Ludzkie szczątki znalezione podczas wykopalisk archeologicznych w Wirginii

Ludzkie szczątki znalezione podczas wykopalisk archeologicznych w Wirginii


Ludzkie szczątki odkryto podczas wykopalisk archeologicznych w miejscu historycznym Afroamerykanin kościół w Colonial Williamsburg.

Zniszczony górny ząb przedni i prawdopodobnie kość palca odkopano podczas wykopalisk na miejscu starego Pierwszego Kościoła Baptystów, jednego z najstarszych tego typu kościołów w kraju i najwcześniejszego Afroamerykanów. kościół w Williamsburgu, powiedzieli eksperci.

Powiedzieli, że szczątki znaleziono w tym, co pozostało z wykopalisk na miejscu w latach pięćdziesiątych i prawdopodobnie pochodziły z grobu, który został nieumyślnie naruszony w tym procesie.

Wykopaliska zlokalizowały coś, co wygląda na dwa groby. Archeolodzy wierzę, że może być więcej.

Szyby grobowe nie zostały zbadane, ale potomkowie pierwszych członków kościoła powiedzieli, że chcą, aby wykopaliska nadal próbowały dowiedzieć się, kim był zmarły, i uhonorować ich.

Kościół został zorganizowany w 1776 roku i miał zabudowania na miejscu w 1855 roku, a być może już w 1818 roku.

Colonial Williamsburg kupił kościół i zburzył go w 1955 roku. Nowy kościół ufundowany ze sprzedaży został zbudowany około ośmiu przecznic dalej w 1956 roku. Pierwotne miejsce zostało wybrukowane w 1965 roku.

Dzwon ze starego kościoła został użyty do poświęcenia Muzeum Historii i Kultury Afroamerykanów Smithsonian w Waszyngtonie w 2016 roku.

Szczątki odkryto w tym miesiącu, powiedział w poniedziałek Jack Gary, dyrektor archeologii Colonial Williamsburg. Miejsce to jest obszarem, w którym tradycja ustna głosi, że dawni członkowie kościoła prawdopodobnie zostali pochowani za starą budowlą przy ulicy Nassau.

Ogłoszenie pojawiło się podczas internetowego spotkania z panem Garym; Michael Blakey, dyrektor Instytutu Biologii Historycznej w College of William & Mary; Connie Matthews Harshaw, prezes fundacji Let Freedom Ring; i potomkowie członków kościoła.

„Chcielibyśmy jak najszybciej dowiedzieć się, ile jest szybów grobowych” – powiedziała pani Harshaw. „Pod koniec dnia chcemy się dowiedzieć, kim są i jeśli to możliwe, połączyć z tymi pochówkami ewentualnych potomków, którzy przeżyli”.

Pan Gary i pan Blakey powiedzieli, że może to być trudne, ale byli zaszczyceni możliwością uzyskania zgody społeczności na kontynuowanie wykopalisk.

Członek społeczności Donald Hill zapytał, czy eksperci wiedzą, kiedy wykopano groby.

Jednym ze sposobów na stwierdzenie byłoby „samodzielne wykopanie szczątków i sprawdzenie, jakie materiały znajdują się w szybach grobów” – powiedział Gary. „Patrząc na rzeczy, takie jak okucia do trumien, uchwyty na trumnach, mogą podać nam daty”.

„Patrząc również na jakiekolwiek pozostałości ubrania na osobie, możemy określić potencjalną datę ich pochówku” – powiedział.

Dennis Gardner, który urodził się dwie przecznice od wykopalisk i uczęszczał do starego kościoła, powiedział: „Myślę, że powinniśmy zbadać dodatkowe groby i zobaczyć, co my. . . znaleźć, a potem myślę, że powinniśmy ustalić, co chcemy zrobić ze szczątkami ”.

Pan Blakey powiedział, że z tego miejsca odzyskano około 70 małych fragmentów kości. W większości przypadków nie było jasne, czy byli to ludzie, czy zwierzęta. "To są . . . niemożliwe do zidentyfikowania, drobne fragmenty – powiedział.

Ale znaleźli również coś, co prawdopodobnie jest kością palca, „najprawdopodobniej ludzką kością” i samotny górny przedni ząb, powiedział. Powiedział, że zużycie zęba było „ekstremalne”.

Wykopaliska w tym miejscu rozpoczęły się we wrześniu.

W listopadzie archeolodzy ogłosili, że znaleźli ślady co najmniej dwóch grobów, a także artefakty, takie jak fragment butelki z atramentem, porcelanowy kawałek stopy lalki i fundament budynku.

W 1953 r., Kiedy kościół planował budowę przyległej oficyny, członkini kongregacji „Siostra Epps” (najprawdopodobniej Fannie Epps) powiedziała, że ​​jej pradziadek został pochowany tam, gdzie miał się znajdować aneks, napisali badacze.

Groby znaleziono dokładnie tam, gdzie rozpoczęto aneks, ale nigdy nie ukończono.

Wykopaliska wstrzymano na kilka tygodni późną jesienią 2020 r. I wznowiono w styczniu. Pan Gary powiedział w poniedziałek, że będzie kontynuowane „gdy tylko przestanie padać”.

Zgodnie z tradycją kongregacji kościół sięga czasów, gdy zniewoleni i wolni czarni ludzie zaczęli potajemnie spotykać się w pobliskich lasach, aby modlić się i słuchać kaznodziei imieniem Mojżesz.

Williamsburg był stolicą Virginia od 1699 do 1780 r., a do 1775 r. ponad połowa z 1880 mieszkańców była czarnoskórych, w większości zniewolonych, według historyka Lindy Rowe.

Zgromadzeni kościelni musieli spotykać się w odległych miejscach na zewnątrz, ponieważ gromadzenie się w liczbie czarnych ludzi w dowolnym miejscu było niebezpieczne, z obawy przed wzbudzeniem podejrzeń o bunt.

Tradycja kościelna głosi, że miejscowy biały biznesmen Jesse Cole, spacerując pewnego dnia po swoich ziemiach, natknął się na zebranie zborowe i śpiewał w schronisku wykonanym z gałęzi i poszycia.

Poruszony tą sceną, zaoferował im powozownię, której był właścicielem przy Nassau Street, według pani Rowe. W tym miejscu w 1855 roku zbudowano okazały nowy ceglany kościół z wieżą i oknami palladiańskimi. Na tym miejscu archeolodzy próbują teraz wskrzesić zaginioną przeszłość.



Source link