Liverpool 5 Arsenal 5 (5-4 po rzutach karnych): najważniejsze punkty i reakcje na mecz sezonu

Liverpool players celebrate their Carabao Cup shoot-out victory over Arsenal at Anfield


Czwarta runda Pucharu Carabao
Liverpool 5 Arsenal 5 (Liverpool wygrał 5-4 po rzutach karnych)

Puchar Carabao wyprodukował w środę wieczorem klasykę piłki nożnej, gdy Liverpool i Arsenal walczyli na Anfield z dziesięcioma bramkami.

W końcu trafiły do ​​rzutów karnych, a Merseysiders wyeliminowali Strzelców dzięki genialnemu obronie Caoimhína Kellehera, który odmówił wykonania rzutu karnego przez Dani Ceballos.

20-letni bramkarz Kelleher był jednym z kilku młodych ludzi, którzy nie zapomną 30 października 2019 r. W pośpiechu.

Po obu stronach była to pełnoletnia młodzież: z Kelleher i 18-letni Curtis Jones, który nie miał odwagi strzelić zwycięskiej kary, Gabrielowi Martinelli i Joe Willockowi, którzy strzelili między nimi trzy bramki dla Arsenalu.

Willock's był prawdopodobnie najlepszym z dziesięciu, rewelacyjny piorun, który przywrócił prowadzenie dla gości w 70 minut.

Arsenal utrzymał prowadzenie 5-4 do czwartej minuty przerwy, kiedy Divock Origi wrzucił piłkę do siatki, aby doprowadzić do remisu. Był to odpowiednio oszałamiający koniec szalonego meczu, w którym zaprezentowano to, co najlepsze i co najgorsze z obu stron.

Dreszcze i wycieki

Obrona była czasem wątpliwa – gol Shkodrana Mustafiego dał Liverpoolowi prowadzenie 1: 0 w sześć minut, a Arsenal był w stanie strzelić dwie szybkie bramki na podstawie błędów przeciwników.

Jednak pewna część atakującego futbolu była nie z tego świata w noc, gdy Liverpool stracił pięć bramek u siebie po raz drugi od ponad pół wieku. Inną okazją była porażka 6-3 w Pucharze Ligi w styczniu 2007 r., Także przeciwko Strzelcom.

Bohater i czarny charakter

Alex Oxlade-Chamberlain i Mesut Ozil naciągnęli kreatywne szeregi dla swoich drużyn, akcja zakończyła się końcem, gdy Arsenal zdobył 3-1 z drugim golem Martinelli.

Liverpool wycofał się dwie minuty przed przerwą z karą Jamesa Milnera, ale kapitan The Reds dał następnie Maitlandowi-Nilesowi gol w dziesięć minut do drugiej połowy.

Szalona noc

W dół 4-2, fani Liverpoolu obawiali się, że są na dobrej drodze do pierwszej porażki u siebie, odkąd Chelsea pokonała ich w tych samych zawodach 13 miesięcy temu, ale dwie okazałe bramki zapewniły gospodarzom poziom 4–4. Pierwszy to musujący strajk Oxlade-Chamberlain, a drugi piękny zwrot i strzał z Origi.

Willock uwolnił swój moment magii, zanim Origi uderzył w wyrównanie w 94 minucie, zmieniając wynik na 5-5.

Ostatnie słowo dotarło do Liverpoolu w noc najlepiej podsumowaną przez Kelleher: „To był szalony mecz dla bramkarza, nie miałem czasu mrugać”.

Reakcje na mecz sezonu

Bramkarz Liverpoolu Caoimhin Kelleher

„Z tego powstają marzenia, wygrywając strzelaninę przed The Kop. Atmosfera była niesamowita, nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem ”.

Kapitan Arsenału Hector Bellerin

„To jest piłka nożna. Po to grasz w piłkę nożną, na takie noce bez względu na wynik. Dzisiaj jesteśmy wypatroszeni, ale jestem pewien, że będą noce na naszą korzyść ”.

Kierownik Liverpoolu Jurgen Klopp

„Nie wiem, kiedy ostatnio tak dobrze się bawiłem podczas meczu piłki nożnej. Prawie podobała mi się każda sekunda gry. ”

Menedżer Arsenalu Unai Emery

„W obronie obie drużyny nie mogą być z tego zadowolone. Ale dla kibiców było to niesamowite 90 minut. Wynik zawsze się zmieniał. To było spektakularne. ”

Strzelec Liverpoolu Divock Origi

„Oglądanie z zewnątrz musiało być bardzo ekscytujące. Myślę, że nawet jeszcze go obejrzę ”.

Arsenał Mesut Ozil

„Szalony i niesamowity mecz. Przegrywanie kar jest zawsze trudne, ale zdecydowanie pewne pozytywne rzeczy należy zabrać z Anfield. ”

Sky Sports pundit Jamie Carragher

"Co za gra! Wiele błędów i świetne cele !! Gra polegała na tym, że młodzi gracze po obu stronach nosili starszych. ”

Dzisiejsze tylne strony

„Sen nastolatków” dla Curtisa Jonesa z Liverpoolu, gdy Arsenal zapłaci karę

.



Source link