Lloyd's of London wydaje trans i przewodnik dotyczący binarnego włączenia w celu modernizacji swojej kultury

Lloyd's z Londynu boryka się z podwójnymi problemami związanymi z seksizmem w skandalu City, stratami

[ad_1]

Lloyd's of London wydał wytyczne dotyczące włączenia pracowników trans i niemających charakteru binarnego w ramach dążenia do zmiany kultury 333-letniego rynku ubezpieczeń w następstwie skandal związany z molestowaniem seksualnym.

W przekazie do przewodnika Marc McKenna-Coles, kierownik ds. Różnorodności i integracji, przyznał to Lloyda jest „powszechnie uważany za tradycyjny w swoim wyglądzie i makijażu”, ale twierdzi, że istnieje „energiczna samonośna trans i niebinarna społeczność, która istnieje już w ubezpieczeniach”.

Lloyd's, który pozwolił kobietom wejść na podłogę dopiero w 1973 roku, był wstrząśnięty najnowszymi objawieniami powszechnego molestowania seksualnego, niewłaściwego zachowania i pijaństwa.

W ankiecie przeprowadzonej na początku tego roku prawie jeden na dziesięciu pracowników był świadkiem prześladowania, co skłoniło Jonathana Reynoldsa, ministra Miasta Cienia, do opisania Lloyda jako „instytucjonalnie seksistowskiego”.

W odpowiedzi Lloyd's zaktualizował swoje zasady, wprowadzając surowsze kary za niewłaściwe zachowanie i zakaz wchodzenia pracowników do budynku pod wpływem alkoholu lub narkotyków.

Szacunki Lloyda, że ​​około 4 procent jego pracowników może identyfikować się jako trans lub niebinarne. Przewiduje, że odsetek ten może wzrosnąć do 12–20 procent w ciągu następnej dekady, gdy młodsi ludzie dołączą do siły roboczej.

29-stronicowy przewodnik radzi pracownikom, aby wycinali niepotrzebny język płciowy i zawiera porady, jak zapytać kogoś, jakie zaimki preferują, opisując siebie.

Sugeruje to zapewnienie udogodnień dla wszystkich płci, promowanie widocznych trans i niebinarnych wzorów do naśladowania oraz dopilnowanie, by formularze zawierały nie tylko opcje dla dwóch płci.

„O wiele łatwiej jest nazywać kogoś Hilary niż„ ona ”lub„ on ”, dzięki czemu można uniknąć zmartwień związanych z niewłaściwym płodzeniem” – czytamy w przewodniku.

Zaleca się menedżerom, aby wykazali swoje zaangażowanie na rzecz włączenia poprzez osobiste działania, takie jak dodanie zaimków do podpisów e-mail.

Przewodnik zawiera wyjaśnienia dotyczące różnicy między tożsamością płciową, ekspresją płciową, seksualnością i seksem anatomicznym.

Zawiera także pozytywne historie od pracowników Lloyd's i firm ubezpieczeniowych uczestniczących w rynku.

Chris Mousley Jones, dyrektor programowy w AIG, powiedział: „Wyszedłem na wydarzenie panelowe w AIG. Powiedziałem, że zidentyfikowałem się jako nie-binarny i powiedziałem ludziom, że mówię to po raz pierwszy i wszyscy oklaskiwali, co było bardzo ciepłe. Wtedy tak naprawdę nic się nie wydarzyło, z wyjątkiem kilku osób, które powiedziały „dobra robota”. Wszystko było bardzo ciche i tak pozostało ”.

W przedmowie McKenna-Coles napisał, że Lloyd's ma „pole do dalszego rozwoju” w zakresie trans i integracji binarnej.

„Jednym z drugorzędnych wątków naszych badań było zamieszanie i brak wiedzy w imieniu kierowników i współpracowników na temat tego, jak poradzić sobie z sytuacją oraz, zgodnie z najlepszymi intencjami na świecie, jak sprawić, by wszystko„ działało dobrze ”dla wszystkich stron ," on napisał.

Miejscy pracodawcy zwracają uwagę na fakt, że zwiększenie różnorodności i włączenia jest dobrą polityką i dobrą dla biznesu.

Firmy z górnego kwartylu pod względem różnorodności były o 21 procent bardziej narażone na ponadprzeciętną rentowność niż te z dolnego kwartylu, badanie przeprowadzone przez McKinsey w zeszłym roku.

.

[ad_2]

Source link