Lądowanie na Księżycu SHOCK: Neil Armstrong przyznał, że w 2005 r. Był to fałszywy wywiad | Nauka | Aktualności

Lądowanie na Księżycu SHOCK: Neil Armstrong przyznał, że w 2005 r. Był to fałszywy wywiad | Nauka | Aktualności

[ad_1]

Neil Armstrong prowadził historyczny księżyc Apollo 11 lądujący 50 lat temu w tym miesiącu, wystrzelony w kosmos 16 lipca 1969 r. Zaledwie cztery dni później, 20 lipca, wraz z astronautą Edwinem „Buzzem” Aldrinem, Armstrong stanie się pierwszym człowiekiem, który wyruszy Księżyc. Ale pół wieku temu, kiedy Armstrong, Aldrin i pilot moduł sterujący Michael Collins pomachali publiczności po raz ostatni przed startem, nie wszystko było tak, jak się wydawało. Teraz, w 50. rocznicę premiery Apollo 11, niesamowity program 60 minut na CBS z 2005 roku pokazuje, jak Commander Armstrong naprawdę czuł się tego dnia.

Mówiąc do 60 Minut ”Eda Bradleya w niezwykle rzadkim wywiadzie, astronauta„ niechętny bohater ”przyznał, że jego dzielna twarz była kłamstwem.

Zapytany o to, jak wykazał się zaufaniem w tym dniu, Armstrong: „Tak, ale przyznaję, że było to trochę fałszywe.

„Wiesz, rzeczywistość to dużo czasu, kiedy tam wstajesz, wstajesz w kokpicie i coś gdzieś idzie nie tak i wracasz.

„Tak więc, kiedy rzeczywiście je podnosisz, to niespodzianka.”

CZYTAJ WIĘCEJ:

Dokładnie 50 lat temu trzej astronauci Apollo 11 wsiedli na potężną rakietę Saturn 5 wycelowaną w Księżyc.

Trzej mężczyźni zostali sfotografowani, wychodząc z Kennedy Space Center na Florydzie z komandorem Armstrongiem na czele.

Astronauta wyszedł na platformę startową z kciukiem dzielnie wbitym w powietrze, gdy astronauci machali na pożegnanie.

Armstrong i jego członkowie załogi zabrali następnie furgonetkę transportową do Launch Complex 39A, gdzie ich statek kosmiczny czekał na nich.

CZYTAJ WIĘCEJ:

Następnie, dokładnie o 14.30 czasu wschodniego (9.32 czasu wschodniego), Apollo 11 wystrzelił z Florydy w USA i opuścił Ziemię na .

Pomimo jakiejkolwiek niepewności, jaką astronauta mógł mieć w tych ostatnich minutach przed startem, NASA przypomniała sobie komandora Armstronga jako „skromnego olbrzyma” i jednego „największego odkrywcę” Ameryki.

Armstrong zmarł w wieku 82 lat w dniu 27 sierpnia 2012 r., W następstwie powikłań z powodu chorób układu krążenia.

Robert Behnken, ówczesny szef biura astronautów NASA, powiedział: „Neil Armstrong był bardzo osobistą inspiracją dla nas wszystkich w biurze astronautów.

CZYTAJ WIĘCEJ:

„Jego historyczny krok na powierzchnię Księżyca był podstawą wielu naszych osobistych marzeń o zostaniu astronautami.

„Jedyną rzeczą, która przyćmiewała jego osiągnięcia, była pokora wobec tych osiągnięć.

„Będzie nam go brakować jako przyjaciela, mentora, odkrywcy i ambasadora amerykańskiego ducha pomysłowości”.

Neil Armstrong, Michael Collins i Buzz Aldrin zostali laureatami Prezydenckiego Medalu Honoru USA po ich bezpiecznym powrocie na Ziemię 24 lipca 1969 roku.

[ad_2]

Source link