD (około 7000 GBP) i są promowane jako zdolne do przeprowadzania skanów wstępu osobiście lub masowej oceny odwiedzających.

Certify, sprzedawca urządzeń znalezionych w kasynach i hotelach z siedzibą w Maryland, ogłasza na swojej stronie internetowej, że oferuje „rozwiązanie nr 1 do wykrywania gorączki i skanowania termicznego na rynku” i może „zastąpić skanowanie ręczne”.

Rzeczniczka Jasmine Neisser powiedziała, że ​​system nie zmienia wysokich temperatur, ale ustawia minimalny poziom temperatury, który zwróci odczyt 96 stopni, jeśli skanowanie nie powiedzie się. System, powiedziała, „wykorzystuje światowej klasy czujniki do zastosowań termicznych, które są rygorystycznie testowane pod kątem dokładności”.

Wiceprezes Certify Tim Goodwin powiedział w poście na LinkedIn, że urządzenia takie jak SnapXT Pro, jego skaner termiczny o wartości 2000 USD (około 1500 GBP) z ośmiocalowym ekranem dotykowym, można znaleźć na „ponad 75 procentach stadionów NFL”. Rzecznik NFL zakwestionował to twierdzenie, mówiąc, że urządzenia są używane na około tuzinie z 30 stadionów ligi w całym kraju. (Pani Neisser powiedziała, że ​​komentarz dotyczył liczby otwartych stadionów w zeszłym roku i że w tamtym czasie urządzenia Certify były rozmieszczone na pięciu z ośmiu stadionów, które były wówczas otwarte dla zwiedzających).

Pan Plassmann powiedział, że standardy branży sprzętu medycznego dotyczące wdrażania takich systemów, które obejmują wszystko, od oświetlenia i wilgotności sal projekcyjnych po czas, przez jaki ludzie powinni aklimatyzować się przed testem, są często ignorowane w prawdziwym świecie, gdzie nieprzewidywalne warunki i okoliczności publiczne. mogą się znacznie różnić i wypaczyć wyniki.

Powiedział, że widział napływ firm, które oferują błyszczące materiały marketingowe, ale nie angażują się w najlepsze praktyki w zakresie zdrowia publicznego, i powiedział, że jest zaniepokojony, że ich szerokie zastosowanie może zniweczyć wysiłki mające na celu ochronę przed nowymi epidemiami.

„Trzeba to zrobić właściwie”, powiedział, „bo inaczej może przynieść więcej szkody niż pożytku”.

[ad_2]

Source link