Łzy i napięcie: haniebna wewnętrzna opowieść o finale Copa Libertadores, która nigdy nie była

Łzy i napięcie: haniebna wewnętrzna opowieść o finale Copa Libertadores, która nigdy nie była



To derby zbudowane jako "ostateczne zakończenie wszystkich finałów", a jednak, haniebnie, nawet się nie zaczęło – przynajmniej nie w sobotę, kiedy było zaplanowane.

Po kolejnym długim i napiętym oczekiwaniu na sam wieczór 2018 Copa Libertadores ostateczny drugi etap został ostatecznie przełożony na kolejną niedzielę po Boca Juniors"Autobus został zaatakowany w drodze do River PlateMonumentalny stadion, poddając odwiedzający oddział gazowi łzawiącemu i zmuszając kapitana Pablo Pereza do szpitala z powodu urazu oka.

Ale historia za tym może być równie wciągająca jak sama gra.

Gra już zwiastowała, że ​​ostateczny Super Clasico wciąż ma tak wiele poziomów do pokonania, okrutna emocja może nieuchronnie rozlewać się, zapewniając, że mecz, który osiągnął swój szczyt w kategoriach sceny, na której miał być grany, został przeniesiony na szczyt pod względem wszystkiego, co się wokół niego dzieje: politycznej intrygi, ludzkiego dramatu i jawnej przemocy.

Główne pytania skupią się na tym, jaka presja została wywierana na Boca, aby zagrać mecz w ciągu czterech godzin między ich atakiem na autobus, a meczem – słusznie i logicznie – odłożeniem na później. Godzinę przed tym ostatecznym potwierdzeniem, Carlos Tevez i Fernando Gago wybrali Fox Sports Argentina na jawne państwo "prezydentów Conmebol i Fifa zobowiązują nas do grania. "

Bardziej szukające pytania będą dotyczyły niezwykle kontrowersyjnych pytań, które do tego doprowadziły. Nie wspominając już o argumencie, że River prawdopodobnie nie byłby nawet w finale, Conmebol podążył za swoim precedensem w sprawie trzech wykroczeń, które miały miejsce wokół półfinału z Gremio, kiedy zawieszony menedżer Marcelo Gallardo jakoś dostał się do przebieralni, aby dać rozmowa zespołowa.

Federacja południowoamerykańska przynajmniej w końcu wykazała pewną logikę w odkładaniu tego pojedynku, ale nie powinno to ominąć ostrej krytyki tej zupełnej farsy i zakłopotania jakąś okazją.

W jej wielkim spektaklu wszyscy widzieli siebie samych.

Było to popołudnie z tak wieloma uderzającymi obrazami. Rozbił się autobus Boca, policja wypuszczająca gaz łzawiący, przemoc na zewnątrz stadionu, a potem gracze o takiej renomie, jak Tevez, widocznie odrętwiali się, gdy szli w kierunku przebieralni.

To wszystko było wynikiem ataku na autobus, który miał miejsce krótko po godzinie 15.00, i po raz pierwszy zakwestionowano logistykę związaną z podróżą do tego finału, nie mówiąc już o jej wystawieniu. Dlaczego autobus Boca zszedł na ulicę Monroe, obszar, na którym było wiadomo, że będzie tam wielu fanów River?

Autobus dotarł do Monumental, ale jeden z graczy nie pozostał tam. Pablo Perez musiał udać się do szpitala z urazem w oku. Były też doniesienia, że ​​Gonzalo Lamardo dołączył do niego. W tym momencie w ubogiej garderobie wielu graczy i urzędników Boca skarżyło się, że nie nadają się do gry.

Pablo Perez z Boca Juniors, po podróży do szpitala (Getty)

Było tak, gdy naprawdę zaczęło się długie oczekiwanie, a wszystko stało się tak skomplikowane, nie tylko pod względem ilości głosów w pobliżu.

Bardzo szybko okazało się, że główne autorytety – Conmebol, Fifa, nadawcy, a nawet urząd prezydenta Mauricio Macri – chcieli, aby gra poszła do przodu. Oprócz wszystkich problemów, takich jak zażenowanie gry i opóźnienia oraz logistyka, było już zaplanowane na najbliższą sobotę – zamiast w środę 29 listopada – ponieważ szczyt G20 odbędzie się w czwartek w Argentynie.

Władze same miały kłopot. Czy zrobili to, co było rozsądne i odłożyli grę, ale musieli zmierzyć się z logistycznym koszmarem 70 000 niezadowolonych fanów River, którzy musieli opuścić globalne zakłopotanie? Czy też naciskały one naprzód na krótkoterminowe zyski i czekały długoterminowy upadek z uzasadnionych skarg Boca?

To napięcie wewnątrz murów stadionu.

W meczu nie było dozwolonych kibiców (Getty)

Na trybunach i na scenie był na tym etapie dziwny spokój, z rockowymi piosenkami typu "Bad Moon Rising", odtwarzanymi w mniejszym nakładzie, jakby świadomie ukoić fanów, którzy już dostali wiadomość, że mecz może być przełożone.

