Najlepsze i najgorsze państwowe linie lotnicze

Najlepsze i najgorsze państwowe linie lotnicze

[ad_1]

Przyznaję, że sojusze linii lotniczych fantasy to sport mniejszości. Ale stworzyłem One Star Alliance, składający się z najgorszych państwowych przewoźników na świecie.

„Najgorsze” to oczywiście pojęcie subiektywne. Loty mi się podobały Air India (doskonałe jedzenie), Alitalia (znakomita załoga pokładowa) i South African Airways (świetny wybór muzyki w rozrywce w samolotach, zwłaszcza Playlist Africa).

Ale ci krajowi przewoźnicy zawiedli swoje wielkie kraje pochodzenia.

W ubiegłym roku Air India straciło 88 miliardów rupii (940 milionów funtów), o 50 procent mniej niż poprzednie straszne wyniki. Oznacza to, że każdy pasażer przylatujący w 2019 r. Był faktycznie subsydiowany przez indyjskiego podatnika w wysokości 44 funtów.


Alitalia – od czego zacząć? Być może w 2008 r., Kiedy urzędnik w ambasadzie USA w Rzymie napisał do swoich mistrzów w Waszyngtonie: „Saga Alitalii jest smutnym przypomnieniem o tym, jak wszystko działa we Włoszech.

„Grupa bogatych kumpli z Berlusconi została zachęta do przejęcia zdrowych części Alitalii, pozostawiając długi włoskim podatnikom”.

Dwanaście lat później staram się zidentyfikować zdrowe części krajowego przewoźnika Opisałem jako „zbyt włoski, by upaść”.

Finanse Alitalii są bardziej splątane niż tagliatelle. Ale kiedy wyniki za 2019 r. Zostaną ujawnione w ciągu około tygodnia, przewiduję stratę w wysokości około 10 GBP na każdego z około 20 milionów pasażerów latających w ubiegłym roku. Tymczasem Rzym zapewnia wirtuozerską jazdę na łyżwach wokół zasad Unii Europejskiej przeciwko pomocy państwa dla linii lotniczych.

Cynik powiedziałby, że prawie każda linia lotnicza w Afryce upadłaby, gdyby nie była wspierana przez państwo. Czy sprawiedliwe jest wyróżnienie się South African Airways?

Tak, ponieważ krajowy przewoźnik południowoafrykański prowadzi działalność w kraju, który rzekomo wspiera konkurencję. Sukces Comair, który obsługuje zarówno (budżetową) Kulula, jak i lokalną wersję (z pełną obsługą) British Airways, pokazuje, że połączenie kraju pięciokrotnie większego niż Wielka Brytania może być opłacalne. Strata na pasażera w SAA wynosi około 15 £.

Gdy w 2017 r. SAA ostatecznie zyskało dyrektora naczelnego, który zobowiązał się „przerwać cykl przynoszący straty i przekształcić linię lotniczą w rentowny i zrównoważony podmiot”, zrezygnował po 20 miesiącach. W liście o rezygnacji Vuyani Jarana powiedział, że jego strategia jest „systematycznie podważana” i że „niemożliwe jest osiągnięcie sukcesu w obecnej sytuacji z obecnym poziomem biurokracji”.

W tym tygodniu SAA anuluje około tuzina lotów krajowych każdego dnia, aby spróbować zmniejszyć tempo, w jakim jest to gotówka na krwotok. Większość uziemionych odlotów znajduje się na połączeniach z Johannesburga do Kapsztadu i Durbanu.

Ale organizowane są również nocne wycieczki w obie strony między węzłem lotniczym a Monachium. Jest to szczególnie problematyczne, ponieważ uruchamia potencjalne wypłaty odszkodowań zgodnie z zasadami dotyczącymi praw pasażerów linii lotniczych w wysokości ponad 100 000 £ każdej nocy – i denerwuje pasażerów, którzy łączą się z partnerem SAA Star Alliance, Lufthansą.

Oczywistym długoterminowym odwołaniem z Europy jest codzienne połączenie z Heathrow do Johannesburga. SAA systematycznie redukuje swoją obecność w Londynie, wykorzystując tymczasowo zyski ze sprzedaży automatów do gry, aby wyrównać swoje straty.

Jeden potencjalny kupujący automat: Ethiopian Airlines, który jest członkiem (fantasy) Five Star Alliance obok Emirates i Singapore Airlines.

Wschodni afrykański przewoźnik, podobnie jak jego państwowi odpowiednicy w Zatoce Perskiej i Azji Południowo-Wschodniej, rozwija się na całym świecie dzięki sprytnej sztuczce polegającej na niezawodnie latającym nowoczesnym samolocie z doskonałą obsługą lotniczą.

Jak więc, na kontynencie nieznanym ze względu na sprawność lotniczą, osiągnęły to Ethiopian Airlines?

„Dla większości z nas pracowników Ethiopian Airlines, w tym mnie, kontrola wypłaty ma zawsze drugorzędne znaczenie”, mówi dyrektor generalny Tewolde GebreMariam. „To obowiązek krajowy”.

Właśnie obchodził 35 lat pracy dla przewoźnika, z których ostatnich dziewięć było dyrektorem naczelnym. Tym, co wyróżnia Ethiopian Airlines, jest to, że kolejni władcy, od cesarza Haile Selassie przez reżim komunistyczny po obecny rząd, byli „bardzo zdyscyplinowani”, pozwalając liniom lotniczym sobie z tym poradzić.

„Cele rządu i cele biznesu są różne. Ethiopian Airlines jest w 100% własnością państwa, ale jest zarządzany profesjonalnie, bez ingerencji politycznych. To bardzo dobra mieszanka.

„To właśnie chcę podzielić się z rządami afrykańskimi.”

Miejmy nadzieję, że słuchają w Johannesburgu, Kinszasie i Lagos. Znacjonalizowani przewoźnicy są jednymi z najlepszych na świecie – i większość z najgorszych na świecie.

.

[ad_2]

Source link