Leicester City na cześć zmarłego przewodniczącego z posągiem

Leicester City na cześć zmarłego przewodniczącego z posągiem


FILE ZDJĘCIE: Piłka nożna Piłka nożna – Premier League – Arsenal v Liverpool – Emirates Stadium, Londyn, Wielka Brytania – 3 listopada 2018 Ogólny widok banera wyświetlanego na stadionie przedstawiającego zmarłego prezesa Leicester'a, Vichai Srivaddhanaprabha, REUTERS / David Klein

LONDYN (Reuters) – Leicester City uhonoruje swojego zmarłego przewodniczącego Vichai Srivaddhanaprabha statuetką poza stadionem King Power w klubie Premier League po jego śmierci w katastrofie śmigłowca w zeszłym miesiącu.

60-letni tajski miliarder zmarł 27 października z czterema innymi, gdy jego śmigłowiec rozbił się obok stadionu po meczu.

Jego syn i wiceprzewodniczący Aiyawatt potwierdził, że oddanie do użytku pomnika w osobistym hołdzie w programie z pamiątkami zostanie rozdane wszystkim fanom w sobotniej domowej rozgrywce Premier League przeciwko Burnley.

"Nigdy nie będziemy w stanie spłacić tego, co dla nas zrobił – dla mnie jako jego syna, dla nas jako rodziny, wszystkich związanych z miastem Leicester i nie tylko – ale jesteśmy zobowiązani do uczczenia jego pamięci i utrzymania jego dziedzictwa" – pisał.

"Nasz dalszy rozwój jako Klub, nasze najnowocześniejsze boisko treningowe i nasza planowana rozbudowa stadionu pomoże zrealizować jego wizję miasta Leicester.

"Zamierzam zlecić posąg mojego ojca, na zewnątrz King Power Stadium, jako stały i odpowiedni hołd dla człowieka, który to wszystko umożliwił. On na zawsze pozostanie w naszych sercach. Nigdy nie zostanie zapomniany. "

W ciągu ośmiu lat własności Vichai, Leicester spowodował jeden z największych wstrząsów w piłce nożnej, wygrywając tytuł Premier League w 2016 roku.

Klub planuje rozdawać pamiątkowe szaliki, przypinki, banery i pamiątkowe programy w sobotnim meczu, który został również wyznaczony jako roczne Remembrance Fixture klubu.

Wideo z hołdem zostanie pokazane na dużych ekranach przed meczem, a dwuminutowe milczenie odbędzie się na cześć sił zbrojnych oraz pięciu ofiar wypadku z zeszłego miesiąca.

Reportaż Alana Baldwina, redakcja Ed Osmond

.



Source link