Następnie, o 16.45, było pierwsze z czterech stwierdzeń potwierdzających, że gra zostanie przywrócona. Ta została bardzo starannie sformułowana, wskazując, że mecz odbędzie się "nie przed 18:00".

Dopiero po 17.00 zostało potwierdzone, że gra będzie kontynuowana, tylko dla oficjalnego Boca Marcelo London publicznie podkreśla, jak trudne było to dla jego zespołu.

Przy tak wielu intensywnych rozmowach, Osvaldo Pangrazio – przewodniczący komisji medycznej Conmebola – został postawiony przed sądem, aby ocenić, czy nie było żadnego medycznego powodu, dla którego mecz nie mógłby się odbyć. Wszelkiego rodzaju informacje kręciły się wkoło, aż oficjalne pismo potwierdziło, że Pangrazio stwierdził, że nie ma takiego powodu.

Mecz zostanie rozegrany w niedzielny wieczór (Getty)

"Z medycznego punktu widzenia nie ma powodu do zawieszenia spotkania" – czytamy.

To było wtedy, gdy Boca zaczął prawidłowo uzyskiwać informacje o sobie, ponieważ zdjęcie zostało uwolnione z twarzy Pereza z zabandażowanym okiem.

"Przyszliśmy do gry i znaleźliśmy zupełnie inną sytuację" – powiedział London. "To wstyd".

Ale wciąż tam była presja. Nadal mówiono, że wszystkie moce chciały, aby ta gra sejsmiczna rozgrywała się tej nocy.

Wtedy to Tevez i Gago o tym poinformowali, gdy pojawili się na Fox Sport Argentina.

– Po pierwsze, żeby nasze rodziny wiedziały, że nic nam nie jest – powiedział Tevez, same słowa tylko pogłębiły dramat i odzwierciedlały powagę sytuacji. "Jest tylko trzech lub czterech graczy, którzy mają kontuzje, ale przede wszystkim nasze rodziny, nie możemy się z nimi porozumieć z szatni, co jeszcze bardziej utrudnia nam rozmowę z naszymi rodzinami?"

Tevez został zapytany, czy Boca jest w stanie zagrać.

"Nie, nie … to sytuacja, w której chcą, abyśmy grali. Nie widzę tego, Pablo z czymś w oku, z naszym kolegą z drużyny, oni chcą, żebyśmy chcieli grać, więc czekamy?

"Jest wielu graczy, którzy kaszlą, czując, że wymiotują. Bardzo mnie boli mnie gardło, aw ostatniej godzinie miałem ból głowy.

Co ciekawe, Perez w tym momencie wrócił do Monumental.

"Trudno się skoncentrować" – powiedział Tevez, gdy cały świat skupił się na tym, co dzieje się w ukrytych pomieszczeniach stadionu, z dala od kamer.

"Jeśli będziemy musieli grać, będziemy grać, ale to nie są warunki do gry" – dodał Gago. "Prezydenci Conmebol i Fifa chcą, żebyśmy grali."

Gallardo miał podobno wspierać Boca w podejmowanych decyzjach, ale Tevez nie był tak pojednawczy. Skarżył się, że "nie jeden gracz z River" udał się, by sprawdzić swoich kolegów profesjonalistów.

Atmosfera w tym momencie polegała na tym, że gra będzie kontynuowana pod wpływem tak znacznych wpływów politycznych, ale z tym, że Boca skutecznie protestuje.

Potencjał do bardzo brzydkich następstw był wysoki, aby wyjść z tego, co wydawało się gotowe do brzydkiej gry.

Równie dobrze nie było kibiców Boca na stadionie, szczególnie ze względu na potencjał tego wszystkiego i doniesienia o pociskach gumowych wystrzeliwanych przez kibiców River na zewnątrz.

Muzyka zaczęła się wtedy podnosić, ponieważ "Shook Me All Night Long" grało tak głośno, a czerwono-biała burza teatralnie opadła.

Refs się rozgrzewał, wszystko się nagrzewało.

Były wtedy dwa finalne zwroty akcji, które tylko dodawały dziwacznego teatru dnia.

Potwierdzono, że Perez rozpocznie – mimo, że właśnie wrócił ze szpitala – tylko na mecz, aby natychmiast zostać zawieszonym.

Dzień zakończył się, jak zaczął, z całkowitym chaosem.

A jednak nie było prezydenta Conmebol Angelo Dominguez nadal – w jakiś sposób – przedstawienie percepcji decorum.

"Była zgoda dżentelmena między prezydentami dwóch klubów" – powiedział Dominguez. "Jeden nie chciał grać, a drugi nie chciał wygrać w tych okolicznościach."

Ale wydaje się, że kontrowersje od "finału do końca wszystkich finałów" tak naprawdę dopiero się zaczynają.

Śledź niezależny sport na Instagramie, aby obejrzeć najlepsze zdjęcia, filmy i opowiadania z całego świata sportu.

.



Source link