„Mój nowonarodzony syn zmarł i dał kolejne życie dziecku”

„Mój nowonarodzony syn zmarł i dał kolejne życie dziecku”

[ad_1]

Valentina Daprile i Angelo RayPrawa autorskie do zdjęć
Valentina Daprile

Nic nie mogło przygotować Valentiny Daprile na utratę syna Angelo Ray, gdy miał osiem dni. Ale ona i jej mąż Luigi postanowili oddać swoje narządy, aby kolejne dziecko mogło żyć. To było coś, czego szpital nigdy wcześniej nie rozważał.

Walentyna zawsze będzie pamiętać uprzejmość w głosie lekarza i ostrożny sposób, w jaki dostarczył najgorsze wieści, jakie kiedykolwiek usłyszał rodzic.

„Tak mi przykro, ale nic nie możemy zrobić dla twojego dziecka”.

Personel noworodkowego oddziału intensywnej terapii (Nicu) w szpitalu King's College zrobił wszystko, co mógł, ale Angelo Ray nigdy nie byłby w stanie przeżyć bez podtrzymywania życia, a skan MRI nie wykazał aktywności mózgu.

Wspominając ten dzień w lipcu 2016 roku, mówi, że czuła się tak, jakby cały jej świat się załamał.

Angelo Ray był właśnie w korytarzu i odpoczywał w inkubatorze. Jego matka Walentyna zastanawiała się, jak sobie poradzi bez niego. Nawet jeszcze nie była w stanie go zatrzymać.

„Byłam tak zdenerwowana, gdy wyobrażam sobie, jak moje dziecko myśli:„ Jesteśmy razem przez dziewięć miesięcy, gdzie jest moja mama, dlaczego mnie zostawiła? ”- mówi.

Tydzień przed porodem Walentyny upadła i przestała oddychać, a po jej ciele rozlała się fala niebieskiego. Jej mąż Luigi zadzwonił pod numer 999 i postępował zgodnie z instrukcjami, jak reanimować swoją żonę. To był pierwszy dzień letnich wakacji szkolnych, a tego wszystkiego świadczył ich sześcioletni syn Leone.

Do tego dnia ciąża Walentyny była wolna od komplikacji i planowała poród w wodzie w domu. Zamiast tego Angelo Ray został dostarczony do szpitala Queen Elizabeth Hospital w Woolwich, w południowym Londynie, przez cesarskie cięcie cesarskie, a Valentina została natychmiast wyrzucona za ratujące życie transfuzje krwi.

Minęłyby kolejne 24 godziny, zanim Valentina zobaczy swoje dziecko, ponieważ czuła się źle i został przeniesiony na specjalistyczną opiekę do King's College Hospital w Camberwell. Luigi spędzał dni między dwoma szpitalami, dopóki Walentyna nie wyzdrowieje na tyle, by przenieść się również do króla.

W tym czasie lekarze ustalili, jak bardzo mózg Angelo Ray został dotknięty brakiem tlenu na kilka godzin przed jego narodzinami.

„Kiedy lekarz przemówił do nas, najtrudniejszą rzeczą do zaakceptowania było to, że absolutnie nic nie mogłem zrobić, aby uratować moje dziecko. Dosłownie nic” – mówi Valentina.

Była mamą pracującą pod presją – zawsze czuła się pewnie, że potrafi rozwiązać wszystkie problemy i naprawić to, co zostało zepsute. Ale nie to.

„Ma zaledwie sześć dni i nikt go nigdy nie pozna” – pomyślała.

Potem, w gęstej mgle żalu, przeleciał pomysł, mały odłamek wygody.

„Myśleliśmy, że jedyną rzeczą, która miałaby trochę sensu i trochę rozgrzać nasze serca, było oddanie organów Angelo” – mówi Valentina.

„To było coś, co moglibyśmy zrobić i wydawało się marnotrawstwem, aby tego nie robić – wtedy ta okropna tragedia mogłaby służyć jakimś celom”.

Amy Overend, pielęgniarka pracująca wówczas w King's Nicu, była z Valentiną i Luigim, kiedy zaproponowali dawstwo narządów. Nigdy w ciągu pięciu lat w szpitalu nie odbyła się taka rozmowa.

„Dorośli przebywający na oddziale intensywnej terapii mogą spodziewać się rozmowy na temat dawstwa narządów, ponieważ jest w nich tak dużo reklamy, ale bardzo trudno jest porozmawiać z rodzicem noworodka” – mówi Amy.

Ale tu byli rodzice, którzy sami inicjowali rozmowę. Miały siłę, której nie mogła opisać.

Zespół Nicu zaczął rozmawiać z szpitalnym zespołem dawców narządów i nawet oni nie byli pewni, czy to możliwe, mówi Amy. Nie robili tego wcześniej, a pobieranie organów od tak małego dziecka i ich przeszczepianie stanowi dodatkowe wyzwanie.

