Lekarze odchodzą od wykorzystywania żywych zwierząt do treningu chirurgicznego urazu

Lekarze odchodzą od wykorzystywania żywych zwierząt do treningu chirurgicznego urazu

[ad_1]

(Reuters Health) – Naukowcy twierdzą, że inicjatywa polegająca na zastąpieniu wykorzystywania żywych zwierząt ludzkim symulatorem do praktyki chirurgii urazowej dostała programy szkoleniowe w ponad 20 krajach, aby dokonać zmiany, oszczędzając w ten sposób pieniędzy.

Symulatory są anatomicznie realistyczne i pozwalają ćwiczącym ćwiczyć umiejętności chirurgiczne i inwazyjne procedury, takie jak wstawianie rurki klatki piersiowej, przebicia dróg oddechowych i odprowadzanie płynów z organizmu, autorzy badania piszą w Journal of Surgical Education.

"Nie ma potrzeby, by chirurdzy na całym świecie kontynuowali cięcie i zabijali tysiące zwierząt każdego roku, aby nauczyć się leczenia urazów pourazowych" – powiedział główny autor badań Shalin Gala z Działu Badań Laboratoryjnych w Ludzie ds. Etycznego Traktowania Zwierząt (PETA ) w Norfolk w stanie Wirginia.

W związku z tym, że program szkoleniowy American College of Surgeons "Advanced Trauma Life Support (ATLS) osiąga 40-lecie istnienia, ponad 99% jego witryn w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie już zakończyło wykorzystywanie zwierząt" – pisze zespół badawczy.

Wiele programów wykorzystuje teraz TraumaMan, ludzki model symulacyjny produkowany przez Simulab Corporation w Seattle w stanie Waszyngton.

Program szkoleniowy ATLS jest oferowany corocznie w 86 krajach, z których wiele nadal wykorzystuje żywe zwierzęta. Aby ocenić, ile programów międzynarodowych zmieniło lub chce przejść z użycia zwierzęcego, Gala i Marie Crandall z University of Florida College of Medicine przebadały 56 takich programów w latach 2012-2017.

Naukowcy odkryli, że 18 programów, głównie w Europie, wykorzystywało metody szkolenia bez udziału zwierząt, ale programy ATLS w 38 krajach nadal wykorzystywały zwierzęta do szkolenia chirurgicznego. Najbardziej wymieniany koszt jako główny powód nieprzyjmowania ludzkiej metody symulacji.

"Najwyższe symulatory ludzkie zostały zatwierdzone przez American College of Surgeons jako pełne zamienniki używania zwierząt w tym standardowym kursie" – powiedziała Gala Reuterowi Health pocztą elektroniczną. "Brak funduszy na zakup symulatorów nie powinien być powodem, dla którego psy, świnie, owce i kozy mają w trakcie tego treningu dziurawe dziury w klatce piersiowej, gardle, brzuch i kończyny".

"Uderzyło nas współczucie liderów programów ATLS w rozdartych wojną regionach, takich jak Irak, którzy chcieli zaoszczędzić życie zwierząt podczas treningu, nawet gdy mamy do czynienia z chaosem, masowymi obrażeniami ludzi i ograniczonymi zasobami" – dodała Gala.

W odpowiedzi PETA nawiązała współpracę z Simulab, aby nabyć i przekazać 119 modeli TraumaMan, o łącznej wartości 3 milionów USD, do 22 programów ATLS w krajach rozwijających się. Wymyślili także pięcioletni program obniżania kosztów w celu pokrycia kosztów części zamiennych do modeli.

Po darowiznach, badania PETA ujawniły, że programy w 42 z 56 oryginalnych krajów nie używały już zwierząt w szkoleniu ATLS, a jedynie 14 nadal było.

Zespół badawczy zauważa również, że dyrektorzy programów otrzymujących darowane modele napisali, przedstawiając przykłady, w jaki sposób obniżyli swoje koszty o około 50-60 USD na studenta w porównaniu z kosztami używania zwierząt.

PETA ocenia obecnie potrzeby programów ATLS w innych krajach, aby przejść do ludzkich symulatorów i współpracować z wojskowymi USA w celu zmodernizowania wojskowych szkoleń urazowych, powiedziała Gala.

Na przykład w 2017 roku Straż Przybrzeżna Stanów Zjednoczonych stała się pierwszą gałęzią, która zaprzestała wykorzystywania zwierząt w ćwiczeniach traumatycznych, jak podaje portal Military.com.

W tym roku prezydent Donald Trump podpisał także Ustawę o Narodowym Obronie Narodowym Johna S. McCaina, która obejmuje przepis zabezpieczony przez PETA, który wymaga od Departamentu Obrony użycia technologii symulacji medycznej do treningu urazowego "w maksymalnym możliwym zakresie" – zauważyła Gala. .

"Ostatecznie chodzi o pacjentów. Kiedy znajdujesz się w sytuacji zagrożenia wypadkiem samochodowym lub inną sytuacją związaną z traumą, chcesz, aby ręce, które pracują nad tobą, były tak doświadczone, jak to tylko możliwe "- powiedziała dr Anahita Dua, klinicystka z chirurgii naczyniowej na Uniwersytecie Stanforda w USA. Kalifornia, która nie była zaangażowana w badanie.

"Wykonanie zabiegu na zwierzęciu. . . nie dopadnie cię tam "- powiedziała Dua, która zbadała szkolenie traumatyczne w Iraku i Afganistanie. "Powtórzenie z ludzkimi modelami jest kluczowe, a dzięki modelom zwierzęcym, nie możesz dostać tego, czego potrzebujesz, aby być uzdrowicielem, którego potrzebujesz," powiedziała w wywiadzie telefonicznym.

ŹRÓDŁO: bit.ly/2NBflUu Journal of Surgical Education, online 20 września 2018 r.

.

[ad_2]

Source link