Angelo Ray przeprowadził kilka badań krwi, aby sprawdzić, czy będzie żywym dawcą i jakich organów można użyć.

Wszystko udało się spełnić życzenia rodziny. Tak, Angelo Ray mógł być dawcą.

„Widziałeś, ile to znaczyło dla rodziny Angelo, oznaczało, że ich syn mógłby jakoś żyć” – mówi Amy.

Dawstwo narządów noworodków

Dawstwo narządów od noworodka (dziecka w wieku poniżej 28 dni) jest niezwykle rzadkie. Według NHS Blood and Transplant w ciągu dziesięciu lat tylko 40 dzieci w tym wieku zostało dawcami.

Dwadzieścia sześć podarowanych tkanek – zastawki serca i rogówki – podczas gdy 14 podarowało narządy lub oba narządy i tkanki.

Pomogli uratować życie pacjentom w każdym wieku – od innych niemowląt po dzieci i dorosłych. Podczas gdy niektóre narządy byłyby odpowiednie tylko dla innych dzieci, istnieją inne, takie jak nerki, które można wykorzystać dla osoby dorosłej, ponieważ mogą rosnąć.

Liczba dawców narządów noworodków powoli rośnie dzięki większej świadomości społecznej, rosnącej wiedzy specjalistycznej w zakresie pobierania i przeszczepiania narządów o mniejszych rozmiarach oraz większej gotowości Nicusa do podjęcia rozmowy na temat dawstwa narządów z rodzinami dokonującymi wyborów pod koniec życia.

Wciąż było pytanie, jak powiedzieć sześcioletniej Leone, że brat, który był tak podniecony, że nie wróci z nimi do domu.

Amy poczuła, że ​​Valentina i Luigi mają wielki zaszczyt, by wyjaśnić swojemu synowi.

W cichym kącie oboje usiedli z ciastkiem czekoladowym i rozmawiała z Leone o tym, jak źle się czuł jego młodszy brat.

Wyjaśniła, że ​​nie pójdzie z nimi do domu, zamiast tego pójdzie do nieba. Leone słuchał uważnie. Tak bardzo starał się pozostać silnym w stosunku do swoich rodziców i miał tylko jedno pytanie – „Czy to w porządku, jeśli jestem smutny?”

Valentina, Luigi i Leone wspólnie wybrali imię Angelo Ray. Włoskie słowo Angel, ponieważ myśleli, że wygląda jak idealny cherubin i Ray, ponieważ Leone chciał nadać swojemu bratu imię zaczynające się na R.

Zanim wsparcie Angelo zostało wycofane, Leone usiadł i przeczytał swojemu młodszemu bratu historię o słoniu zwanym Humpety Trumpety, ignorując wszystkie druty i rurki, które wokół niego wiły się. Narysował kilka zdjęć, dekorując je naklejkami i przyklejonymi taśmą do wnętrza inkubatora. Sześciolatek był w stanie sięgnąć do inkubatora, aby wziąć rękę brata i porozmawiać z nim. Wszystko to był jego sposób na pożegnanie.

Prawa autorskie do zdjęć
Valentina Daprile

Nadszedł czas, aby wycofać wsparcie życiowe Angelo Ray. Valentina i Luigi odprowadzili małego synka do prywatnego pokoju w pobliżu teatru, aby mogli być z nim, gdy jego serce przestanie bić.

Minęła godzina, a Angelo Ray wciąż oddychał, więc lekarze postanowili powrócić z rodziną na oddział Nicu, aby spędzić czas razem, podczas gdy natura podążyła swoją drogą. Rodzicom powiedziano, że po śmierci Angelo Raya będzie można przekazać zastawki serca.

Tam na oddziale Walentyna trzymała syna po raz pierwszy i ostatni.

Wtuliła się w ciepło jego ciała i wzięła go w ramiona.

„Nigdy nie zapomnę jego zapachu, miękkiego aksamitu jego skóry” – mówi.

Cała trójka siedziała w kokonie od reszty oddziału przy ekranach ustawionych przez pielęgniarki. Nicu ma kilka kondygnacji, a jego ogromne okna wychodzą na przepiękne widoki stolicy.

„To była gwiaździsta noc, a Londyn wyglądał po prostu pięknie” – wspomina Valentina.

„Był taki moment, kiedy był na mojej klatce piersiowej i czułem, że nasze serca wibrują razem, nie umiem tego wyjaśnić. Lubię myśleć, że wiedział, że w końcu wrócił z mamą”.

Wkrótce potem zamknął oczy.

„Wziął ostatni oddech na mnie, w cieple moich ramion. Wiem, że wiele mam nie ma tego przywileju i był to niesamowity dar, który będę pielęgnować na zawsze”.

Angelo Ray zmarł 30 lipca 2016 r., Miał osiem dni.

Kiedy umarł, jego rodzice czuli się spokojni. Mieli okazję go wykąpać i ochrzcić olejem.

„Sprawiłem, że był miły i czysty, chciałem go oczyścić po tylu dniach w szpitalu” – mówi Valentina.

Cicho odmawiali modlitwy i dali mu świeżą pieluchę. Ubierali go w specjalny biały niemowlak ozdobiony czterema sercami, połączonymi złotą nicią.

Zastawki serca mogą być przechowywane przez okres do dziesięciu lat i mogą pomóc wielu osobom. Można je przesadzić, aby uratować życie dzieciom z wadami serca, a także dorosłym z uszkodzonymi zastawkami serca. W tym tygodniu rodzinie powiedziano, że jedna z zastawek serca należąca do Angelo Ray została pomyślnie przeszczepiona noworodkowi urodzonemu z wrodzoną wadą serca.

Walentyna była przytłoczona emocjami, kiedy się dowiedziała i powiedziała: „Teraz wiemy, że część naszego dziecka zdecydowanie żyje i jest to niesamowite dziedzictwo”.

Mówi, że Angelo Ray i jego rodzina wywarli ogromny wpływ na Amy i zmienili ją na pielęgniarkę.

Teraz, jeśli dziecko spełnia kryteria, personel szpitala King's College Hospital zawsze porozmawia z rodzicami o możliwości dawstwa narządów.

„Angelo Ray był katalizatorem prawdziwych proaktywnych zmian w naszym procesie myślowym” – mówi Amy.

Rodzina dała pielęgniarce trwałą pasję do opieki pod koniec życia u noworodków, tak bardzo, że teraz prowadzi opiekę pod koniec życia w Royal Bolton Hospital Nicu. Szpital pójdzie za przykładem króla i uczyni standardową praktyką omawianie dawstwa narządów w Nicu.

„To dziedzictwo Angelo – złamane serce, odwaga i przekraczanie granic” – mówi Amy.

Tytuł Zdjęcia

Amy z Valentiną

„To dziedzictwo Angelo – złamane serce, odwaga i przekraczanie granic”.

W tygodniach, które nastąpiły po śmierci syna, Walentyna powiedziała, że ​​czuła się jak kosmita.

„Świat i wszyscy wokół mnie wyglądali inaczej. Gdybym widział ludzi na ulicy uśmiechniętych i śmiejących się, pomyślałbym:„ Straciłem dziecko, nie ma się z czego śmiać ”.

„Upewniłem się, że poświęciłem trochę czasu na rozpacz. Płakałem, pozostałem w łóżku, rozgniewałem się”.

Powoli, z Luigi i Leone u boku, Valentina zaczęła czuć się silniejsza i bardziej zdolna do stawienia czoła światu. Od lekarza dostała czystą kartę zdrowia i powiedziano jej, że bezpiecznie będzie mieć kolejne dziecko, jeśli tego właśnie chce.

„W tym momencie byłoby bardzo łatwo pozwolić strachowi rządzić moim życiem i pomyśleć:„ To nie było tak, że nie ma już dzieci, moje życie jest skończone ”. Ale moje życie nie jest skończone”, mówi.

W sierpniu 2018 roku urodziła się Mattia, dwa lata po Angelo Ray. Urodził się w doskonałym zdrowiu, a teraz jest porywającym 17-miesięcznym dzieckiem.

Mattia dołączył do rodziców podczas oświetlonego latarnią obchodu pamięci podczas Tygodnia Świadomości Straty Dziecka w zeszłym roku i dorośnie, wiedząc, że jest trzecim z trzech braci.

„Chcę, żeby Mattia wiedział, że jego brat był wyjątkowym dzieckiem, nieprzeznaczonym na tę Ziemię” – mówi Valentina.

„Przyszedł i podarował innym ludziom życie”.

Jeśli ty lub ktoś, kogo znasz, zmaga się z problemami poruszonymi w tej historii, znajdź wsparcie za pośrednictwem Linia akcji BBC.

Możesz być zainteresowanym także tym:

Prawa autorskie do zdjęć
Reg Green

W nocy 29 września 1994 r. Siedmioletni Nicholas Green został śmiertelnie zastrzelony podczas rodzinnych wakacji w południowych Włoszech. Śmierć była tragedią dla jego rodziców, Reg i Maggie, ale ich decyzja o oddaniu narządów spowodowała, że ​​wskaźniki dawstwa narządów we Włoszech wzrosły trzykrotnie w ciągu dekady – wynik ten nazwano „efektem Mikołaja”.

Mój syn zmarł w 1994 roku, ale jego serce przestało bić w tym roku

Śledź Kirstie Brewer na Twitterze @kirstiejbrewer

[ad_2]

Source link